❤ Witamy w serwisie erocall.info ❤

Nasza strona zawiera treści o charakterze erotycznym i jest przeznaczony dla osób pełnoletnich! Wchodząc tutaj akceptujesz warunki regulaminu i oświadczasz, że ukończyłeś 18 lat.

Archive for 23 kwietnia 2025

Mój przystojny brat – sex telefon

Mam na imię Sara. Jestem drobną, szczupłą brunetką o brązowych oczach, krągłej pupci i nie tak małych piersiach. Razem z rodzicami i moim bratem mieszkamy w Krakowie. Mój brat ma na imię Bartek i ma 18 lat. Jest starszy ode mnie o 2 lata. Bartek to bardzo pociągający mężczyzna, dziewczyny zmienia jak rękawiczki ale to nie dlatego, że są one brzydkie i głupie, to dlatego, że one mu się zwyczajnie nie podobają. Ostatnio mama oznajmiła mi, że razem z ojcem wyjeżdżają do Egiptu na dwa tygodnie i mam pilnować domu, żeby Bartek nie zrobił żadnej imprezy. Wręczyła mi pieniądze na jedzenie i trzy dni później wyjechali. Kiedy następnego dnia wróciłam ze szkoły mój brat był już w domu i siedział w swoim pokoju. Poszłam do jego pokoju, żeby oznajmić, że wróciłam ze szkoły i zaraz zrobię obiad więc niech nic nie je, lecz w jego pokoju zastał mnie niecodzienny widok. Mój brat siedział goły, tyłem do drzwi ze słuchawkami na uszach, oglądał filmy pornograficzne i przy tym się masturbował. Jego penis był naprawdę dużych rozmiarów, był gruby i długi, bałabym się go poczuć w sobie. Kątem oka zobaczyłam jego umięśnioną klatkę piersiową i ten widok bardzo mnie podniecił. Chciałam już wyjść i pójść do swojego pokoju, zaspokoić się, kiedy nagle mój brat zobaczył mnie w ekranie, szybko się zakrył i powiedział, żebym wyszła. Uciekłam szybko z jego pokoju do swojego i włączyłam komputer, żeby się zaspokoić. Kiedy już skończyłam poszłam wziąć prysznic i coś zjeść. Wróciłam do pokoju, a tam na łóżku siedzi mój brat.
-Podobało Ci się siostrzyczko ? – spytał
-Ja nie chciałam. Skąd miałam wiedzieć, że to robisz?
-To czemu stałaś tam tak długo?- na widok mojej zaskoczonej miny -O tak. Wiedziałem, że tam jesteś.- powiedział z aroganckim uśmiechem
-Przepraszam. Ja po prostu nigdy nie widziałam takiego wielkiego penisa – rzekłam z zażenowaniem
-Nie masz za co przepraszać. Chcesz go zobaczyć?
-Mogę? – kiedy to powiedziałam on ściągnął bokserki, a z bokserek wyskoczył wielki penis
-Podejdź. Nie wstydź się
Podeszłam do jego penisa i go dotknęłam. Pod moim dotykiem brat głośno zaczerpnął powietrza. Zaczęłam poruszać ręką w górę i w dół a z penisa zaczęła wyciekać jakaś dziwna substancja. Chciałam jej spróbować więc polizałam a widząc, że to się podoba bratu zaczęłam mu robić loda.
-Dobra siostra. Przestań już, bo dłużej nie wytrzymam. Teraz twoja kolej ściągnij ubrania i połóż się w rozkroku na łóżku. – Jak powiedział tak zrobiła. Kiedy już byłam naga i leżałam na łóżku podszedł do mnie i zaczął mnie pieścić mnie palcami a ustami bawił się moimi brodawkami. Przygryzał je i lizał, a ja jęczałam i krzyczałam, a kiedy dostałam orgazmu zrobiło mi się ciemno przed oczami z rozkoszy. Kiedy już się uspokoiłam, powiedziałam do brata:
-Zerżnij mnie -wyciągnął z kieszeni prezerwatywę i ją odpakował. Chciał ją już założyć kiedy powiedziałam, żeby zaczekał. Podeszłam do niego wzięłam od niego prezerwatywę i mu ją powoli założyłam. Odwróciłam się od niego, oparłam o łóżko i wypięłam do niego tyłek.

  • Powiedz mi. – Zamruczał – Powiedz mi jak bardzo mnie pragniesz. Tylko mnie.
  • Pragnę cię Bartek. Potrzebuję cię. – Powinnam poczuć się skrępowana mówiąc to, ale nic mnie to nie obchodzi, bo to prawda. Przejechał palcami po mojej cipce i aż jęknęłam z potrzeby, żeby był we mnie.
  • Cholera jesteś taka mokra. – Wyszeptał. – Chcę się zatopić w tobie tak głęboko.
    Bartek chwyta moje biodra i przyciąga mnie do siebie. Wsuwa główkę swojego penisa we mnie i jęczy. -Kurwa, Sara. O mój Boże, jesteś tak zajebiście ciasna. Już chcę dojść.
    Jego palce wciskają się w moje biodra, gdy cały we mnie wchodzi. Przygryzłam wargę, aby nie krzyczeć. Jest we mnie, rozciąga mnie, rozpala ogień. Dźwięk jego skóry ocierającej się o mnie, gdy we mnie wjeżdża wypełnia pokój. Chwyciłam moje cycki, aby powstrzymać je przed obijaniem się o siebie. Warknął w akceptacji i posuwał mnie jeszcze szybciej i mocniej. Kiedy jest już blisko orgazmu wychodzi ze mnie, ściąga prezerwatywę i każe mi uklęknąć przed nim. Biorę do buzi jego penisa a on prawię od razu we mnie wybucha. Ledwie nadążam z połykaniem jego nasienia i trochę wycieka mi po brodzie. Potem on jeszcze pomógł mi dojść językiem, ubrał się i wyszedł.

Ruchać mi się chciało – Seks telefon

Sobota, godzina 12, wstałem dziś o 10 i jedyne co przez ten czas zrobiłem to… nic. Ciągle głowę zaprząta mi jedna myśl: chce mi się ruchać. Kurwa, mam ciśnienie, że ja pierdolę. Jak dzisiaj czegoś nie dupnę, to jaja na bank mi eksplodują, a to jest ostatnie, czego bym chciał. No nic, kurwa, trzeba zacząć działać, bo ochota nie przejdzie, nie ma chuja, już ja to wiem – dwudziestopięcioletnie życie akurat tego zdążyło mnie nauczyć. Dobra, trzeba przecież zacząć działać, bo szpara sama się nie pojawi i nie nadzieje się na mojego kutasa. Jak zajebiście, że usnąłem z laptopem w łóżku, gdybym teraz musiał ruszać dupę żeby go dostać, to byłbym po prostu wkurwiony. A tak to można od razu szukać dupeczki na dymanko. Facebook i szybki rekonesans. Jedziemy po profilach. Magda? Nie, przecież jest na mnie zajebiście wkurwiona po ostatnim melanżu, lepiej jeszcze jej się nie narzucać. Monika? Dobre cycki, fajna dupka, więc czemu nie? A, kurwa, przecież studiuje zaocznie i ma ten zjazd w weekend, zachciało się kurwa wiedzy zdobywać. Kaśka zajęta od niedawna, Ala wpadła z jakimś typem, tępa strzała, dała dupska nieznajomemu gościowi i teraz będzie biegać z brzuchem, heheh. Zostaje Aga, całkiem spoko dwudziestka, cycki mogłaby mieć troszkę większe, ale chuj z tym, ważne że nawet fajnie się rucha. Szybka bajerka, bo akurat była dostępna, sztunia od razu wyłapała o co chodzi i z tego co widzę pasuje jej taka opcja.

Jest godzina prawie 13, cipka ma przyjść o 18 na jakąś obiadokolację, kurwa, dobrze że skończyłem gastronomika i nie mam problemów z gotowaniem, odpierdolę na szybko coś średnio-ambitnego, zjemy a potem ją bzyknę. Mój kutas cieszy się już na samą myśl, spoko mały, jeszcze trochę i poszalejemy. Szybki ogar kwadratu, żeby przesadnie wielkiego syfu nie było, gotowanko, prysznic i ogarnięcie ryja – jestem gotowy. Gumki mam, więc zajebiście. I mam też jeszcze pół godzinki, akurat żeby rzucić okiem na mecz w TV, grają te nasze miastowe sieroty z innymi sierotami. Niby ekstraklasa a kurwa kalectwo aż bije. Dwadzieścia lat jeden z drugim piłkę trenują, a przychodzi co do czego, to kurwa prosto kopnąć nie potrafią, ja jebie. I za to zgarniają taki gruby hajs. A jebać to.

W końcu przychodzi szmula, nawet nieźle się odjebał. Niska i szczupła blondi, przy mnie wyglądająca jak kruszynka, fajne obcisłe spodnie, bluzeczka z dekoltem, niepozornie ale seksownie, ja i mój kutas cieszymy się coraz bardziej. Witamy się, Aga pokazuje, że przyniosła wino. Kurwa mać, nienawidzę wina, ja pierdolę, czemu te baby zawsze chcą to jebane wino, nie mogłaby, kurwa, chociaż raz, któraś przynieś browarów? No oczywiście, że nie, bo przecież nie może być zbyt pięknie, niech to chuj. Trudno, poudaję, że piję. Chwilę sobie gadamy, po czym siadamy do jedzonka wraz z tym jebanym winem, ehh. Coś tam gadamy, ale o niczym ambitnym, bo, nie oszukujmy się, laska do najmądrzejszych nie należy, no ale chuj, na szczęście nie przyszła tu po to by trenować mój intelekt, raczej czym innym będziemy się zajmować. Mała pije swoje winko, dobrze, będzie bardziej podatna, po jedzeniu siadamy na kanapie, coś tam jeszcze gadamy, no ale kurwa, czas na konkrety, przysuwam się do niej, obejmuję w talii po czym patrzę prosto w te je wypite oczka i zaczynamy się całować. Bez zbędnego owijania, oboje doskonale wiemy, po co się spotkaliśmy, dupcia poza tym wie, że lubię konkrety.
Szybko pozbywamy się zbędnych ciuchów, od razu rozbierając się do naga. Jej cycki lądują w moich rękach, pocałunkami schodzę z ust do szyi. Lubi to lalka, bo jej ciało już drży. Mój kutas stoi, co na pewno wyczuła, bo właśnie znalazł się w jej małej dłoni. Przesuwam dłonie na jej dupkę, a w ustach ląduje jeden z jej sutków, nie pierdolę się w delikatne zabawy, mocno ściskam pośladki, dając kilka klapsów, a sutka równie mocno przygryzam i drążnię językiem. Moje ruchadełko już wydaje z siebie ciche pojękiwania. Przejeżdżam szybko dłonią po jej szparce – jest już mokra, no nieźle, będzie przyjemne jebanko. Mała i ciasna cipka i mój rozpychający ją kutas, zapowiada się zajebiście.
Przerywam swoje pieszczoty i siadam obok, lalka na pewno domyśla się co teraz. Tak, domyśliła się, bo już po chwili klęczy między moimi nogami i liże kutasa od dołu do góry, wylizuje go dokładnie, ale mam już dosyć takiego delikatnego lizanka, więc szybko chwytam Agę za głową i po prostu nadziewam jej pysk na penisa. Od razu głęboko, wiem że ta szmatka to lubi. Rżnę po prostu jej usta, trzymając ją za włosy i nadając tempo ruchom jej głowy. Kutas cały błyszczy od śliny, która również spływa po brodzie mojej koleżanki do dymanka. Dociskam jej głowę do swojego brzucha by nie mogła złapać oddechu i dopiero po chwili puszczam. Widzę jak próbuję szybko oddychać, ale nie daję jej zbyt długiej chwili wytchnienia i znów nadziewam jej pysk. Moja suczka dzielnie to znosi, lubię takie kurewki jak ona, wiedzą do czego są stworzone, heheh. W końcu nabijam jej głowę ostatni raz i strzelam prosto w usta, nie pozwalam wypluć, kurwa, tego by brakowało żeby zmarnowała moją spermę, wszystko grzecznie połknie. I oczywiście tak robi. Chwila odpoczynku, zerkam na jej pyszczek i rozmazany makijaż, no wygląda jak kurwa.
Znów dobieram się do jej ciała, tym razem od razu do cipki, jest zajebiście mokra, bez problemu wsuwam w nią od razu dwa palce i poruszam nimi szybko, kciukiem zaś drażnię łechtaczkę. Widzę jak blondi jest dobrze, szybko oddycha i jęczy. Postanawiam posmakować tej małej cipki, więc zbliżam się do niej ustami, liżę szparkę i wsuwam w nią język, mała stara docisnąć się moją głowę do jej łona, nawet chwilę pozwalam jej na takie zabawy, ale dość. Pałka stoi znów, więc pora na punkt kulminacyjny, odrywam się od cipki, zakładam gumkę, pakuję się na Agę i wsuwam w nią swojego kutasa. Ma zajebiście ciasną szparkę, powoli wchodzę, czuję jak oplata mnie całego. Gdy już jestem w środku, od razu narzucam szybkie tempo. Nie pierdolę się w tańcu, tylko rucham małolatkę jak lalkę, co chwilę dobijam penisem po same jaja. Laska krzyczy coraz głośniej, dobrze kurwa, że mieszkam w domu, to przynajmniej sąsiedzi nic nie słyszą. Czuję jak jej cipka zaciska się na moim drągu a do jego jeden wielki jęk wypełnia dom, doszła lala. Jednak nie zwalniam tempa, zmieniam jedynie pozycję, by teraz ruchać ją od tyłu. Dupkę to jednak ma sucz zajebistą, jedna z lepszych jakie rżnąłem. Na pośladki co chwilę napierdalam klapsami, są już czerwone, oj nie posiedzi sobie maleńka dziś na tyłku. Jeszcze trochę takie rżnięcia i czuję, że znów będę się spuszczał, guma jest, wiec mogę zlać się w środku, więc zwiększam tempo na sam koniec i oboje dochodzimy ponownie, tłoczę w gumkę sporo spermy, po czym opadam zmęczony obok mojego ruchadełka. Leży z zamkniętymi oczami i próbuje uspokoić oddech. Jestem zadowolony, poruchałem spoko szmulę, zrobiła mi zajebistego loda, a właściwie zerżnąłem ją w usta, połknęła, potem przeruchałem jej ciasną szparkę. To była jednak zajebiście udana sobota. Zaraz prysznic i może wreszcie jakiś browar, bo aż mnie kurwa suszy po tej akcji.

Mój pierwszy raz – seks telefon online

Dzień zaczął się bardzo przyjemnie, słońce grzało, lekko wiał wiatr….Pojechałam z moja najlepszą przyjaciółka Emilią nad jezioro do domku letniskowego. Okazało się, że Emila zaprosiła jeszcze swojego brata Mateusza (od bardzo dawna mi się podobał) i jego znajomego Piotrka, który był jej chłopakiem.

Pewnego dnia szykowała się dyskoteka wiec postanowiliśmy wybrać się na nią wszyscy razem. W dzień dyskoteki ja i Emila wybrałyśmy na zakupy, kopiłam naprawdę seksowną sukienkę (była to czarna miniówka bez ramiączek, która idealnie podkreślała moje kształty). Przed impreza Emilka ślicznie mnie umalowała i uczesała ( jej mama pracowała w zakładzie fryzjerskim, a ciocia była makijażystką ).

W końcu do naszego pokoju weszli chłopcy. Piotrek podszedł do Emilii, a Mateusz stanął przede mną, popatrzył mi w oczy i powiedział, że wyglądam zniewalająco, .
uśmiechnęłam się słodko do niego.

Na dyskotece bawiliśmy się naprawdę ekstra. W pewnym momencie podszedł do mnie Mateusz i zaproponował, że postawi mi drinka, niestety musiałam mu odmówić, bo akurat zażywałam leki na astmę i nie mogłam zaburzyć ich działania alkoholem., ale po jego długich prośbach zgodziłam się na jednego drinka.

Tańczyliśmy w grupce w jakiej przyszliśmy. W końcu puścili coś wolnego. Mateusz poprosił mnie do tańca. Zgodziłam się. Objęłam go za szyję i przytuliłam się do niego, on chwycił mnie w tali i jeszcze mocniej do siebie przycisnął. Zaczął mi szeptać do ucha, jak bardzo mu się podobam, i jak ślicznie wyglądam itp. Znałam go bardzo dobrze i bardzo długo i jeszcze nigdy nie usłyszałam od niego takiego komplementu. Uśmiechnęłam się, a on popatrzył mi w oczy i delikatnie musnął moje usta swoimi.
Zauważył, że mi się podoba więc zaczął mnie namiętnie całować. Odwzajemniałam każdy jego pocałunek.

Wyszliśmy z imprezy i przeszliśmy się po plaży. Zrobiło się dość chłodno, a ja nie miałam żadnego okrycia. Mateusz zauważył, że zaczęłam marznąć więc okrył mnie swoją bluzą a później mocno do siebie przytulił. Usiedliśmy na piasku i patrzyliśmy na siebie nawzajem, aż w końcu zaczęliśmy się całować.

Byłam bardzo zmęczona więc zasnęłam na ramieniu Mattiego. Zaniósł mnie na rękach do naszego domku letniskowego i położył się obok mnie na łóżku. Po chwili się obudziłam i go zauważyłam…bardzo mnie ucieszyło to, że leżał obok mnie… pocałowałam go, a on odwzajemnił mój pocałunek. Zaczęliśmy się całować coraz bardziej namiętnie.

Nagle przestał i zdjął ze mnie sukienkę, zostałam w mojej ślicznej koronkowej bieliźnie, ja ściągam mu koszule. Na nowo mnie zaczął całować i zjeżdżać coraz niżej, obdarowywał pocałunkami moja szyje, dekolt, pieścił moje piersi, nie wiedziałam kiedy pozbawił mnie stanika, ssał i lizał moje sutki, aż stwardniały. Schodził niżej, całował mój brzuch, w końcu ściągnął ze mnie majtusie i dotarł do mojej cipki, która była idealnie wydepilowana. Zrobił mi minetę. Czułam się niesamowicie przeżyłam cudowny orgazm.

Następnie ja zaczęłam całować jego tors, później brzuch, potem zdjęłam z niego spodnie i slipki, i zobaczyłam jego wielkiego kutasa. Zaczęłam go lizać, aż włożyłam go sobie do buzi. Mati wiedział ze jestem dziewica i nigdy jeszcze nie robiłam tego z nikim i wiedział ze nie jestem doświadczona więc zaczął mi pomagać. Opanowałam to i doprowadziłam go do ekstazy.

W pewnym momencie podniósł mnie i posadził na sobie, zaczęliśmy się całować. Położył mnie na plecach i rozszerzy mi nogi zginając je w kolanach, uznał że tak będzie mi wygodniej. Zanim zaczął zapytał: – Kotku czy na pewno tego chcesz : odpowiedziałam : – Tak.. : on zauważył ze mowie to niepewnie więc pocałował mnie szepnął do ucha:- Nie bój się, będę bardzo delikatny.

Włożył swojego wielkiego kutasa do mojej malej cipki, krzyknęłam z bólu ale później już jęczałam z rozkoszy, poruszał się coraz szybciej, i szybciej. Przerwał, usiadł, a ja siedziałam na nim, poruszałam się w górę i w dól, a on pieścił w tym czasie moje piersi i masował moje pośladki.

Byłam już naprawdę zmęczona więc Mati uniósł mnie i lekko położył na łózko. Zrobił to tak delikatnie jakbym była jakąś mała kruszynka, a on bal się mnie połamać. Ułożył się obok i mnie przytulił oraz leciutko pocałował na dobranoc.

Od tej pory jesteśmy razem, bardzo się kochamy. Wiem, że mogę mu zaufać i w każdej chwili liczyć na niego. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. Codziennie się spotykamy. Ciesze się, że dziewictwo straciłam właśnie z moim kochanym Mateuszkiem.

Seks zbiorowy i mój pierwszy raz – sex telefon

Mam 20 lat i studiuje psychologię. Zawsze wyobrażałam sobie, że zrobię to dopiero po ślubie, a mój partner będzie moim wybrankiem na resztę życia. Koleżanki już w liceum straciły dziewictwo, a ja twardo trzymałam się swoich zasad. Przez mój upór straciłam kilku fajnych chłopaków, bo żaden z nich, nie chciał czekać tak długo. Na drugim roku studiów, poznałam na imprezie Krzyśka, bardzo mi się spodobał ale wiedziałam, że taki chłopak jak on nie zrozumie moich zasad i znowu przeżyję rozstanie i rozczarowanie. Mimo, że nalegał na spotkanie, miałam wiele wątpliwości, jednak zgodziłam się i po kilku dniach od imprezy, umówiłam się z nim do kina. Była sobota, w naszym wieku zawsze ktoś w sobotę organizuje jakąś imprezę, po kinie Krzysiek zaproponował, żebyśmy pojechali do jego przyjaciół, którzy organizują grila. Zgodziłam się chociaż wiedziałam, że impreza jest pod miastem i najprawdopodobniej będziemy zmuszeni zostać tam na noc.

Pech chciał, że był tam mój poprzedni chłopak, z którym rozstałam się również z tego samego powodu co ze wszystkimi poprzednimi. Był wstawiony i żartował i ze mnie i z Krzyśka, wszystko to działo się w towarzystwie, a mi było potwornie głupio.

Mama policjantka – seks telefon

Dla Jarka i Ani był to dzień jak co dzień, w ich relację a raczej dosłownie mówiąc że się pieprzyli ze sobą niczym kumple od sexu, regularne numerki stały się normą. Obydwoje dzięki temu że sypiali ze sobą jeszcze bardziej poprawili swoje relacje kumpelskie. Po wspólnym porannym bieganiu, gdy wrócili do domu a rodziców już nie było, postanowili szybko się przelecieć zanim każde z nich uda się do swoich zajęć. Od tak zwykły dla każdego z nich i zarazem przyjemny początek dnia.

Jarek leżał na swoim łóżku nagi, Ania zaś ujeżdżała go będą w samym czarnym sportowym staniku, który sprawiał że jej duże piersi mocno opięte nie bujały się na wszystkie strony. Nie mieli czasu na czułości i namiętność, obydwojgu się śpieszyło. Chodziło im tylko i wyłącznie o szybkie spełnienie.
Ania odgięła się nieco w tył jedną dłoń opierając na jego udzie drugą trzymała na jego brzuchu. Przyspieszyła znacznie ruchy.
-O tak kurwa…! Rżnij mnie! Wystękała wprawnie ruszając niesamowicie zgrabnym tyłkiem i biodrami nadając szybsze tempo.
Stękała i pojękiwała zapierając się z jednej strony o jego udo z drugiej o klatę. Czasem spoglądała mu w oczy szukając kontaktu wzrokowego.
Jarek napiął się cały i zwierając mięśnie, które atrakcyjnie napięły się widoczne na gołym ciele teraz próbował poruszać biodrami chcąc wpadać w jej cipkę mocniej jak na zawołanie, wtórując jej kiedy ta dosiadała go i pieprzyła tak żywo. Pacnął ją ręką w tyłek i złapał mocno za jej pośladek prawy, lewa ręka sięgnęła jej prawej piersi i śćisnęła ją mocno przez stanik.
-Pieprz mnie! Ujeżdżaj! Do spustu!
Ania nagle zwolniła i spojrzała na niego, ale nie przerwała ujeżdżania.
-Pojebało cię? Chyba nie chcesz żebym zaszła idioto… powiedziała znowu przyspieszając ale już nie tak gwałtownie.
Oparła obie dłonie na jego klacie i równym pewnym tempem go ujeżdżała.
-Nie dygaj! Przecież nie w Tobie! – Odgryzł się i znów mocno pacnął jej pośladek po czym mocniej wypchał biodra by jego kutas zmieścił się w niej cały.
Dorodny i solidny człon, mimo wieku, był już obiecujących rozmiarów. Zadrżał w jej wnętrzu gdy napinał się cały. Chciał dodatkowo ją stymulować patrząc jej płomiennie w oczy. Jego własna siostra rżnęła się z nim teraz na łóżku!
Siostra Jarka patrzyła mu w oczy ostro przyspieszając. Zarzuciła seksownie włosami by zabrać je ze spoconej twarzy.

  • O tak pierdol mnie…. jeb moją cipkę! Wystękała przyspieszając. Jej ciało ruszało się z gracją i wdziękiem.
    -mMm…w Dupę tęż Cię zerżnąć? Ale Ty Jesteś dobra! – Odpowiedział Jarek.
    -Taak! Taaak! Wypierdolę Cię siostrzyczko! Specjalnie zaznaczał kim dla siebie są, wiedział że obydwoje to bardzo nakręca.
    Ania przyspieszyła ruchy tyłka maksymalnie, Jarek widział jak mocno spocone było jej ciało, dodatkowo przecież dopiero co wrócili z biegania.
    -O kurwa… dochodzisz? Zapytała opierając dłonie na jego barkach… mocno nabijała się raz po raz na jego fiuta.
    -T…Taak…zejdź! – żywo krzyknąl napinając się cały bliski konwulsuji i ekstazy przy której wymierzył jej znów siarczystego klapsa w tyłek wyżywając się wręcz na nim bijąc do czerwonośći.
    -Aaah jaką Ty masz dupę! – Wołam podniecony.
    -Dochodzę! Wrzasnął głośno.
    Ania błyskawicznie zeskoczyła z niego, klękając obok. Zdyszana patrzyła jeszcze na niego.
    -Chcesz na mnie? Zapytała szybko.
    -Na brzuch czy na dupę? Powiedziała rozgrzana patrząc mu w oczy.
    -Na brzuch. – Odpowiedział podniecony i zaraz złapał isę za penisa po czym poderwał z siedzenia aby ruszyć do niej i obciągnąwszy kiloka razy kutasa, odwinął skórkę tak by ujrzała pełnię napuchniętej główki, która atrakcyjna i spora, teraz dumnie naprężyła się strzelając z rowka na samym szczycie. Wypuszczał nasienie w sporych dawkach oblewając jej brzuch tuż pod stanikiem.
    -Ttaaaaaak! Krzyknął przeciągle zalewając płaski niesamowicie wysportowany brzuch Ani spermą.
    Ania oddychała głęboko, czekając aż skończy. Dłonią lekko zasłoniła stanik by sperma go nie zachlapała.
    Jarek z dumą strzepał ostatnie krople tuż nad jej brzuszkiem. Lubieżnie otrzepywał go nad nią tak by krople jego spermy zalegały na jej skórze w tak lubieżny sposób. Odetchnąl głośno zadowolony dodając:
    -Mmm…Lubię tak…nie mogę się doczekać jak będzie chata wolna na dłużej…- Uśmiechnął się figlarnie.
    Jego siostra nic nie odpowiedziała tylko chwyciła krawędź kołdry brata i wytarła nią jego spermę ze swojego brzucha.
    -No… może być ciekawie. Odpowiedziała po czy zebrała z ziemi swoje spodenki i zaczęła się ubierać.
    Jarek obserwował ją z dumą stojąc nagi i prezentując jej swoje atrakcyjne młode ciało.
    -Mmm…ja chyba pod prysznic skoczę na dół to możesz zająć ten. Swoją drogą, masz plany na jutro na wieczór? Może byśmy się gdzieś wybrali? Zapytał.
    -Klara coś mówiła o jakimś klubie, zobaczymy. Odpowiedziała Ania i jakby nigdy nic wyszła z jego pokoju.

Reszta dni mijała Jarkowi spokojnie, Ania poszła w miasto załatwiać swoje sprawy. On zaś głównie nudził się w domu. Pisał z Klarą która była zajęta wizytą rodziny i nie bardzo mogła się spotkać z Jarkiem. Oglądanie seriali przerwał Jarkowi dźwięk otwierania drzwi w domu. Zszedł na dół zobaczyć kto przyszedł i dostrzegł swoją mamę. Aga była w ciemnych jeansach, i sportowej koszulce nike z dekoltem, która niesamowicie dodawała jej sexapilu i zarazem młodzieńczości.
-A ty nie w pracy? Zapytał jej syn.
-Mówiłam ci że dziś wzięłam wolne bo muszę urzędowe sprawy pozałatwiać, ubezpieczenie samochodu nowego ojca i tak dalej. Odpowiedziała po czym weszła do salonu szukając papierów.
Jarek powolnym krokiem podszedł do niej, znajdował się kilka metrów od mamy. Patrzył na jej świetny tyłek opięty jeansami, dekolt cudownych piersi. Zdał sobie sprawę że już bardzo dawno nie zabawiali się ze sobą.
-Ile masz czasu? Zapytał z uśmiechem.
Aga chwilowo nie odpowiadała szukając po szufladach papierów które wreszcie znalazła. Spojrzała na syna.
-Klara cię nie zadowala? Uśmiechnęła się.
-Zadowala ale chodzi mi o coś innego, naprawdę dawno nie mieliśmy dla siebie czasu, moglibyśmy chociaż raz na jakiś czas spędzić całą noc ze sobą. Odpowiedział poważnie.
-Moglibyśmy. Zawtórowała mu Aga. Obydwoje patrzyli sobie w oczy.
-Kotek ale póki co to mam tylko kilka minut, chcesz to bierzesz mnie jak sukę na szybko i tyle. Powiedziała pewnie.
-Okej, dawaj. Odpowiedział Jarek bez chwili zawahania.
Nie czekając, Aga szybko rozpięła swoje jeansy i razem z majtkami opuściła do wysokości łydek. Oparła się o stojące w salonie biurko wypinając tyłek w stronę Jarka. Ten tylko zsunął spodnie na tyle na ile było trzeba i podszedł do niej przystawiając fiuta do jej cipki. Po chwili sprawnie go wsunął i od razu zaczął pieprzyć ją silnie, rżnął wręcz jak najęty obtłukując jej dupcię wypiętą głośno i lubieżnie, w sposób jaki miał jej dobitnie uświadomić, że pragnie jej j. Do tego zdobił jej tyłek klapsami raz za razem coraz mocniej dobijając się by i biurko mogło hałasować skrzypiąc.
-Achhhh!! AaaaaaAAAA! Krzyczała głośno nie hamując się bo w końcu w domu nikogo przez chwile nie było.
Mocno zapierała się, starała pracować ciałem by dać coś od siebie, ale teraz to on miał kontrole.Patrzyła mu w oczy obracając głowę. Pieprzył ją tak szybko i mocno że z trudem utrzymywała z nim kontakt wzrokowy.
Biurko trzeszczało, rozpalony syn walił ją mocno od tyłu wybijając się kutasem po trzon by i jądra rozhuśtane tłukły o nią. Wreszcie złapał ją za włosy w przypływie emocji i pociągnął mocno odginając głowę jeszcze by zaraz wpić się w jej usta pchając język do jej ust i liżąc się z własną matką.
Ona początkowo była w szoku, wrzasnęła tylko głośno. Liżąc się z nią tłumił jej jęki… nie wiedział jednak czy odpowiada mu na pocałunki raczej stękała nie mogąc nic zrobić. Dopiero po chwili zaczęła wpychać swój język w jego usta.
Jarek brał ją jak swoją, jak zabawkę, jak rzecz. Rozpalony i rozmarzony wypychał biodra mocniej czując że z każdym kolejnym pchnięciem nie tylko biurko mocniej skrzypi ale i jego ślina miesza się z Agi i to w jej ustach.
Jako że miała głowę niżej czuła jak jego ślina spływa do jej ust. Nie mogła oderwać ust od jego, stękali sobie w usta, ciężko było jej złapać oddech, ledwo się podpierała będąc pieprzona od tyłu. Wyczuł jak Aga przełyka ślinę połykając sporą ilość jego.
Nagle, jego ręka znalazła się na jej szyi,. Zacisnął ją lekko podduszając mamę i spłycając ruchy by poczuła jak wierci biodrami próbując aby kutas rozciągnął ją mocniej napierając na ścianki jej cipki. Jakże kochał walić ją o ten zgrabny wysportowany tyłeczek.
Aga chciała coś powiedzieć ale nie mogła nadal mając zatkane usta jego językiem. Mocno się zgrzała mając u góry stanik i bluzkę. Sama zaczęła też wiercić tyłkiem potęgując doznania obojga. Wzdychała i stękała mu w usta, mając problem z oddechem.
Czuł że skoro tak kręciła dupcią, musiało jej się to podobać dlatego mocniej wpił palce w jej skórę choć uważał by nie przesadzić. Wciąż poruszał biodrami a wolną ręką sięgnął jej cipki wpychając ją między jej uda ciasno pod biurkiem i choć nie było to wygodne, przepchał się zaczynając zataczać kółeczka na jej cipce.
Ona też zaczynała szybciej kręcić tyłkiem, bardzo głośno sapała mu w usta, próbowała oderwać swoje od jego, czuł że próbuje wycofać głosem, słyszał pomruk jej niezadowolenia z tego że cały czas jego ślina wpływa mu w usta. Nie przestawali jednak się pieprzyć.
Jarek oderwał się od jej ust głośno dysząc i napinając ciało. Zwierał pośladki łomocząc o nie by klaskanie jeszcze głośniej niosło się po pomieszczeniu. Sapał głośno czując że jeśli utrzyma tempo szaleńcze, lada moment znów dojdzie.
-AAAAAchhh! Achhhh! krzyczała teraz głośno mając wolne usta.
Jej piersi mocno się bujały pod bluzką i w staniku przez to wariackie tempo. Trzymała mocno się biurka.
-Achhh kurwaaaaa! Gdzie będz….. będziesz tryskał? Zapytała Aga sapiąc cała zgrzana.
-Zleję Ci się na tyłek! – Odpowiedział bez głębszego namysłu patrząc na to jak jej tyłek rozkosznie wygląda a do tego jak jej cipka pochłania jego fiuta. Rozmarzony wybijał rytm żywy i zająknąl się zaraz dodając:
-Do…dochodzisz? – Zapytał i nerwowo potarł palcami o jej cipkę przeciskając się ręką przy jej podbrzuszu z bólem.
-Taakk! Przyspiesz kurwa! Sapnęła głośno krzycząc zarazem. Sama zaczęła też szybko dociskać tyłek do niego. Była cała zgrzana, popatrzyła mu w oczy i odgarnęła włosy z twarzy.
Na jej słowa zareagował jak byk na czerwoną płachtę napinając się cały, by na raz z galopu ruszyć rżnąc ją i usilnie dociskając się do niej byle cały kutas zmieścił się w niej trąc niemiłosiernie o ścianki cipki. Rozogniony wzrok padł na jej plecy a zaraz z jęiem zakomunikował:
-Spuszczę się na Ciebie mamo! Prosto na Twoją dupę!
-AAAACHHHHH! krzyczała głośno a jej cipka zacisnęła się na nim.
Przeszedł ją mocny dreszcz… właśnie doszła. Opadała na biurko jakby ktoś spuścił z niej powietrze… leżała głośno dysząc a on czuł jakby rżnął już tylko szmacianą lalkę.
Dwa ruchy więcej wystarczyły. Dochodził spuszczając się na niej gdyż w ostatnim momencie wyciągnął penisa by rozedrgany, zdołał wystrzelić z siebie całą dawkę gorącej spermy, która lądowała w strugach zdobiąc jej tyłek atrakcyjnie. Jarek sapał stojąc za nią i patrząc na swoje dzieło. Nawet wytarł główkę penisa o jej skórę.
Aga wstała łapiąc oddech podeszła do szafki wyciągając ręcznik z niej i wytarła sobie tyłek z jego spermy. Po czym jakby nigdy nic nasunęła majtki i jeansy. Sciągneła bluzkę która była przepocona i została w samym staniku szukając nowej.
Jarek patrzył na nią przyglądając jej się z tym samym poziomem fascynacji.
-Ale Ty masz mamo naprawdę zajebiste ciało.
-Wiem, skwitowała to krótko Aga po czym zakładając nową bluzkę, podeszła do niego, cmoknęła go w usta i wyszła z domu.

Moje dziewictwo – Seks telefon

Oto opowieść one-shot o losach 16 letniej Karoliny. Opowiada o erotycznych doznaniach z jej chłopakiem Jarkiem oraz konsekwencji. Zapraszam.

Nie mam pojęcia, jak to mogło się stać. Nie jestem niewinna, zgodziłam się na to, wręcz pragnęłam, aby on w końcu to zrobił. Na dodatek, jeszcze czuję ten ból. . Teraz już na pewno pozostanie on trwały. . Nie. Nigdy się go nie pozbędę. To moja wina. . Jestem zwykłą szmatą.

Zaczęło się od wielkiej miłości. Chodziłam z Jarkiem, bo tak miał na imię mój były chłopak przez półtora roku. Bardzo go kochałam. . Kochałam. . On troszczył się o mnie, a ja o niego. W końcu miałam ochotę na coś więcej, niż pocałunki, trzymanie się za rączki czy wspólne wypady. . Nie wiedziałam tylko, jak mu to zasugerować. Jarek był typowym śmieszkiem. . On raczej nie myślał o takich rzeczach. Ja zaczęłam, pół roku temu. Przez ten czas szukałam wielu sposobów, jak sprawić sobie przyjemność bez przebicia błony dziewiczej. Chciałam zostawić ją dla Jarka. Szukałam w internecie, czytałam książki. . Nic. Żadnych efektów. Aż w końcu z różnych nieprawdopodobnych, wymyślnych metod wpadłam na metodę skuteczną i prostą. Wieczorem poszłam do łazienki i wzięłam elektryczną szczoteczkę do zębów. Poszłam do mojego pokoju. Weszłam pod kołdrę i zaczęłam obydwoma stronami szczoteczki stymulować swoją łechtaczkę. Starałam się robić to delikatnie. Początkowo sprawiało mi to przyjemność, jednak po kilku dniach nie było tego efektu. Postanowiłam spróbować czegoś. . Ostrzejszego. Znowu udałam się wieczorem do łazienki, zamknęłam drzwi, wzięłam oliwkę i wysmarowałam nią swoje nagie ciało. Układałam się w różnych pozycjach i zaczęłam wsadzać czyste, umyte palce do drugiej szparki, położonej niżej, niż cipka. Weszła połowa palca serdecznego, acz nie obyło się bez bólu. Czułam, że będę krzyczeć, ale musiałam się powstrzymać. Nie chciałam jednak obudzić rodziców. Użyłam więcej oliwki, a serdeczny wszedł cały. Przykucnęłam i nabijałam się na palec tak zachłannie, jakby był to prawdziwy penis. Czułam ogromną rozkosz. Nadziewałam się coraz szybciej, delikatnie jęcząc. Strużka śliny spłynęła z mojego języka. Nigdy nie czułam się tak dobrze, chciałam to przeżyć ze swoim chłopakiem. Wzięłam szczoteczkę elektryczną i wysmarowałam ją olejkiem. Wsadziłam ją pomiędzy swoje duże, jędrne piersi i zaczęłam przesuwać jak szalona. Moje małe sutki sterczały. Spróbowałam je polizać. Nie musiałam się wysilać. Brodawki pęczniały coraz bardziej, aż doszłam na szczyt, delikatnie stymulując łechtaczkę wilgotnymi palcami. Soki wypłynęły z mojego wnętrza. Zamoczyłam w nich palec i posmakowałam. Były nawet smaczne. Nigdy nie zapomnę tej woni.

Po dwóch miesiącach nie wytrzymałam. Razem z Jarkiem, wybraliśmy się do kina. Leciało jakieś romansidło. Przytulił mnie, a ja lekko się zaczerwieniłam. Odwzajemniłam uścisk. Następnie przybliżyłam jego twarz do mojej i pocałowałam. Nasze języki walczyły ze sobą o dominację. To było niezapomniane uczucie, chociaż to nie był nasz pierwszy pocałunek. Siedzieliśmy na samym tyle, trzy rzędy przed nami były puste. Zauważyłam, że chłopak również się zaczerwienił. Usiadłam na nim, ocierając się o jego męskość, aż ta się podniosła. Poczułam, jak dotyka mojej śnieżnobiałej, koronkowej bielizny. Miałam na sobie czarną spódniczkę do kolan, białą koszulę i czerwone obcasy. Moja bielizna była mokra, a ja jęknęłam cicho. Widocznie mój chłopak wyczuł to. Jego penis coraz bardziej pęczniał, a ja zdałam sobie sprawę, że musi być naprawdę duży. Wydałam z siebie głośniejszy jęk, kiedy mój Jarek, nadal wyglądający jak burak zaczął się kołysać w górę i w dół.
-Przepraszam kochanie. . – szepnął mi do ucha. To było naprawdę słodkie. Zaczął to robić coraz szybciej i bardziej częstotliwie. Spodnie uniemożliwiały mu i mi odczucie całkowitej rozkoszy.
-Może chodźmy gdzieś indziej, mam ochotę na coś więcej. – powiedział. Moje majtki były przemoczone, a cipka nabrzmiała. Udaliśmy się do toalety niedaleko sali. Nie byłam pewna, ale przecież sama tego chciałam. Zamknęliśmy się w kabinie. Była ona w miarę dobrym stanie, a na dodatek była duża. Na dodatek był w niej parapet. Idealne miejsce na pierwszy raz. Byłam trochę niespokojna, gdy Jarek łapczywie chwycił mnie za uda i zaczął rozbierać. Jednak delikatnie rozpiął moją bluzkę i ściągnął spódnicę. Siedziałam na parapecie cała czerwona w samej bieliźnie. Nie czułam się tak pewnie jak przy masturbacji.
-Zawsze o tym marzyłam. – szepnęłam z uśmiechem. Taka była prawda. Robiąc to każdego wieczora, myślałam tylko o nim.
-Jesteś naprawdę urocza. – powiedział, schylając głowę. Bałam się, że przejdzie od razu do rzeczy, ale ten, będąc nadal w ubraniu powąchał moją mokrą od świeżych soczków bieliznę. Ściągnął koszulę, buty i spodnie. Pozostał w samych bokserkach. Pocałował mnie w usta, a następnie po szyi. To było niezwykłe. Ponownie schylił głowę, i polizał moją kobiecość przez cienki materiał.
-Czy to ci odpowiada? – zapytał. Ja tylko kiwnęłam głową.
-Kontynuuj. . – powiedziałam cichutko. Lizał ją delikatnie, uważał. Zataczał koła. Byłam naprawdę podniecona. Na jego język skapywały moje soki. Byłam szczęśliwa, że mogę oddać swoje dziewictwo jemu. Głośno westchnęłam. Przestał pracować językiem. Oblizał swoje usta, po czym przesuwał dwoma palcami materiał. Głośno wzdychałam i jęczałam. Wstał i zaczął ugniatać moje piersi przez materiał. Zdjął stanik. Przeszkadzał mu w dalszych poczynaniach. Zauważyłam, że na widok moich piersi większych rozmiarów, znowu się podniecił. Jego penis był nabrzmiały. Zawstydził się, ale zaczął intensywnie masować moje piersi. Natychmiast moje sutki stanęły. Zaczął je ssać, a ja wzdychałam głośniej. Zaczął drażnić je językiem, a ja po raz kolejny dostałam orgazmu.
-Widzę, że ci się podoba. – powiedział zadowolony.
-Tak. Ale nie jestem pewna czy dobrze robimy. . – odpowiedziałam. On się uśmiechnął, a ja to odwzajemniłam. Powoli zsuwał z siebie bokserki, obserwując moją reakcję. Moje źrenice rozszerzyły się. Ujrzałam jego przyrodzenie. Było naprawdę duże i nabrzmiałe. Pragnęłam go jeszcze bardziej. Zaczął smyrać nim moje sutki, a ja piszczałam i jęczałam. Przeszedł na dół. Zjechał nim po moich brzuchu i udach aż „tam” dotarł. Zrobił to samo. Delikatnie przebijał się przez materiał. Po raz kolejny doznałam spełnienia, a z jego penisa wytrysnęła mała ilość spermy.
-Jesteś gotowa, słodka? – zapytał. Ja po raz kolejny przytaknęłam. Zdjął moją bieliznę. Jego członek nie opadał. Był gruby i długi. Ściekały po nim moje soki. Zeszłam z parapetu, położyłam się przodem do ukochanego, podkulając nogi, a mój Jarek się przygotowywał. Zobaczył wygoloną, różową cipkę. Była wtedy bardzo ciasna. Opłacało się zostawić ją dla niego błonę.
-Proszę, delikatnie, dobrze? – poprosiłam. On pokiwał głową i swoim dużym członkiem we mnie najdelikatniej jak umiał. Krzyknęłam z podniecenia. On również. Jego męskość badała ciepłe ścianki mojej cipki, aż on przyciągnął mnie delikatnie do siebie. Czułam olbrzymi ból, który przerodził się w jeszcze większą rozkosz. Jego penis jeszcze bardziej urósł w moim wnętrzu. Jak w piekarniku. On był bułeczką, a ja piekarnikiem.
-Nie boli? – zapytał, całując mnie.
-Boli, ale jesteś niesamowity. – odwzajemniłam pocałunek.
-Nie miałabyś nic przeciwko, gdybym przyśpieszył?
-Nie. – odpowiedziałam. Zaczął pchać mnie do przodu i do tyłu. To było wspaniałe. Robił to coraz bardziej łapczywie, a ja wykrzykiwałam jego imię wniebogłosy. Martwiłam się, czy nikt nas nie przyłapie, byliśmy niepełnoletni, ale cóż. . Żyłam chwilą. Ustawiłam się do tyłu, a Jaruś wziął go w dłoń i spróbował włożyć do mojej pupy.
-Po. . Poczekaj! – krzyknęłam, gdy włożył tam żołądź.
-On jest za du. . duży. .
-Będzie dobrze, obiecuję. – włożył go całego a ja wiłam się z bólu. Zaczął poruszać się jakby nigdy nic. Nie obchodziło go już wtedy, co ja czułam. Moja krew mieszała się z sokami i jego spermą. Wszedł we mnie cały, a ja krzyczałam i wyłam z rozkoszy. Prawą ręką pieścił moje piersi na zmianę, a ja doszłam. On znów zmienił dziurkę i wszedł na jeden strzał. Cały, bez czułości i wahania. Mimo to, podobało mi się. Poruszał biodrami, a co jakiś czas szedł na prost. Ja również. Jego jądra obijały się o moje ciało. Krzyczałam jego imię po raz kolejny. Oboje osiągnęliśmy orgazm w tym samym czasie. Spuścił się w moim wnętrzu.
-Za to, że cię tak wyruchałem, musisz mi się należycie odpłacić, suczko. – powiedział. Był słodki, ale wydawał się być coraz bardziej napalony. Wiedziałam, co trzeba było zrobić. Uklęknęłam na kolana. Spojrzałam w jego oczy, po czym polizałam jego penisa czubkiem języka. Jęknął. Patrzył na mnie, a ja na niego. Wzięłam żołądź do buzi, ssałam go delikatnie, a później coraz szybciej. Widząc jego wzrok wsadziłam go do połowy. Więcej się nie zmieściło. Był zbyt ogromny na moje gardło. Oplatałam go językiem.
-Wyjmij go. -powiedział, a ja wypełniłam polecenie. Chwycił go do obydwu rąk, po czym spuścił się na moją twarz.
-Może umiesz coś więcej, dziwko? – zapytał mnie. Był zupełnie nieczuły, ale nic dziwnego. Mężczyźni już tacy są. Zmienni. Ośliniłam jego przyrodzenie, po czym wsadziłam je pomiędzy swoje naturalne, duże piersi. Zaczęłam przesuwać je w górę i w dół, jęcząc. On również jęczał, bardzo głośno. Masowałam jego penisa najmocniej jak umiałam. Wypuściłam go z objęć, a popuściłam, łącznie z sokami, a on opryskał moje sutki spermą, następnie je oblizując. Jakie to było cudowne. .
-Teraz zerżnę cię na kibelku, co ty na to? – zapytał, a ja wystawiłam język. Usiadł, kazał mi się na niego nadziać. Na pierwszy ogień poszła cipka. Nadziewałam się na niego, a następnie schodziłam. Szybko i mocno. Krzyczeliśmy oboje. To była przyjemność, jakiej nigdy nie czułam. Zmieniłam szparkę. Nadziewałam się na niego po raz kolejny. Moja pupa była już prawie tak rozepchana jak cipka. Wystrzeliliśmy po raz kolejny razem, on w moim wnętrzu. Wszystko się wylało.
-Dosyć, kochanie. . – powrócił do swego dawnego zachowania.
-Tak. . Dziękuję ci za to.
-Nie, to ja ci dziękuję. . Kocham cię. – złożył namiętny pocałunek na moich ustach.

Teraz, gdy dowiedział się o mojej ciąży, rzucił mnie. . Co jak rodzice się dowiedzą? Byłam głupią kurwą. Ale to lubię i to mój problem. Trudno. Moja pomyłka. Uprawiałam seks bez kondomów. Kurwa.

Mój pierwszy raz! Seks telefon!

To była zima. Poszłam na sanki z moja kumpelą. Było zimno. Zjeżdżałyśmy z górki gdy wpadałyśmy na jakichś kolesi. Zaczęliśmy gadać. nagle jeden z nich namiętnie mnie pocałował. byłam zaskoczona ale odwzajemniłam pocalunek. zaczęliśmy sie rozbierać kumpela z Darkiem robili to samo. byłam nago na mrozie ale tego nie odczuwałam. zrobiłam mu loda a on mi minetkę zaczęliśmy sie kochać. zaczęłam jęczeć. Dawało mi ta niesamowita rozkosz. Czułam sie cudownie. miałam ORGAZM było cudownie. Pozostawiłam po sobie tylko krew na śniegu. Poszliśmy do mnie do domu i powtórzyliśmy to jeszcze raz u moich rodziców w łózko. Stała sie rzecz straszna nakryła mnie moja matka Monika. ale to nie był koniec tego bym sie nigdy nie spodziewała. ona sie do nas przyłączyła to był koszmar!! od tamtej pory przychodzi do mnie w nocy co jakiś czas…

Zabawy z ciotką – seks telefon

Działo się to w jednej z nadmorskich miejscowości. Wakacje – wiadomo, że wódka leje się litrami.
Wszędzie piękne kobiety paradujące w bikini. Ich sposób poruszania się sprawiał, że każdy facet zatrzymywał się bynajmniej na chwile, by popatrzeć na te wspaniałe ciała. Gotowe były się oddać za jednego drinka, by po wypiciu go, spędzić czas razem z facetem w toalecie. Ani my – faceci, ani płeć piękna – nie mieliśmy żadnych wyrzutów sumienia. My uwielbialiśmy kiedy piękna kobieta klękała przed nami, by zaraz potem wziąć do buzi naszego tęgiego, nabrzmiałego kutasa, a dziewczyny kiedy nasz Wacław, nurkował w ich mokrych cipeczkach. Jednak, tego dnia nie było mi dane spędzić swojego czasu w ten sposób. Nie – los przygotował dla mnie coś innego, nowego i ciekawego.
A zaczęło się od rodzinnej kolacji. Cała rodzinka siedziała na dworze, jedząc, śmiejąc się i plotkując.
Jednak po trzech godzinach, pod wpływem alkoholu dwóch wujków poległo, a reszta rodziny zaczęła rozmawiać na tematy polityczne. Jednak widziałem, że z moją seksowną ciotką, też już nie jest najlepiej. Dostałem polecenie od rodziców abym zabrał ją już do domu, a oni jeszcze trochę zostaną.
Zgodziłem się, jednak ciotka na początku się sprzeczała. Po licznych namowach w końcu wstała od stołu. Miała na sobie bluzkę z dekoltem, który eksponował jej piękne, krągłe piersi oraz krótką spódniczkę pod którą, nie było bielizny. Jak się o tym przekonałem ? Otóż Renata ( ponieważ, tak ma na imię ciotka ) potknęła się Ona na schodach, a ja zobaczyłem jej piękną cipkę.
Weszliśmy do domu, kiedy Renata powiedziała :

  • Idę do łazienki, chcę iść pod prysznic.
    Zgodziłem się i wskazałem jej drogę. Kiedy szła, ja podziwiałem jej piękne, zgrabne nogi.
    Nie chciało mi się z powrotem schodzić do rodziny na dół, więc zostałem w domu.
    Po około 5 minutach usłyszałem krzyk z łazienki :
  • Tomek ! Możesz mi pomóc ?!
    Pobiegłem do łazienki, otworzyłem drzwi i zapytałem o co chodzi. Renata już była w kabinie prysznicowej i powiedziała, abym podał jej żel do higieny intymnej. Powiedziałem, że nie ma problemu. Otworzyła ona drzwi, i zobaczyłem ją w pełni okazałości. Była przepiękna. Jej piersi, były jak pań, które reklamują bikini, a nogi długie i piękne. Zapytała : Czy mnie ten widok podnieca.
    Odpowiedziałem, że zdecydowanie tak i dawno nie widziałem tak pięknego ciała. Poprosiła mnie, żeby ja też się rozebrał i pokazał swój „sprzęt”. Widocznie wprawił ją w zachwyt, gdyż zrobiła dużo oczy i zagaiła : „wykąpiesz się ze mną?” Nigdy nie kąpałem się z dziewczyną pod jednym prysznicem, a co dopiero z piękną, pełną krągłości kobietą. Bez wahania wszedłem do kabiny. Zamknęliśmy drzwi, a mój penis już ocierał się o jej seksowne pośladki. Odwróciła się w moją stronę, stanęła na palcach i zaczęła mnie całować. W między czasie złapała mnie za mego kutasa. Ja lewą ręką bawiłem się jej cyckiem, a prawą masowałem krocze. Dawno nie czułem takiego podniecenia. Renata uklękła i zaczęła mi robić loda. Jej zwinny języczek zajmował się moją główką, a ja cicho jęczałem z podniecenia. Wkładała mojego członka coraz głębiej do ust, a ja złapałem ją za głowę i zacząłem nią ruszać. Renata nie miała długich włosów, jedynie do karku. W sumie mnie to kręciło, gdyż ile razy można szarpać za długie włosy. Za tego wspaniałego loda postanowiłem się odwdzięczyć. Podniosłem ją do góry i odwróciłem w drogą stronę. Teraz już byliśmy w pozycji 69 na stojąco. Jej cipka była piękna i mokra. Zacząłem ją całować, by zaraz potem jej zasmakować. Smakowała wspaniale. Poczułem też smak jej soczków. Lizanina trwała długo, nawet nie wiem ile, jednak sprawiała nam strasznie dużo przyjemności. Nagle przestała ssać mojego kutasa, a ja zapytałem o co chodzi.
    Wtedy powiedziała : „Wbij we mnie tego olbrzyma”. Jak chciała tak zrobiłem. Wbiłem mojego mokrego od wody kutasa, w jej mokrą cipkę. Zajęczała. Na początku posuwałem ją powoli. Jednak z czasem zacząłem ją posuwać coraz szybciej. Jęczała coraz głośniej, a mi to sprawiało jeszcze więcej przyjemności. Szaleliśmy. Posuwałem ją cały czas, a w między czasie Ona wsadziła mi do ust język.
    Jej kolczyk w języku sprawiał, że było mi jeszcze lepiej. Czułem, że dochodzę. Wyjąłem mojego sztywniaka, odwróciłem ją i wystrzeliłem spermę prosto do jej ust. Połknęła ją, ale ja wiedziałem, że to jeszcze nie koniec. Wyszliśmy spod prysznica, Wytarliśmy się trochę, jednak Renata dalej dbała by mój kutas nie opadł. Dalej go masowała swoimi małymi, gładkimi dłońmi. Nagle znowu poczułem, że jest gotowy do kolejnej akcji. Podniosłem ją, ona zawiązała swoje nogi na moich plecach, a ja zacząłem ssać jej sutki. W tej samej chwili ponownie wbiłem mojego olbrzyma, w jej cipkę. Znowu głośno zajęczała. Czułem jak jej cipka drga. Renata jęczała coraz głośniej, co pokazywało mi, że jest jej bardzo dobrze. Chwyciłem jej krągły tyłek, i posuwałem ją coraz mocniej. Powiedziała abym wyniósł ją z łazienki. Tak robiłem nie wyjmując swojego miecza z jej pochwy. Położyłem ją na stole gdzie dalej ją posuwałem. Jej cipka pulsowała w tym samym tempie co mój kutas i widziałem, że zaraz dojdziemy. Tym razem ja wsadziłem jej do ust język. Zostaliśmy tak przez chwile gdy nagle się odsunęła i powiedziała abym przestał. Wyjąłem penisa z jej cipki i język z buzi, a ona się odwróciła i wypięła swój tyłek. O tak ! Tego pragnąłem. Zrozumiałem – miałem wsadzić swojego chuja do jej kakaowego oka. Tak też zrobiłem. Znowu go wbiłem i znowu zajęczała. Tym razem, nic nie zrobiłem delikatnie. Potraktowałem ją jak dziwkę, co chyba jej się podobało. Stukałem ją, a Ona jęczała z rozkoszy. Kiedy się o nią obijałem, jej piękne pośladki falowały. Wyszedłem z jej oczka i powróciłem do cipki. Potrwało to około 2 minut kiedy Renata miała wytrysk. Ja się już tylko powstrzymywałem, by oblać spermą jej piersi. Tak też zrobiłem. Ponownie pieściłem jej piersi, całując się z nią. Przystaliśmy ja poszedłem do swojego pokoju. Po 30 minutach, widziałem Renatę jak śpi na sofie w salonie. Poszedłem spać przypominając sobie nagle, że w końcu nie użyliśmy płynu do higieny intymnej.
    No cóż – będzie trzeba to powtórzyć, ale tym razem z płynem.

Sex wycieczka – Sex telefon

Pracowałem wtedy już ponad 4 lata jako tester wycieczek.
Praca ta polega na tym że biuro podróży wysyła mnie w różne miejsca, a ja mam ocenić jak wypadł hotel, czy atrakcje na miejscu były fajne itp…
Praca ta jest o tyle fajna że za podróżowanie dostaje kasę, moim zdaniem jedna z najlepszych prac na świecie.
Ma jednak też wady mianowicie żadna dziewczyna nie chce chłopaka którego ciągle nie ma w domu.
Ze wszystkich zleceń najbardziej zapamiętałem wycieczkę do Nigerii.
Latałem tam co rok, sprawdzałem usługi hotelu i ogólnie oceniałem czy wycieczka ta jest fajna.
Hotel znajdował się na obrzeżach Abudży (STOLICY KRAJU)
Był on nie duży lecz zawsze dawałem mu najwyższą notę gdyż jego właściciel dawał mi łapówki 😀
Jak wiadomo jeśli oceniłbym hotel negatywnie, biuro podróży szukałoby nowego, a ten poprzedni straciłby klientów.
Dlatego też zawsze przedstawiałem się kim jestem, a właściciel hotelu nie chcąc tracić klientów dawał mi w łapę 😀 (tak było co rok)
Lecąc na tydzień do pięknego kraju jakim jest Nigeria myślałem ile tym razem zażądać od właściciela. Jednak do głowy wpadł mi pewien pomysł, mianowicie już od ponad 2 miesięcy zabawiałem się wyłącznie sam ponieważ prostytutek się brzydzę, a na dziewczynę nie mam czasu.
Bardzo pragnąłem sexu. Pomyślałem więc, że może zamiast pieniędzy właściciel załatwi mi jakieś piękne dziewczyny oczywiście nie prostytutki.
Gdy byłem już na miejscu przed hotelem stał już jego właściciel, spodziewał się mnie ponieważ zadzwoniłem do niego na lotnisku.
Przywitaliśmy się, a on zaprosił mnie do swojego biura.
Powiedział, że chce to szybko załatwić i zapytał się mnie o cenę.
Świetnie władał Angielskim.
Ja odparłem że tym razem oczekuje czegoś innego.
Codziennie dwóch pięknych (codziennie innych) dziewczyn lecz nie prostytutek.
Mają być młode i zgrabne.
Powiedzmy, że się zgadzam odparł właściciel po czym dodał żebym dzwonił do niego godzinę przed tym kiedy będę chciał się zabawić, a on załatwi dziewczyny.
Podaliśmy sobie ręce, a ja jeszcze dodałem, że najlepiej jakby zjawiły się u mnie jutro o dziewiątej.
Nie sądziłem że tak łatwo się zgodzi, jednak był to dość wpływowy facet i załatwić codziennie 2 dziewczyny to nie był dla niego problem.
Poszedłem więc do mojego hotelowego pokoju, był gustownie urządzony, a do tego miał jacuzzi.
Byłem wykończony i położyłem się o 20:30 czasu Nigeryjskiego.
Rano gdy zadzwonił budzik jak najszybciej go wyłączyłem lecz po chwili obudziło mnie pukanie do drzwi.
Pomyślałem, że to obsługa i zwlokłem się z łóżka.
Otworzyłem, a moim oczom ukazały się dwie piękne murzynki z olbrzymimi balonami.
Jedna była krótko obcięta, z piwnymi oczami oraz wielkim tyłkiem.
Druga miała długie warkocze oraz piękne nogi.
Były to hotelowe pokojówki, poznać można było nawet po ich strojach.
Miały czarno białe fartuchy.
Pomyślałem, że właściciel zapewne dał im ultimatum sex albo wylatujesz z pracy.
Spojrzałem na zegarek i faktycznie była 9, godzina o której miały przyjść 2 piękne dziewczyny.
Zaprosiłem je do środka i zapytałem czy znają Angielski, obie odpowiedziały, że trochę.
Były uśmiechnięte, chciały sprawić na mnie dobre wrażenie.
Ja strasznie się podnieciłem, jeszcze nigdy nie robiłem tego z murzynkami.
Mój kutas gwałtownie ustała, a dziewczyny to zauważyły gdyż byłem ubrany tylko i wyłącznie w bokserki.
Krótko obcięta dziewczyna przedstawiła mi się jako Amaka a druga jako Naomi.
Rozgośćcie się, a ja zaraz przyjdę powoli by zrozumiały powiedziałem do dziewczyn.
One znały Angielski chyba całkiem dobrze ponieważ łatwo zrozumiały co do nich mówię.
Poszedłem szybko do łazienki i napuściłem wody do jacuzzi, pomyślałem, że będzie fajnie zrobić to z nimi podczas kąpieli.
Gdy wróciłem z łazienki Naomi ( Dziewczyna z pięknymi nogami, długimi warkoczami i ogromnymi piersiami) podeszła do mnie i złapała mnie za bokserki po czym je zsunęła.
Amaka także podeszła i zaczęła mnie całować za to dziewczyna z warkoczami wzięła się za robienie mi loda.
Amaka miała cudowne usta, wsadzała mi język aż do gardła.
Ja za to zacząłem ją rozbierać od głowy do pasa, wreszcie moim oczom ukazały się olbrzymie piersi z wielkimi czarnymi i bardzo sterczącymi sutkami.
Zacząłem je całować i pieścić.
Za to na dole dobrze bawiła się także Naomi, ssała mi kutasa na przemian z waleniem konia.
Można powiedzieć że była przecudowna. Lecz nasza zabawa długo nie potrwała ponieważ dość szybko się spuściłem.
Obydwie dziewczyny posłusznie zlizały mi spermę z kutasa.
Wziąłem Amake która miała przecudowny tyłek, rozebrałem ją do końca i wziąłem się za lizanie jej cipki.
Jej koleżanka w tym momencie rozebrała się i poszła do jacuzzi.
Cipka Amaki była lekko owłosiona i niezwykle czarna 😉
Wsadziłem w nią środkowy oraz wskazujący palec i rozpocząłem robienie palcówki.
Językiem gładziłem jej łechtaczkę.
Ona przyciskała mą głowę jak najmocniej do swej muszelki.
Gdy dostała orgazmu położyłem się obok niej i lizałem jej piękne suty.
Pomyślałem jednak że powinienem trochę bardziej wykorzystać sytuację i lekko „nauczyć je rygoru”.
Rozkazałem jej uklęknąć na podłodze, a następnie się pochylić.
Związałem jej z tyłu ręce (ona zaś w ogóle nie protestowała) po czym złapałem ją za włosy i wsadziłem jej kutasa do samego gardła.
Po małym ssaniu cały czas mocno trzymając jej włosy wszedłem w jej odbyt.
Zawsze chciałem wejść w dupsko jakiejś murzynki.
Zacząłem ostro ją ruchać cały czas tarmosząc ją za głowę jedną ręką, a drugą dawałem jej bardzo mocne klapsy w pośladek.
Amaka darła się i jęczała z zachwytu. Postanowiłem zmienić pozycję i złapałem ją za jedną nogę po czym położyłem ją sobie na barku. Pokojówka leżała ze związanymi rękoma, a ja trzymając i całując jej uda ruchałem ją dalej w dupsko.
Wreszcie ja i ona dostaliśmy orgazmu. Spuściłem się jej na cycki, biała sperma bardzo się na niej odznaczała.
Znowu złapałem ją za włosy i bezbronną rzuciłem na łóżko.
Byłem wykończony więc poszedłem odprężyć się w jacuzzi razem z Naomi.
Gdy wszedłem do łazienki ujrzałem wylegującą się nagą piękność w jacuzzi.
Ja także zanurzyłem się w wodzie i rozkazałem jej wymasować mi plecy.
W trakcie masowanie kutas ponownie dojrzał do zabawy.
Miałem ochotę spenetrować cipkę Naomi w cieplutkiej wodzie pośród bąbelków.
Zacząłem ją całować i masować jej piękne uda oraz cycki.
Chciałem ją zaskoczyć i momentalnie wsadziłem w jej cieplutką pochwę swojego penisa.
Ona zajęczała głośno i ugryzła mnie lekko w wargę jak gdyby w odwecie.
Ustawiliśmy się w wannie tak by fala bąbelków masowała dodatkowo jej łechtaczkę.
Ona objęła mnie nogami i przyparta plecami do wanny zaczęła jęczeć ponieważ mój kutas penetrował jej wnętrze a bąbelki masowały jej łechtaczkę.
Ona doszła pierwsza lecz ja nie chcąc kończyć zabawy wepchnąłem kutasa do jej odbytu.
Po chwili zabawy spuściłem się w jej dupie.
Kazałem jej się wytrzeć, a potem ubrać.
Rozwiązałem jeszcze Amake przy tym lekko drażniąc jej cipkę i poczekałem aż obie opuszczą mój pokój.
Choć byłem wykończony z zaciekawieniem myślałem kogo jutro przyśle właściciel hotelu.

Z życia galerianki – seks telefon

Poszłam do parku. Dochodziła 24, a ja siedziałam i ryczałam. Wybrałam numer Marka, tego faceta co pieprzył mnie paręnaście godzin temu.
-Cześć, pamiętasz mnie?- spytałam
-Tak, poznaje cię po głosie. Co chcesz maleńka?- odparł pytając
-Możemy się spotkać i pogadać?- spytałam
-Tak. Przyjdź do mnie. Adres wyślę ci sms’em- odparł i się rozłączył
Po chwili dostałam wiadomość.
-Kurwa, dalej się mieszkać nie dało?- powiedziałam w myślach i ruszyłam w drogę
Po godzinie doszłam na miejsce. Spojrzałam na dom. Był cudowny. Duży, biały, a obok wejścia była fontanna. Zapukałam, a po chwili pojawił się on. Miał około 30 lat. Wysportowany z dwudniowym zarostem. Miał na sobie garnitur, cudownie pachniał.
-Ciekawe czy ma rodzinę- pomyślałam
-Cześć- odparł i pocałował mnie w policzek, a ja nie zdążyłam nawet nic odpowiedzieć, bo pociągnął mnie za rękę i weszliśmy do środka
Kazał mi usiąść na kanapie i poszedł do kuchni. Po chwili zjawił się „kolacją”. Zjedliśmy i rozmawialiśmy. Okazało się, że ma 33 lata, nie ma rodziny, ani żadnej dziewczyny, aż dziwne… taki przystojniak i nie ma nikogo…
-Podobasz mi się. Dlaczego „pracujesz” jako galerianka?- spytał niepewnie, a ja zniżyłam głowę
-Bo nie mam pieniędzy, a ich potrzebuję. Stoczyłam się bardzo, ale nie potrafię z tego wyjść na normalny poziom
-Zgwałcili cię prawda?- spytał, a ja otworzyłam buzię z przerażenia i zaciekawienia…
-S…Skąd to wiesz?- odparłam pytając
Popatrzył na mnie, zabrał talerz z mojej ręki i objął mnie przy czym pocałował mnie w czoło. Panowała dziwna atmosfera, bo skąd on mógł wiedzieć o gwałcie? Czy to on to zrobił? W głowie miałam milion myśli na ten temat, a on nadal milczał… Wtuliłam się w niego i zamknęłam oczy.
-Nie ja cię zgwałciłem, ale wiem kto to zrobił- powiedział
Poleciały mi łzy…
-Ale…ale jak to?!- wykrzyczałam
-Wynająłem ludzi, aby cię do mnie sprowadzili, ale nie wiedziałem, że cię zgwałcą!- krzyknął
Przeraziłam się, odepchnęłam go od siebie i uderzyłam w twarz. Znienawidziłam go. Łzy spływały mi po policzkach, ale sumienie podpowiadało mi, że, że on nie chciał tego wszystkiego i nie powinnam się na niego gniewać. Wstałam, nic nie mówiłam, bo nawet nie potrafiłabym złożyć zdania…
-Gniewasz się?- spytał i złapał mnie za dłoń i przyciągnął do siebie
-Nie, nie gniewam się- odparłam- mogę skorzystać z toalety?- dodałam
-Tak, oczywiście, tam jest- rzekł
Weszłam. Spojrzałam w lustro.
-Ale z ciebie kretynka… gościu wynajął jakichś kretynów, aby cię uprowadzili, a ty mu wybaczasz- powiedziałam po cichu do siebie
Wyszłam. Poszłam do pokoju, ale usłyszałam, że rozmawia przez telefon więc skryłam się za rogiem i podsłuchałam całą rozmowę
-Kretynie! Ta dziewczyna jest cudowna, istny anioł. Jak mogliście ją zgwałcić?! – krzyczał do telefonu, ale nagle mnie zauważył i się rozłączył- przepraszam…pewnie wszystko słyszałaś- dodał
-No trochę słyszałam, ale nie przejmuj się mną- rzekłam i podeszłam bliżej niego- Naprawdę uważasz, że jestem cudowna?- dodałam pytając
Wziął mnie na ręce, a ja objęłam go nogami w pasie. Patrzyliśmy na siebie dobre parę minut.
-Tak, uważam, że jesteś mega cudowną dziewczyną, piękną i pomijając twoje następne pytanie to nie obchodzi mnie jak wcześniej zarabiałaś. Nie powinienem cię wtedy no wiesz.. w toalecie, ale jak usłyszałem, że ci kretyni cię zgwałcili to mnie szlag trafił i nie wiedziałem co mam zrobić i wpadłem na pomysł, aby cię przelecieć. Przepraszam- odparł i pocałował mnie w usta
Nie wiedziałam co mam o tym myśleć. Podobał mi się. Zakochiwałam się w nim powoli. Zaniósł mnie do sypialni i położył na łózko.
-Zaraz przyjdę- wyszeptał mi do ucha, a ja się uśmiechnęłam
Chyba zasnęłam, ale w sumie nie dziwię się, bo było po drugiej. Obudziłam się. Leżałam przykryta kołdrą w samej bieliźnie, a obok leżał Marek. Nagle poczułam jego dłoń na swoim udzie i jego usta na swoich ustach.
-Dzień dobry kochanie- powiedział
Popatrzyłam się na niego przez chwilę i uśmiechnęłam się. Byłam nieprzytomna. Tak bardzo pragnęłam spać.
-Czy.. czy między nami…
-Nie głuptasku, między nami do niczego nie doszło. Zasnęłaś zanim zdążyłem przyjść z łazienki. Rozebrałem cię, przykryłem kołdrą i położyłem się obok, bo jakby nie patrząc to spałaś w moim łóżku- odparł ze śmiechem
Wtuliłam się w niego.
-Mogę być w ciąży- palnęłam nagle
-Co?!- krzyknął
-No bo… Spotykałam się z takim Kacprem i on…
Nie dokończyłam zdania, bo Marek od razu zatopił swoje usta w moich. Zaczął błądzić rękoma po moim pół nagim ciele. Ciągle się na niego patrzyłam. Zaczął odpinać mi stanik.
-Poczekaj… ja…ja nie jestem gotowa- szepnęłam
-Dobrze, rozumiem. Poczekam- odparł i przytulił mnie mocno, a po chwili podał mi szlafrok, wziął za dłoń i zaprowadził do kuchni. Odparł, że zaraz zrobi jedzenie i że mam chwilę poczekać. Usiadłam na krześle. Po chwili zjawił się z jedzeniem i usiadł obok mnie.
-Możesz u mnie zamieszkać- rzekł
-Jesteś tego pewny? Chcesz mieć małolatę na utrzymaniu?- spytałam, a on się tylko uśmiechnął i pocałował mnie. Był taki cudowny…
Mijały dnie za dniem. Mieszkałam u niego już około miesiąc i ani razu ze sobą jeszcze nie spaliśmy. Cieszył mnie fakt, że czeka, aż mu pozwolę się do siebie zbliżyć. Zbliżały się walentynki, czyli znienawidzone przeze mnie święto. Wstałam rano. Marek jeszcze spał, więc postanowiłam zrobić śniadanie. Wstałam. Zrobiło mi się słabo i chciało mi się rzygać. Pobiegłam do łazienki. Zwymiotowałam. Oparłam się o ścianę i usiadłam na podłogę płacząc, a raczej wydzierając się. Po chwili przybiegł Marek. Spojrzał na mnie.
-Co się stało aniołku?- spytał pełen obaw
-Ja… em… pójdziesz mi po test ciążowy? Proszę- odparłam
Nie odpowiedział nawet i szybko pobiegł. Po 10 minutach zjawił się z testem i dał mi go. Wyprosiłam Marka z łazienki i zrobiłam go. Nie chciałam patrzeć na wynik, więc poszłam z tym do Marka
-Masz zobacz, bo ja nie mogę…- odparłam i podałam mu test
-Jedna kreska… co to znaczy?- spytał
-To znaczy, że nie jestem w ciąży- powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego, a Marek mnie przytulił
-Dlaczego płaczesz?- spytał
-Ze szczęścia skarbie- rzekłam i pocałowałam go

Babcia, ciocia, kuzynka – sex telefon

Witam mam 23 lata pochodzę z lublina ze wsi me życie ze seksem zaczeło się od 14 roku życia wychowuje się do dziś i mieszkam z babcią jakieś 5 km mieszka moja rodzinka ciocia wujek i dwie kuzynki Monika starsza o 2 lata Julia o rok młodsza miałem dobry kątakt z rodziną a zaczeło się właśnie jak raz byłem u nich a często bywałem jak to z kuzynkami zabawy to w butelke skakanie na planszy rysowanej na drodze i w chowanego tak w tedy było Julia szukała a tam gdzie ja chowałem się tam Monika za mną latała denerwowało mnie to do czasu jak po paru razach znowu Jula szukała pobiegłem po za teren mieszkalny do opuszczonej szopy a Monika za mną i tam my wypatrywali przez szpary gdy tak kuzyneczka patrzyła była tyłem do mnie obrucona a Monika ciałko puszyste szeroka pupcia cycuszki duże jak na taką wage ciała chyba miała gdzieś z 75 kilo. Jak tak stała tyłem niby to chciałem popatrzeć też przez tą szpare niby taki pretekst a się wtuliłem w nią od tyłu ale nic nie protestowała po jakiejś chwili czułem się bezpieczny że nas tak szybko nie znajdzie a ochote nabierałem to czasem kuzynka przyciskała swe pośladki a mój mały reagował tak że napewno go czuła. Po chwili namysłu postanowiłem działać delikatnie chwycilem za gumke od spodni bo miała dresowe i mruczałem po cichutkó o pozwolenie czy mogę mruczała niby stanowczo że mi zabrania ale czułem że też tego chce opuściłem jej spodnie do kolan i nie tracąc czasu spuściłem majteczki nie obracała się miałem świadomość że pewnie Monika zawstydziła się gdy tylko spojrzałem co kryje, pupcia jej dosłownie pośladki jak garaledka a cipka calutka zarośnieta. Paluszkami przejechałem pare razy mokra była bardzo śluz aż się kleił do paluszków wstałem opuściłem swe spodnie wraz z majtkami i zaczełem jeździć i pocierać kutaskiem o cipke po chwili główke miałem już w niej ale łagodnie powiedziała że ją zaczyna boleć zrozumiałem że jest dziewicą to pare ruchów poślizgałem po jej cipce i trysnołem na jej wejście. Kilka dni później przyjechała do nas czyli do domu babci żeby pomóc posprzątać jak się okazało babcia zbierała się do miasta. Gdy tak zostalismy razem Monika myła podłoge zdziwiło mnie to bo był mop ale ona ze szmatą ręcznie tak siedziałem w salonie i co jakiś czas obracała się do mnie na krótką chwile to ja zawieszając mój wzrok na jej dupcie tak mineło trochę czasu i kucnełem za nią dobierając się za jej spodnie nie było łatwo bo miała dzinsy a nie przestawała mycia. Odpiołem jej dzinsy i odrazu opuściłem je razem z majteczkami jej cipka taka mokra była że miała troszke nóżki mokre a majteczki całe mokre tak więc wypięta była cały czas to ja w ręke mojego kutaska i jeździłem nim po cipce tak z 10 min. Propozycje dałem żeby my się przenieśli na kanape zgodziła się i w trakcie sciągła spodnie powiedziałem jej zeby się twarza do mnie…