❤ Witamy w serwisie erocall.info ❤

Nasza strona zawiera treści o charakterze erotycznym i jest przeznaczony dla osób pełnoletnich! Wchodząc tutaj akceptujesz warunki regulaminu i oświadczasz, że ukończyłeś 18 lat.

All posts by

Sex z nauczycielem matematyki podczas rozmowy przez seks telefon

Tego dnia Wojtek czuł się fatalnie. Jego psycha przełożyła się na semantykę. Rok temu zmarła jego żona – rak. Parę miesięcy był na bezrobociu. Przypomniał sobie, że zna dosyć dobrze matematykę – pomagał córce przyjaciela z całkami na Uniwersytecie Ekonomicznym. Dał ogłoszenie w gazecie i po miesiącu miał 15 godzin tygodniowo po 30,- zł za godzinę to dało całkiem niezłe dodatkowe dochody. Wojtek był mężczyzną 50-letnim, 188cm wzrostu, wysportowany – codziennie siłownia i poranne, i często wieczorne biegi. Ciemne, gęste włosy bardzo lekko przyprószone siwizną bardzo go odmładzały. W ten listopadowy piątek około południa zadzwoniła jego komórka. To jakaś mama szukała pomocy z matmy dla swojej córki – świeżo upieczonej licealistki. Spojrzał w notes i umówił się na 18.00. Pół godziny przed umówionym terminem podjechał swoją Alfą pod wskazany przez kobietę adres. Była to duża posesja, w środku której stała ładna obszerna willa.

– Natalia – przedstawiła się trzydziesto-paro letnia kobieta, która otworzyła mu drzwi – To ja do pana dzwoniłam w sprawie pomocy z matematyki dla mojej córki. Proszę wejść – zaprosiła. Wojtek przyjrzał się gospodyni. Spotykał w swoim życiu wiele pięknych i zgrabnych kobiet ale Natalia przyćmiewała je niemal wszystkie. Wysoka blondynka o niebieskich oczach, szerokich ustach, kształtnym nosku i ślicznych dołeczkach w policzkach gdy się uśmiechała. Do tego nieziemsko zgrabna. Obcisła bluzeczka nie tyle zasłaniała co podkreślała jej krągłe, średniej wielkości, jędrne piersi. Obcisłe leginsy podkreślały piękno jej długich nóg, jej pełnych, kształtnych ud, jej krągłych bioder czy wreszcie kończącego się piękną wypukłością w kroczu jej wzgórka łonowego. Widać było, że Natalia doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej urody i figury podkreślając ją niewielkim makijażem i odpowiednim ubiorem.

– Proszę bardzo do środka. Ola jest jeszcze u koleżanki ale zaraz powinna wrócić – zaprosiła – czego się pan napije? – spytała. – Jeśli można prosić to kawy – odpowiedział Wojtek, któremu od piękna gospodyni zaschło w gardle. Wprowadziła go do obszernego salonu, z którego wychodziły troje drzwi, schody na górę a na wprost za przeszkloną ścianką znajdował się dosyć duży, kryty basen. Usiadł w wygodnym, skórzanym fotelu a ona kusząco kręcąc swoim zgrabnym jędrnym tyłeczkiem poszła do aneksu zrobić kawę. Po chwili wróciła z aromatycznym napojem i usiadła w fotelu naprzeciwko niego. – Śliczny macie domek – zagaił. – Nam też się podoba – podjęła rozmowę – Właściwie mieszkamy tu tylko we dwie. Wybudował go mój mąż, ojciec Oli. Niestety pięć lat temu zginął w wypadku samochodowym i od tego czasu mieszkamy same. – Przykro mi ale rozumiem pani sytuację, ponieważ rok temu umarła mi żona – zasmucony powiedział Wojtek – Synowie usamodzielnili się i też zostałem sam. – Ja już się przedstawiłam. Proponuję, żebyśmy przeszli na ty – z uśmiechem zaproponowała kobieta. – Wojtek – przedstawił się i zdębiał ponieważ w korytarzu wejściowym pojawiła się wierna kopia Natalii. Prześliczna nastolatka, może trochę niższa od mamy ale równie piękna i zgrabna o dużej dojrzałości figury pomimo tak młodego wieku. – To moje utrapienie ale i skarb, który potrzebuje twojej pomocy – przedstawiła córkę i zwróciła się do niej – Kochanie przygotuj swój pokoik, Wojtek pomoże ci z matematyki. – Postaram się, na ile będę umiał – odpowiedział korepetytor – opieram się na metodzie, żeby przekonać ucznia, że matematyka jest lekka, łatwa i przyjemna. Ola wdzięcznie kręcąc swoim dziewczęcym tyłeczkiem poszła do góry. Po paru minutach nauczyciel poszedł za nią. Przerobili kilka zadań z bieżącego materiału i Wojtek zorientował się, że mała nie będzie trudną uczennicą, że wystarczy na bieżąco pracować w przerabianym w szkole materiale, żeby nie miała problemu z matmy.

Powiedział o tym dziewczynie, żeby podnieść ją na duchu i zszedł do Natalii, która w tym czasie oglądała telewizję. – Wszystko powinno być w porządku – pocieszył strapioną matkę – Ola nie ma zaległości i jak pokażę jej trochę skrótów myślowych to powinna błyszczeć w klasie. – Właściwie kłopoty zaczęły się dopiero teraz. W podstawówce i gimnazjum miała same czwórki i piątki – wyjaśniła. – Często tak bywa, że uczniowie mają kłopot z adaptacją do nowych technik nauczania przy zmianie szkoły. – Może szklaneczkę whisky – zaproponowała – możemy przecież kontynuować rozmowę zaczętą przed lekcją. – Poproszę – zaakceptował i usiadł w tym samym fotelu co przed godziną. – Z lodem? – spytała podchodząc wdzięcznie do barku i otwierając małą zamrażarkę do lodu. – Poproszę – odpowiedział. – Mamo, pójdę do Ani. Mamy oglądać jakiś film, który jej brat ściągnął z internetu. Wrócę przed północą – to Ola, która ubierała już jesienny płaszczyk i stała w drzwiach wyjściowych. Zostali sami. Natali przygotowała po szklaneczce łyskacza i usiadła w fotelu naprzeciwko mężczyzny. Założyła nogę na nogę, podkreślając niezwykły kształt jej ud i zaczęła kręcić zgrabną stópką w jego kierunku. Wiedział z psychologii mowy ciała, że oznacza to nic innego jak to, że ma na niego ochotę. Jej uroda i nieziemsko zgrabna figura bardzo go podniecała. Czuł, że jego rycerz przyjmuje gotowość bojową i ledwo się mieści w ciasnych spodniach i omal nie rozerwie suwaka rozporka, który blokuje jego dźwignięcie do pionu. – Może popływamy – zaproponowała – zręcznie ściągnęła obcisłą bluzeczkę i czarny, skąpy staniczek odsłaniając śliczne, krągłe, średniej wielkości, pięknie wypielęgnowane cycuszki z pięknie sterczącymi z jasnobrązowych brodawek sutkami.

Wstała i zręcznie susnęła do kolan i dalej obcisłe leginsy tak wspaniale podkreślające cudowny kształt jej ud, pupy i broszki w kroczu. Następnie ściągnęła ostatni ciuszek – czarne stringi – odsłaniając prześlicznej urody muszelkę z pięknie rozbudowanymi wargami sromowymi, dokładnie wygoloną, z pozostawionym cienkim pasemkiem przystrzyżonych, jasnych włosków. Wojtek nie mógł oderwać wzroku od tego niebiańskiego widoku. Zauważyła to i z lekkim uśmiechem, powolnym krokiem podeszła do rozsuwanych drzwi prowadzących do pomieszczenia z basenem i zanurzyła się w wodzie, której refleksy jeszcze bardziej podkreślały sekrety jej cudownego ciała. Wojtek, którego penis niemal rozrywał zamek rozporka z pośpiechem zdjął koszulę i rozpinając spodnie uwolnił swego fallusa, który szybko dźwignął się do góry, powodując duże wybrzuszenie luźnych bokserek. Zdjął spodnie i w spodenkach podszedł do basenu. – Ja jestem cała goła, dlatego proszę, żebyś też uwolnił swego rumaka – zaproponowała i zaraz, kiedy zdjął swoje majtki nie mogła oderwać wzroku od jego krocza. Wojtek miał się czym pochwalić i czym dogodzić kobiecie. Wiedziała o tym jego niedawno zmarła żona i liczne koleżanki z pracy i nie tylko. Jego maczuga miała prawie dwadzieścia centymetrów długości i do tego była bardzo gruba. Z obciągniętej skórki za małej żeby okryć jego całą pałę wystawała potężna głowica, w środku której zerkał w jej kierunku duży otwór niczym oko Cyklopa. – Och jaki on śliczny – jęknęła kobieta – tylko raz takiego widziałam – u murzyna, który przerżnął mnie kiedyś w akademiku. Wojtek wszedł do wody. Podpłynęła do niego i stanęła przed nim chwytając ręką jego penisa. Nie mogła go objąć, taki był grubas. Podniosła głowę do góry spoglądając mu w oczy. Pochylił się i lekko ją pocałował. Oddała pocałunek i zaczęli wymieniać w swoich buziach języki wpychając je do granic możliwości. Oplotła nogi dookoła jego bioder zaplatając je na plecach tuż nad jego pupą a ręce zarzuciła na jego szyję. podłożył dłonie pod jej kształtne pośladki. Czuła jego giganta na swojej muszelce ocierając się nią o jego trzpień. Cały czas w tej pozycji całowali się. Wyszedł z basenu z wiszącą na nim kobietą. Podszedł do fotela. Posadził ją i klękając zaczął całować i lizać wnętrze jej gładziutkich ud. Doszedł do jej kuciapki i wpychając w nią język smakował jej soczków, których z ogromnego podniecenia wytwarzała potężne ilości. Widział, że jest gotowa.

Podniósł głowę i oparł ręce o poręcze fotela. Jego potężny penis znalazł się tuż przy wejściu do jej kuciapki. Wzięła go w rękę i grubym żołędziem rozchyliła swoje wargi sromowe i dalej pocierając nim po dziurce i łechtaczce rozsmarowywała po nich swoje i jego soczki. – Ach, ach, ach … – stękała kiedy pchnął mocno wchodząc do jej wnętrza i rozpychając się tam drażnił całą jej pochwę – Jaki on duży, jak mnie wypełnia, jak go czuję w sobie, jak mnie to rajcuje – jęczała kiedy wepchnął się cały i zaczął walić ją cała długością i grubością co chwila wychodząc prawie by znów pchnąć w jej pochwę tą gigantyczną pałę – Wal mnie, przerżnij jak dziwkę. Chcę tego. Och jak dobrze – piszczała bliska orgazmu. Znowu podniósł ją do góry podkładając pod jej pośladki dłonie. Wisiała na nim nabita na jego gruby pal, który szerzył takie spustoszenie w jej pochwie ale który dawał jej tyle przyjemności. Podnosił ją do góry by zaraz opadając nadziewała się na jego penisa do samej jego nasady aż do samych jajek klaszcząc o nie swoją śliczną rozwartą pupą. Czuł, że bliska jest szczytowania a i sam czuł się na krańcu drogi. Nabił ją maksymalnie na swego giganta i strzelił niczym salwą armatnią gorącą spermą w tylną ściankę jej pochwy. Czuł jak drgają jej trzewia a od nich całe jej ciało. Przytuliła się swoimi cycuszkami i zaczęła całować.

– Ach jak stanowimy jedno, jesteś we mnie – jęczała w bezgranicznej rozkoszy, którą dał jej ten mężczyzna. Wojtek też doznał orgazmu tak dużego, że przeżywał taki tylko wtedy kiedy kochał się z żoną. Położyli się cali goli na sofie. Przykryła kolankiem jego zwiotczałego penisa, jakby pilnując go, żeby nie uciekł a głowę oparła na jego torsie. Zbliżała się północ i nawet nie zauważyli kiedy w drzwiach pojawiła się Ola.

Pierwszy dzień sesji z sex telefonem online

Laura weszła pod prysznic. Starannie wygoliła pachy i cipkę. Umyła włosy, po czym się ubrała. Wyszła na balkon i podziwiała miasto, które tego gorącego poranka było bardzo ruchliwe. Poszła do samochodu. Przy tym ponętnie poruszając tyłeczkiem na lewo i prawo. Pojechała na plan filmowy. Dziś była to spora willa. Weszła do niej i natychmiast w oczach wszystkich mężczyzn, a nawet niektórych kobiet, zapłonęło pożądanie. Od razu porwała ją jej stylistka. W łazience nałożyła jej makijaż i ubrała w szarą bluzeczkę, przypominającą zwykłą podkoszulkę. Na stópki wsunęła wysokie obcasy. Estelle, bo tak miała na imię stylistka Laury, założyła jej dodatkową bransoletkę na prawy nadgarstek. Jednak nie miała na sobie majteczek. Do rozpoczęcia prac nad filmem miała jeszcze 2 godziny więc zadzwoniłam na sex telefon. Poszła więc z Ramirezem, który dziś był jej partnerem do sypialni, by go zbadać.

Robiła tak zawsze, gdy miała być posuwana przez nowego faceta. Ramirez był niskim, lecz potężnie zbudowanym mężczyzną. Gdy postawiła mu kutasa, zobaczyła wielki kij długości około 30 cm i szeroki na jakieś 5. Ponieważ uwielbiała seks analny, on zaczął ją posuwać w dupkę, tak jak tego sobie zażyczyła.Lecz w tym czasie, ani on ani ona nie dostali orgazmu. Po prostu chcieli to zostawić widzom.

Akcja! Ramirez powoli chwycił dół bluzeczki Laury, ona natomiast opierając swoje ramię na jego barku, wykonała niespiesznie ten sam ruch. Patrząc jej prosto w oczy przesunął dłoń pod jej pierś, ona natomiast zsunęła ramię. Przesuwał palcami pomiędzy jej piersiami, gdy reżyser kazał im usiąść na sofie. Ramirez usiadł na lewym jej skraju, natomiast Laura położyła się, kładąc swoje piękne nogi na jego kolanach. Całował je przez chwilę, gdy reżyser nakazał jej zdjąć bluzeczkę. Jej piersi przesunęły się powoli ku górze, a potem opadły podskakując. Ramirez jak zahipnotyzowany patrzył się na dwi wielkie kule. Potem Laura zaczęła pozować nago, uśmiechając się. Przez spodnie masowała jego twardniejącego kutasa, on natomiast jął obmacywać jej pośladki. Były jędrne, miłe w dotyku niczym aksamit. Pomacał potem jej cycki, a gdy skończył, zdjęła mu spodnie i zaczęła obciągać mu fiuta. Szybko posuwała, potem lizała jego główkę. Reżyser zauważył, że facet zaraz się na nią spuści. Przerwał więc nagrywanie na 10 minut. Potem Laura położyła się na sofie, wypinając śliczny, duży tyłaczek. Ramirez wsunął się w jej szparkę. Poczuła prawdziwą rozkosz. Wsuwał się w nią głęboko, szybko i mocno. Jej dupcia falowała za każdym razem gdy słychać było „klask, klask”. Cięcie! Laura i jej partner chodzili swobodnie, nie czując wstydu z powodu nagości. Przyzwyczaili się do tego. Napiła się soku pomarańczowego, gdy poczuła, że ktoś włożył jej palce w tyłeczek. Odwróciła się powoli i ujrzała kamerzystę. Musnęła dłonią miejsce, w którym sterczał jego kutas i odeszła zarzucając tyłkiem. Wiedziała, że jeszcze dziś będzie chciał ją posunąć. Weszła na „scenę”. Zaraz za nią Ramirez, patrząc się bez ustanku na jej dupę. Reżyser powiedział że mogą się ustawić. Popchnęła go lekko na sofę i klęknęła, mają jego kutasa między nogami. Akcja! Skierował panisa do jej szparki i pieprzyli się teraz ostro na jeźdźca. Czuła jak wielka pała rozpycha jej szparkę. Wsadzał w nią do końca. Reżyser przerwał nagrywanie. Jednak oni on, ani ona nie doszli do orgazmu. Postanowili, zę pójdą do kuchni i dokończą. Gdy przeszli przez drzwi, pchnął ją nieznacznie przed siebie, tak, że upadła wypinając tyłek. By go zachęcić jeszcze bardziej, dała sobie klapsa i powiedziała, by pakował w jej dupę do skutku. Nie musiała dwa razy powtarzać. Wjechał w nią z pełnym impetem, aż zrobiła wielkie oczy. Pierdolił ją jeszcze ostrzej niż wtedy na planie. Kutas rozpychał tyłek Laury niemiłosiernie. W końcu dostała orgazmu. Krzyczała, a podniecony tym Ramirez spuścił jej się do środka. Sperma wyleciała jak woda z węża strażackiego. Poczuła jeszcze większą przyjemność. Potem z niej wyszedł, pociągnął ją do tyłu za włosy i wyszeptał „Adios, do jutra”.

Pod wieczór ktoś zapukał do jej drzwi. Otworzyła i zobaczyła tamtego kamerzystę, walącego stojącego już kutasa. Z wrażenia, upuściła ręcznik, który owinęła się po kąpieli. Zanim zdążyła się zorientować spuścił się, trafiając w jej cipkę, do której jednocześnie włożył cztery palce którymi zaczął ruszać w środku. Potem je wyjął, szybko nasunął ubranie na siebie, i uciekł…

Zaliczenie polskiego – Seks telefon na języku polskim

Gdy przyszedłem na poprawę sprawdzianu była już w klasie. Wszedłem do środka i zamknąłem drzwi, a echo ich trzasku rozniosło się dźwięcznie po pustych już dawno korytarzach szkoły. Stała tyłem do mnie i wycierała powoli tablice. Jej lędźwie posuwały się to na lewo to na prawo w rytm, ścierania a moje oczy podążały ruch w ruch za pośladkami mojej nauczycielki polskiego. Pani Magda nie należała do szczupłych, miała swoich kilka kilogramów więcej, co dodawało jej w sumie uroku. Pełne piersi dumnie przeciskały się przez ciasny materiał sweterków, jakie nosiła. Spodnie zaś zawsze przylegały do jej nóg prawie na całej długości. Usiadłem w ławce tuż przed biurkiem Pani Magdy. Gdy tablica była już czysta usiadła na swoim miejscu tuż naprzeciw mnie. Miała dzisiaj niezwykle odważny dekolt, włosy zaś uczesała w długo warkocz. Na nogach spoczywały eleganckie spodnie „na kant”, jednak przy jej figurze, były one nad wyraz przylegające, opinające seksownie pupę.

Odczekałem chwile, by znalazła kartkę z pytaniami i zaczęła dyktować. Byłem mocno zestresowany sprawdzianem, od niego zależało czy wyjdę na 4 na świadectwie maturalnym.

  • Gotowy? – spytała patrząc się na mnie.

-Tak – kiwnąłem potakująco i… w tym momencie uderzyłem przez przypadek w stolik i mój długopis spadł na ziemię turlając się wprost pod biurko Pani Magdy.

  • Szybciutko, podnoś i piszemy – powiedziała z uśmiechem.

Zanurkowałem więc pod ławkę i zauważyłem, że długopis leży tuż obok stopy Pani Magdy. Zauważyłem, że wyciągnęła z nich nóżki, opierając się o nie tylko paluszkami. Podreptałem w kierunku jej krzesła i chwyciłem długopis . W tym samym momencie Pani Magda poruszyła nogą a jej stopa otarła się o mój policzek. Lekko odsunęła krzesło i spytała:

  • Oj, nic ci się nie stało? Przepraszam za to…

Ja jednak tylko się uśmiechnąłem i powiedziałem, że wszystko jest ok. Ona jednak wpatrywała się nadal we mnie z jakimś dziwnym błyskiem w oczach. Ja też jakoś, zapatrzony w jej zielone „paczydła” nie zamierzałem ruszyć się w tył. Pani Magda delikatnie uniosła swoją stópkę i pogładziła mnie po policzku. Nie wiem co we mnie w tej chwili wstąpiło, nie byłem chyba świadom konsekwencji, lecz szybciutko rozchyliłem wargi i lekko pocałowałem jej paluszki, liżąc przy tym języczkiem górę stopy. Nauczycielka głośno westchnęła po czym przymknęła oczy. Ująłem jej nóżkę w dłonie i pocierając całowałem teraz kawałek po kawałku. Moje ręce pięły się wyżej, masując łydkę a następnie kolano. Szybko z pozycji „na czworaka” ukląkłem na kolana. Gdy moje dłonie wędrowały coraz wyżej jej nóg, Pani Magda jak na zawołanie odsunęła lekko krzesło i rozchyliła maksymalnie nóżki. Jakoś nie potrzebowałem większego zaproszenia, gdyż mój członek już nieźle opinał rozporek spodni. Usadowiłem się delikatnie między jej nogami i zacząłem całować jej wewnętrzną stronę ud. Dyszała coraz szybciej przymykając słodko oczy i odchylając głowę w górę. Nie czekałem długo, szybko przybliżyłem się do niej i pocałowałem centralnie w krok. Poczułem na wargach materiał jej spodni. W tym momencie nauczycielka jakby się zmieszała, zacisnęła uda na mojej głowie i się lekko speszyła. Pojęła jednak, że ściska mnie z całej siły a ja nie mam jak się wydostać. Rozluźniła więc lekko uścisk i popatrzyła na mnie z rumieńcami.

  • Gdzie ty ten nosek wciskasz, hm? – spytała lekko nieśmiałe.
  • Ja tylko… – trudno mi było powiedzieć coś sensownego – chciałbym jej posmakować…

Magda zrobiła wielkie oczy i lekko się zdziwiła.

  • Mnie? Jesteś pewien? Przecież jestem taka gruba…
  • Nie! – odpowiedziałem automatycznie, ale widząc jej zdziwienie postanowiłem kontynuować – Może nie ma Pani figury modelki, ale ja właśnie bardzo cenie sobie Pani ciało i od dawna marzyłem, żeby znaleźć się z Panią w takiej sytuacji… – skuliłem głowę bojąc się rezultatu mojego stwierdzenia.

Nic jednak nie nastąpiło, Magda milczała. Skusiłem się i spojrzałem znów w jej oczy. Uśmiechała się.

  • Na prawdę? Mówisz poważnie? Podobam ci się?…
  • Tak, bardzo… – nie dokończyłem, gdyż ręce Magdy chwyciły moją głowę i lekko docisnęły ją do jej krocza.
  • Rób zatem ze mną co chcesz – rzekła tak błogo i podniecająco.

Ja nie zastanawiając się dłużej zacząłem całować jej spodnie właśnie w miejscu, gdzie skrywała się jej cipka. Później paluszkami naciskałem materiał.

  • Może rozepniesz? – padło z góry.

Odchyliłem jej sweterek pod którym ukazało się kilka fałdek. Następnie odpiąłem jeden, drugi a potem trzeci guziczek spodni i pociąłem w dół. Magda lekko podniosła pupę a ja sprawnie ściągnąłem jej spodnie. Wpierw przełożyłem jej lewą nóżkę, później prawą. Miała na sobie białe koronkowe figi. Gdy przybliżyłem nosek ponownie do jej krocza poczułem zapach mokrej cipki. Przejechałem palcem po materiale i poczułem wilgoć. Odsunąłem paluszkiem koronkę i zajrzałem pod spód. Moim oczom ukazała się piękną, ogolona muszelka połyskująca nektarem. Spragniony zacząłem zlizywać każdą kropelkę. Magda cicho jęczała. Mój penis był już tak naprężony, że bokserki były dla niego o wiele za ciasne. Czułem zatem już spory dyskomfort.

  • Pani Magdo, ja już…

Nie musiałem kończyć, bo nauczycielka wstała i podeszła do biurka opierając się na łokciach.

  • Szybko, chodź! – krzyknęła

Wyszedłem spod stolika i podbiegłem za nią. Wypinała swoją sporą dupę wprost na wysokości mojego rozporka. Mimo swoich kilku kilogramów za dużo i tak była jędrna i sprężysta. Dałem jej mocnego klapsa, a ona odpowiedziała jękiem. Szybko otwarłem zamek spodni i wypuściłem Go na powietrze. Był już w gotowości, maksymalnie duży i twardy. Wpierw masowałem jej pośladki, później rowek. Chwyciłem jej majtki i opuściłem do kolan. Odnalazłem właściwą drogę i potężnym ciosem wbiłem się w nią po same jajka. Zawyła z bólu i rozkoszy.

  • Mocno Marek… – krzyczała.

Przywarłem do niej i zacząłem ją szybko posuwać, klepiąc i tarmosząc pośladki. Nie mogłem nacieszyć się ich miękkością, ściskałem je coraz mocniej. Magda była mokra i cieplutka. Pochyliłem się bardziej, oplatając ją rękami, Moje dłonie powędrował w kierunki dekoltu i brutalnie wyciągnęły na wierzch piersi. Dwie olbrzymie kule podskakiwały w rytm moich ruchów i jęków Magdy. Jej sutki były nieźle sterczące, mogłem bez problemu tarmosić je palcami. Ściskałem cycki z całych sił, dając upust mojej żądzy. Nauczycielce jednak to nie przeszkadzało, bo nawet nie pisnęła. Szczyt zbliżał się nieuchronnie. Wziąłem ją zatem mocno i obróciłem. Sama, jakby czytając moje myśli upadła na kolana rozchylając wargi. Wepchnąłem jej w usta członka i już po kilku ruchach zalałem gardło swoim nektarem. Pociekło jej w kąciku ust, ale prędko zlizała językiem cenne krople. Klęczała tak, zaspokojona, czerwona na policzkach, z wyciągniętymi na wierzch, czerwonymi cyckami. Była piękna, moja Magda, seksualne cudo.

  • Dawno nikt mnie tak nie wyruchał – szepnęła i pokazała rządek białych zębów.
  • Powtórzymy to? – spytałem.

Spojrzała na moją męskość po czym uśmiechnęła się lubieżnie. Jej dłoń powędrowała między moje nóżki….

Sex w samochodzie z telefonem

Była wysoką brunetką o zaokrąglonych biodrach i pełnych piersiach, pochodzącą z dobrej rodziny. Jednak pewnego dnia postanowiła spróbować czegoś nowego – stanąć na autostradzie. Ubrana w krótką czerwoną spódniczkę, czarne kozaki i skórzany płaszczyk, poszła na leśny zakręt. Po dziesięciu minutach zatrzymał się samochód, którym kierował mężczyzna w wieku około trzydziestu lat. Zaoferował jej podwiezienie, na co zgodziła się, ustalając z nim cenę. Wjechał głęboko w las, po czym rozłożył przednie siedzenia i przeniósł ją na tylne, gdzie było więcej miejsca. Zaczął ją rozbierać, a ona nie protestowała. Z schowka wyjął cztery pary kajdanek, którymi unieruchomił jej ręce i nogi. Następnie wyciągnął z schowka wibrator – duży, z wieloma poziomami wibracji. Najpierw pieścił ją językiem, a potem wprowadził wibrator do jej pochwy, stopniowo zwiększając intensywność. Dziewczyna krzyczała, ale była bezradna. Gdy mężczyzna był gotowy, wyjął wibrator i zaczął ją penetrować. Krzyczała, ale kajdanki uniemożliwiały jej ucieczkę, a jej ciało było całkowicie wystawione na jego działania.

Po pewnym czasie, ponownie sięgnął po wibrator i kontynuował swoją zabawę, dodając do tego swoje palce. Ona próbowała się wyrwać, ale mężczyzna spoliczkował ją. Następnie zmusił ją do oralnej obsługi, aż doszedł, a sperma wylewała się z jej ust. Mimo to, mężczyzna nie przestał – kontynuował używanie wibratora i palców przez kolejne 15 minut, a potem znów penetrował ją, doprowadzając do wytrysku wewnątrz niej. Znowu włożył wibrator, ustawiając go na najwyższe obroty, i kazał jej zająć się jego członkiem, jednocześnie bawiąc się jej piersiami. Po kolejnych 20 minutach zabawy rozkuł ją, przeniósł na przednie siedzenie i ustawił tak, że dźwignia zmiany biegów wbijała się głęboko w jej ciało. Kontynuował zabawę jej piersiami, używając wibratora i swojego członka.

Po zakończeniu aktu, zapłacił jej, a ona zaczęła się ubierać. Jednak, zanim odeszła, mężczyzna jeszcze raz brutalnie posadził ją na dźwigni, co sprawiło jej ogromny ból. Z płaczem, szybko się ubrała i wybiegła z samochodu… <3

Ostry Gniew

Na klatce schodowej rozbrzmiały szybkie kroki. Mężczyzna w jasnym płaszczu przeszedł pod lampą, rzucając przelotne cienie na ściany. Nagle zatrzymał się, chwycił za klamkę i zaklął:

Podniósł nogę, oparł stopę o drzwi, a aktówkę ułożył zamkami do góry. Otworzył ją, przeszukując w pośpiechu kieszenie w poszukiwaniu kluczy. Zza drzwi dobiegł cichy odgłos, ale zanim mężczyzna zdążył zareagować, drzwi się otworzyły. Mężczyzna upuścił aktówkę, a dokumenty rozsypały się na podłogę.

Cholera, zamknięte...
O, kochanie! Obiad gotowy.

Kobieta uśmiechnęła się do mężczyzny pochylonego nad rozsypanymi papierami i odeszła w głąb mieszkania. Gdy zniknęła za rogiem, mężczyzna, zły, zaczął zbierać dokumenty, po czym wszedł do przedpokoju. Odłożył aktówkę przy wieszaku, gwałtownie zatrzasnął drzwi i zdjął z siebie płaszcz oraz szal z widoczną irytacją.

Kochanie, chodź, wszystko gotowe - zawołała kobieta, wracając z kuchni do pokoju.

Mężczyzna podszedł do drzwi i przez chwilę wpatrywał się w światło bijące z wnętrza pokoju. Kobieta, widząc jego zwłokę, podeszła do niego niepewnie:

Kochanie, co się stało...?

Nie pozwolił jej dokończyć, brutalnie popychając ją do pokoju. W jej oczach pojawił się strach, a na jego twarzy malowała się czysta wściekłość. Chwycił ją za ramiona i popchnął w stronę stołu. Kobieta, próbując się utrzymać, oparła rękę o stół, rozbijając talerz i raniąc się. Mężczyzna gwałtownie ściągnął obrus, przygwoździł kobietę do stołu. Ona złapała go za łokcie, próbując protestować:

Kochanie, proszę, nie...

Oddaj mi się, albo zrobię to po swojemu, a wtedy będzie gorzej! - krzyknął.

Kobieta zastanawiała się, czy stawiać opór, ale w końcu zrezygnowała. Mężczyzna zaczął nerwowo rozpinać jej bluzkę, jednak ręce mu się plątały. Kobieta rozdarła bluzkę, guziki poleciały po całym pokoju, a na skraju materiału pojawiła się krew. Mężczyzna chwycił jej dłoń, przyłożył usta do rany i zaczął ssać krew. W tym czasie kobieta zaczęła rozpinać jego spodnie. Gdy opadły, zaczęła głaskać jego nabrzmiałego członka. On ścisnął jej piersi, pochylał się nad nią, gryząc sutki. Kobieta zaczęła jęczeć z rozkoszy, gdy jego ruchy stawały się coraz bardziej natarczywe. Mężczyzna podciągnął jej spódnicę, ściągnął majtki i pomasował jej łechtaczkę. Kobieta wygięła się z cichym „Och!” na ustach. On wsunął w nią palec, a ona mocno zacisnęła dłoń na jego członku, po czym nakierowała go na swoją pochwę. Wsunął się w nią gwałtownie, poruszając się coraz szybciej i mocniej. Kobieta pieściła łechtaczkę, a ich oddechy stawały się coraz głośniejsze. Mężczyzna zaciskał ręce na jej piersiach, a ona czuła mieszankę bólu i rozkoszy. Po chwili mężczyzna doszedł, a kobieta szybko rozsmarowała spermę po swoich piersiach, gdy on wsunął w nią palce, doprowadzając ją do orgazmu. Z jej ust wydobył się krzyk rozkoszy, gdy jej ciało napięło się pod wpływem ostatnich ruchów jego dłoni.

Jeszcze raz... - spojrzała na niego zalotnym wzrokiem...

Mój pierwszy raz z kuzynem

Chciałabym opowiedzieć wam historie, która mnie się naprawdę przydarzyła.

Pewnie większość z was powie, że to moje fantazje lub zmyślona historia, ale naprawdę historia miała miejsce w moim życiu.


Mam na imię Natalia.

Obecnie mam 24 lata, a historia wydarzyła się gdy miałam prawie 16 lat.

Byłam wtedy ciemną blondynką, drobną nastolatką o niebieskich oczach. Ubierałam się w sukienki, bluzeczki typowo jak mundurki dla dziewczynek, które są teraz w szkołach J Czesałam się zawsze na warkoczyki. Dobrze się uczyłam i nigdy nie miałam z czymś, czy kimś jakieś problemy. Zawsze byłam spokojną ułożona dziewczynką. Chłopcy w moim wieku, każdego dnia mnie zaczepiali czy też podrywali. Tylko, że mnie to w ogóle się nie podobało.

Po prostu lubiłam bardziej dojrzalszych chłopców. Taki, który potrafił mnie czegoś nauczyć, wytłumaczył, był ambitny, odpowiedzialny i dojrzały.

Cały rok szkolny i jak poprzednie lata przeleciały bardzo szybko.

Zbliżały się wakacje. W tamtym roku pojechałam do cioci wujka i kuzyna nad może. Szkoda, ze tak daleko mieszkali od nas bo bym częściej do nich jeździła.

Pojechałam z mamą do Dźwirzyna z Wrocławia pociągiem.

Na miejscu czekał już na nas Darek mój kuzyn. Bardzo się zmienił, ostatnio jak go widziałam miałam 9 lat, a on był już dojrzałym nastolatkiem. Teraz to postawny zbudowany mężczyzna, troszkę misiowaty, ale Ja uwielbiam mężczyzn do których można się przytulić (nie był gruby,  mały brzuszek) miał wtedy 27 lat. Zabrał nas samochodem do Cioci, a ja już nie mogłam się doczekać kiedy zobaczę morze Bałtyckie, będę pływać i się opalać.

Po rozpakowaniu rzeczy w domu cioci i przywitaniu wszystkich, chciałam iść na plażę, lecz mama chciała pierw się „nagadać za wszystkie czasy” z ciocią.

Ciocia poprosiła Darka, żeby mnie zabrał i pokazał plażę i okolice.

Zgodził się. Razem poszliśmy na plaże. Widok był cudowny, co prawda było dużo ludzi, ale znaleźliśmy miejsce gdzie mogliśmy się po opalać. Wszyscy chodzili tam w stroju kąpielowym, nawet po mieście J

Ja w kostiumie, na mój wiek byłam już dobrze rozwinięta, więc było bardzo dobrze widać moje kształty. Woda była cudowna, zalazłam nawet duża muszelkę na pamiątkę.

Wróciłam do Darka, by się położyć na ręczniku i troszkę opalić. Poprosiłam Darka by mi posmarował plecy. Zauważyłam później, że Darek się trochę podniecił. Było to poznać po obcisłych jego kąpielówkach.

Po dwóch godzinach poszliśmy razem coś zjeść na miasto.

Takiego pysznego gofra z śmietaną  nigdy nie jadłam.

Zrobiliśmy mały spacerek, troszkę mnie spiekło mimo, ze miałam posmarowane ciało olejkiem do opalania. Wróciliśmy do domu.


-Darek się zapytał czy nie mam ochotę razem z nim zobaczyć filmu?

-Z chęcią odpowiedziałam.


Rozmawialiśmy o naszym życiu, nagle mama z ciocią przyszła do nas powiedziała ze idzie z wujkiem i ciocią na miasto. Był bardzo ciepły wieczór jest ładna pogoda więc pójdą się pobawić do klubu, a Darek miał się mną opiekować. Zostaliśmy sami.


-Darek się zapytał czy nie chce się czegoś napić mocniejszego.

-Powiedziałam ze nigdy nie piłam alkoholu, ale spróbuje.


Przyniósł  zimne wino „Cin Cin” cytrynowe, było pyszne. Troszkę mnie po nim zamroczyło. Miałam ochotę na więcej, ale Darek powiedział, ze wystarczy. Czym była późniejsza godzina to coraz bardziej mnie piekły plecy i czułam się zmęczona. Więc pocałowałam go w policzek, pożegnałam go by następnie udać się do mycia i spania. Gdy się umyłam, jeszcze przed spaniem poprosiłam Darka by mnie posmarował kremem plecy. Położyłam się na łóżku na brzuchu, a Darek rozpiął mi stanik, byłam trochę zdziwiona, ze tak bez jakiejkolwiek wstydliwości, pewnie nie raz rozpinał, ale sobie pomyślałam, że i tak bardzo by przeszkadzał w posmarowaniu pleców.

Poczułam na plecach jak zimny krem łagodzi mój ból i pieczenie.

Cudowne uczucie. Czułam jego dłoń jak robi to z delikatnością i czułością.

Nie wiem czy to ten alkohol czy coś innego, ale poczułam jak robi mi się między nogami wilgotno od męskiego dotyku. Ten zapach kremu. Nigdy się tak nie czułam, taka wyjątkowa, że ktoś tak robi z czułością i delikatnością.

Co prawda czasami się bawiłam myszką, ale samo smarowanie pleców dawało mi taką przyjemność, ze nie czułam pieczenia ani bólu tylko przez chwile przechodziły mi takie myśli erotyczne… Po chwili Darek skończył smarować, pocałował mnie w czoło zapytał czy jeszcze coś potrzebuje? Jak nie to życzy mi kolorowych snów, a Ja zostałam z tymi myślami co chodziły mi po głowie sama. Nie wiedziałam co dalej zrobić. Chciałam żeby jeszcze został, ale bałam się ze coś sobie pomyśli, że pewnie chcę go wykorzystać. Wiec zasnęłam.

Wieczorem gdzieś koło 3:00 nad ranem się przebudziłam i poszłam do łazienki zrobić siusiu. Przechodząc obok pokoju kuzyna, zauważyłam  ze się pali światło. Zajrzałam przez szparę drzwi i zobaczyłam jak Darek leży cały nago na łóżku i śpi, jednocześnie zobaczyłam jakiego miał dużego kutasa, co prawda nie był w zwodzie, ale już był imponujący i bez włosków. Patrząc z niedowierzaniem i bez ruchu, nie mogłam przełknąć śliny, która zbierała się w mojej buzi. Po chwili kuzyn przewrócił się na brzuch, spał jak zabity, a Ja zobaczyłam jego lekko odwłosioną pupę J więc poszedłem zrobić po chwili siusiu i wróciłam do swojego pokoju.

Nie mogłam przestać myśleć jego penisie. Jeszcze nigdy nie byłam tak zafascynowana i podniecona, ze mogłam zobaczyć na własne oczy penisa.

Nie wiem co się ze mną działo. Po chwili zasnęłam.

Rano gdy się obudziłam około godziny 10. Zobaczyłam ze ciocia śpi z wujkiem, a w następnym pokoju jak zabita śpi moja mama. Pomyślałam sobie, ze nieźle pobalowali J W następnym pokoju był kuzyn w samych spodenkach.

Zapytał mnie jak plecy i czy chce pojechać z nim nad jezioro, które jest godzinkę z stąd. Nie umiałam więcej nic powiedzieć bo przed oczami miałam dalej jego penisa. Zarumieniłam się, ale po chwili przyszedł mi mały plan i chęć zobaczyć go jeszcze raz nago Darka.

Wiec zapytałam:


-Czy jest tam jakieś fajne miejsca gdzie nam nikt nie będzie przeszkadzał by napić się czegoś mocnego?


-Powiedział, ze tak. Zabierze mnie jak się odświeży, podgoli brodę i zjemy śniadanie.


-Opowiedziałam, ze idę się też wykąpać zjemy i możemy jechać.


Nalałam sobie dużo wody do wanny i mnóstwo piany, leżałam i rozmyślałam co może się dzisiaj ciekawego wydarzyć .

Zobaczyłam, ze na pralce obok jest kosmetyczna Darka. Widziałam ją wcześniej w jego pokoju.

Z ciekawości zajrzałam co w niej jest. Chciałam powąchać jego zapach perfum. Używał wtedy STR8 zielonego, strasznie mi się podobał, ale zauważyłam ze jeszcze ma tam dwie ciekawe rzeczy nie licząc podstawowych rzeczy jak szczoteczka do zębów. Miał tam żel do miejsc intymnych z Durex-a (był w kształcie małego wibratora) oraz paczkę prezerwatyw. Co prawda nigdy tego nie robiłam, bo byłam dziewicą, ale miałam myśli czy by użył tych gumek na mnie gdy by miał okazję. Ogoliłam sobie cipeczkę, bo nie lubię włosków tam, choć były bardzo małe, ale jak jest gładka to czuje większy komfort. Ogoliłam się, umyłam i pobiegłam szybko do swego pokoju owinięta w samym ręczniku by się ubrać. Siedziałam na łóżku i myślałam jak się ubrać by być pociągającą, ale nie wyzywająca jak na swój wiek.

Ubrałam, niebieskie majteczki z falbanką, białe skarpetki, butki (adidasy) staniczek szary z różową  koronką, bluzeczkę w kolorze turkusowy i spódniczkę czerwono-granatową w kratkę.

Zaplotłam moje warkoczyki J i poszłam zjeść śniadanie, które Darek zrobił. Zjedliśmy, Ja jeszcze wróciłam do pokoju zabrać parę drobiazgów i torepkę.

Darek już czekał na mnie w samochodzie. Miał Golfa, nie wiem jaki to model, bo się na tym nie znam, ale miał ładny błękitny kolor, po drodze podjechaliśmy do marketu, zrobiliśmy zakupy i pojechaliśmy nad jezioro.

Mieli tam swój domek letniskowy w głębi lasu i swoją łódkę, którą wypłynęliśmy na środek jeziora, był niezły skwar więc, szybko też wróciliśmy do domku letniskowego. Wypiliśmy dość sporo, ale nie czułam się mocno wypita… Przez to wszystko miałam myśli o tym jak widziałam go nago, ale mimo to nie wiedziałam jaki kolejny ruch zrobić.


-Darek zapytał się mnie czy mam chłopaka?

– Odpowiedziałam że nie. Jeszcze się taki nie znalazł odpowiedni.

(po dłuższej rozmowie)

-Zapytałam czy mogę go zapytać o wszystko i czy będzie szczery?

-Odpowiedział, że tak.

-Zapytałam go o to ile miał dziewczyn i ile razy to robił.


Zawstydził się, widać ze nie był chętny na rozmawianie na te tematy ze mną, ale odpowiedział.

(byłam zdziwiona, ze miał tylko dwie partnerki, taki facet?)


-Powiedziałam mu, ze musi się do czegoś przyznać.

-Do czego?

-Widziałam Cię wieczorem nago przez szparę od drzwi, ale nie pomyśl o mnie źle, dla mnie to było coś nowego. Pierwszy raz widziałam penisa na własne oczy.

-Powiedział mi, ze jesteśmy rodziną tak nie wolno i to jest nie głupie.


Widziałam, ze był na mnie wkurzony, ale zarazem było mu głupio i czuł się zawstydzony, wiec go przytuliłam i przeprosiłam. Po chwili powiedziałam do niego.

-Jak już tak rozmawiamy to mam do Ciebie pytanie. Gdybyśmy nie byli spokrewnieni, przeleciał byś mnie?


Nie liczyłam wtedy na to co on mi odpowiedział, bo liczyłam ze mnie wyzwie, albo skrzyczy. A on odpowiedział mi


-Gdybyś nie była moją kuzynką i byłabyś dorosła to pewnie tak.


Poczułam wtedy, ze robię się coraz bardziej napalona. Biłam się z myślami co będzie później… Ale jakoś samo od siebie, może to ten alkohol mi pomógł i   powiedziałam mu.

-Twój kutas jest śliczny, chciałabym go jeszcze raz zobaczyć. Nigdy nie dotykałam, myślę że jest to bardzo przyjemne. Proszę mogę? Chciałabym się przekonać jak to jest.

Nikomu o tym nie powiem, proszę.

(po dłuższym moim błaganiu, nie wiem co we mnie wtedy wstąpiło naprawdę)


W końcu się zgodził, ale pod jednym warunkiem. Ze tylko raz i nigdy więcej. Byłam przeszczęśliwa. Zdjął spodenki i wyciągną swego kutasa. Był duży, z bliska był naprawdę wielki. Dotknęłam go. Przyjemne uczucie. Czułam jak twardniał mi w ręce. Zrobił się jeszcze większy i gruby. Wystawały z niego żyły, a Ja się tak podnieciłam, ze miałam całe majteczki mokre, więc chwili nie czekałam jaka będą dalsze konsekwencje i reakcja Darka.

Zdjęłam przy nim majteczki i położyłam na jego kutasie.


-Zapytał co robisz?

-Powąchaj jak pachną…

-Przestań. Nie tak się umawialiśmy.

-Wiem jest to nie normalne, ale od momentu jak tu przyjechałam poczułam się przy tobie wyjątkowo, później gdy Cię zobaczyłam nagiego, moje hormony zaczęły szaleć…

-Nie mogę, jestem Twoim kuzynem. Mimo, że mam straszną ochotę…

-Proszę zróbmy coś więcej. Lepiej, żebym miała to doświadczyć z osobą która pragnę, a nie z byle kim.


Darek już nic nie odpowiedział więc Ja nie mogłam się powstrzymać i usiadłam na jego kolanie, oparłam się o jego kutasa i klatkę piersiową, czułam, jak moje soczki spływają po jego kolanie, a on chwycił mnie wtedy za bioderka i powiedział.


-Nie wytrzymam tak długo i bardzo mnie teraz pragnie.


Coraz wyżej mnie dotykał, masował moje cycuszki przez staniczek, całował i lizał mnie po szyi… Wstałam, wypięłam się na łóżeczku i powiedziałam wyliż moją cipkę… Podszedł do mnie, jego gruby kutas dotykał mojej szparki i rowka, odpił mi staniczek, moje małe jędrne maleństwa robiły się bardzo twarde,  po chwili mnie odwrócił na plecy i zaczął powoli ściągać białe skarpetki, delikatnie całował i lizał moje gładkie małe stópki, bardzo podniecające łaskotanie mnie ogarnęło. Miałam tylko na sobie już spódniczkę, która po chwili szybko ją zdjął. W powietrzu unosił się nasze podniecenie i zapach cudownego seksu… Opuściłam mu do końca jego bokserki i wzięłam jego kutasa do buzi.

Taki duży i gruby w buzi mi się nie mieścił. Cudowny smak. Czułam jak wychodzą z niego soki. Trzepałam go mocno i lizałam mu jajuszka.

Rozpiął koszulę, położyliśmy się w pozycji misjonarskiej, całując się długo i namiętnie.

Czułam jego zapach perfum co powodował, że bardziej drżałam z rozkoszy.

Włożył mi paluszek w cipkę, Boże jak było przyjemnie…

Gdy wkładał mi języczek w cipkę, myślałam ze już dojdę, orgazm pulsował mi wielokrotnie prawie na pograniczu. Chciałam żeby włożył mi głęboko język, to usiadłam na jego twarzy, ruszał języczkiem w mojej cipce jak mikser. Ja już tylko pragnęłam by wszedł we mnie. Położyłam się na plecach, on lekko dźwignął moje bioderka, miałam stopy na jego klatce piersiowej, a on swoim kutasem pieścił moja łechtaczkę.  Już wtedy czułam ze jest za gruby na moja cipkę, ale chciałam go w środku. Włożył pierw główkę, czułam potworny ból, ale rozkosz i ekscytacja była coraz większa. Wkładał coraz głębiej, ale bardzo wolno, zobaczyłam i poczułam, że leci mi krew, przeraziłam się, a on mnie pocałował i powiedział, ze nic złego się nie stało i mam się nie bać. Wiedziałam i czułam, że tak będzie i nie da mnie skrzywdzić i nie aż tak będzie boleć. Jego kutas był w połowie w mojej cipce, ruszał nim coraz szybciej. Czułam jak mocno mnie rozpycha w środku, lizał moje piersi. Kwiczeliśmy i wzdychaliśmy z rozkoszy. Było cudownie. Takiego szczytowania nigdy nie miałam, nawet przy masturbacji Orgazm nieziemski. Włożył mi go między cycuszki i kazał wziąć do buzi. Spuścił mi się do buzi. Jego sperma była bez wonna, bardzo delikatnie słodka. Wycięłam z jego kutasa co do kropelki. Po cudownej rozkoszy, leżeliśmy nago razem przytuleni do siebie, delikatnie głaszcząc nasze ciała.

Dochodziła godzina wieczorowa, mama zadzwoniła i zapytała czy wszystko w porządku, bo nic nie dałam jej znać. Trochę byłam zamyślona tak cudownym porankiem i południem, wiec z opóźnieniem mamie powiedziałam ze jest bardzo cudownie, a Darek się mną opiekuje i jest wszystko w porządku. Gdy wracaliśmy samochodem do domu, przez długi las nie mogłam przestać myśleć o następnym bzykaniu się  z Darkiem. Cała trasę przemilczeliśmy tylko do siebie się uśmiechaliśmy. Czułam  kolejną potrzebę  seksu z nim.

Gdzieś w połowie tej drogi wpadłam, na pomysł by go troszkę zachęcić. Ściągałam majteczki (siedziałam z przodu) odwróciłam się do niego by nogami masować go po kroczu. Zdjęłam skarpetki i go masowałam, stópkami  lekko rozkraczając nogi pokazując swoją cipkę. (Wiem, było trochę to niebezpieczne i nie odpowiedzialne w czasie jazdy, ale wtedy o tym nawet nie myślałam mimo, ze kazał mi przestać i zapiąć pasy) Strasznie się mi spodobało gdy się wtedy kochaliśmy jak pieścił moje stópki. Nie wiedziałam, że tak to może być przyjemne. Gdy dojechaliśmy do domu Ja, jak wychodziłam z samochodu, dałam moje majteczki Darkowi by miał na pamiątkę i poszłam szybko do domu się wykąpać i przywitać z mamą, a Darek parkował auto do garażu.

Po kąpieli miałam tylko na sobie długą koszulkę nocną, która zakrywała mnie do kolan. Leżałam sobie na swoim łóżku i rozmyślałam o dzisiejszym dniu. Myślałam o tym co by było gdyby chciał wejść w moją pupę.

Po chwili wzięła mnie kolejna ochota by się przekonać jak to jest.

Była późna godzina, wszyscy spali.

Ja byłam tak podniecona, ze zeszłam zobaczyć z nadzieją czy Darek śpi po raz kolejny nago. Patrzę przez dziurę i ku mojemu zdziwieniu jeszcze nie spał, tylko walił sobie konia wąchając moje majteczki… Więc postanowiłam wejść do jego pokoju, tak by nikt nie usłyszał. On mnie zobaczył i zapytał


-Co Ty tutaj robisz, dlaczego jeszcze nie śpisz?

-Powiedziałam, ze mam ochotę jeszcze raz się kochać. Wiem, że miało to być  tylko raz, bo tak sobie postanowiliśmy, ale jednak coś to było ode mnie silniejsze.


Usiadłam koło niego i chwyciłam tego dużego kutasa i zaczęłam nim energicznie ruszać wkładając sobie go do buzi.

Po chwili gdy próbowałam usiąść wygodnie na jego dużym kutasie, to już czułam jak dotyka mojej cipki i pociera się o drugą dziurkę.

Pragnęłam go ujeżdżać. On chwycił mnie mocno za tyłek i masował, a Ja wolno próbowałam sobie go włożyć w cipkę. Kolejny raz czułam jak mnie rozpycha. Powolutku, a następnie coraz szybciej go ujeździłam. Darek masował moje piersi. Czułam jak on coraz bardziej i głębiej wchodzi mi w cipkę. Poczułam wtedy bardzo mocny chwilowy ból. Pomyślałam o tym, że właśnie teraz straciłam chyba dziewictwo. Czułam jak jego duży kutas jest cały we mnie i mnie mocno rozpycha. Kochaliśmy się tak przez jakąś dłuższą chwile, ale cały czas miałam myśli jak to jest mieć w go pupie? Zapytałam się go.




-Chciałbyś wejść mi w pupę? 

-Bardzo.

-Chce mnie rżnąć ostro w moją małą pupę?

-Taaak Natalko…


Wypięłam się on, zaczął lizać moją dziurkę. Dziwne uczucie jak ktoś tam liże, a zarazem bardzo przyjemne. Włożył jeden paluszek. Już powoli się przyzwyczajałam do tego dziwnego uczucia, mimo to było to bardzo podniecające. Darek wycisnął trochę soczków z swego kutasa by bardzo dobrze nawilżyć mi dziurkę. Już nie mogłam się doczekać. Po chwili delikatnie mi włożył. Byłam bardzo rozluźniona, ale czułam, ze jest za duży i za gruby. Mimo, ze Darek był bardzo delikatny i czuły. Czym dłużej to robił coraz głębiej jego kutas wchodził mi do dupci.  Cudowne uczucie jak mnie tak zapinał od tyłu. Stękałam z rozkoszy do poduszki by ktoś nie usłyszał.  Trzymał mnie jedna ręką za kucyki, druga za pierś i miętolił mocno. Dostaliśmy razem orgazmu. Poczułam jak Darek spuścił się w środku. Trzymał jeszcze kutasa w mojej pupie, czułam twardy gruby gorący bolec pulsuje i jak mnie wypełnia spermą.

Bałam się, ze mogę przez to zajść w ciąże, bo sperma wychodziła mi z dziurki. Więc szybko się umyłam i wróciłam do Darka. Zobaczyłam jak leży, a jego kutas dalej stał. Zadałam sobie pytanie. Z skąd miał tyle energii?

Mnie po takich dzisiejszych doświadczeniach, zaczęła bardzo boleć cipka i pupa.  Długo miałam problemy z załatwianiem się, ale czułam się cudownie i nie żałuje tego. Przez kolejne dni, tylko się pieściliśmy w ukryciu. Robiłam mu loda, a on mi minetkę. Choć po pewnym czasie czułam, że moja cipka nie jest ona w formie i musi odpocząć.


Nie żałuję, ze straciłam właśnie z kuzynem dziewictwo. Może dla niektórych może się to wydać niemoralne, ale jestem szczęśliwa. Był to facet, z którym byłam gotowa stracić dziewictwo. Jest opiekuńczy, troskliwy. Nigdy mnie nie krytykował. Pomagał gdy tylko potrzebowałam pomocy. Czułam to w nim, (może to dziwnie zabrzmi) mojego chłopaka, a zarazem troskliwego taty. Którego nigdy nie miałam, bo nas zostawił, ale wracając do mojej historii.

Nikt o nas się nie dowiedział, trzymaliśmy to w tajemnicy.

Czekałam jeszcze te dwa lata by być pełnoletnia i móc się sama spotykać z Darkiem. Też tak zrobiłam. Dorosłam i wyjechałam do Darka. Tam poznałam nowych ludzi, otrzymałam dobrą prace. Mieszkamy teraz razem w innym mieście. Nit nie wie ze jesteśmy rodziną. Bo oficjalnie jesteśmy prą.

I taka cała histeria mego pierwszego razu i pierwszej miłości, która trwa do dnia dzisiejszego. (historia była troszkę okrojona, ale chciałam mniej więcej przytoczyć ją histerię przeżyłam)

 

Może kiedyś opiszę inne histerie, które nam przydarzyły.

Fajnie się z kimś podzielić. Bo takie sytuacje jak moja jest wiele.

Siostra kolegi – Ostra suka!

Mateusz siedział sam w domu i rozmyślał nad planami na wieczór. Był piątek. Niedawno wrócił z pracy, wziął prysznic i zasiadł przed komputerem. Miał zamiar pooglądać jakieś porno, zwalić sobie konia i się trochę rozluźnić. Robił to często, czasami nawet kilka razy dziennie, lubił się masturbować. Kiedy wpisywać adres jednej ulubionych stron porno zadzwonił telefon. To był Paweł, jego dobry znajomy, razem pracowali, a wieczorami grali wspólnie w mmo. Zadzwonił by zaprosić Mateusza do siebie z komputerem, wypiją jakieś piwko i pograją w mmo. Paweł też mieszkał z rodzicami, ale oni wyszli na jakąś imprezę pracowniczą, więc nikogo nie było. Mateusz nie zastanawiał się długo, od razu się zgodził, w końcu zadowolić się może później później. Szybko się ubrał i poszedł do Pawła.

Nie miał daleko do niego, mieszkali na tym samym osiedlu, więc droga zajęła mu jakieś 5 minut. Stanął przed drzwiami i zapukał. Drzwi otworzyła siostra Pawła. . Była dużo młodsza od Mateusza, miała 17 lat. Blondynka, z włosami spiętymi w koka. Miała duże niebieskie oczy, lekko zadziorny nosek i małe usta. To była jedna z tych dziewczyn która nie używała ostrego makijażu, jej naturalna uroda wystarczała, żeby nie jeden facet się za nią odwrócił. Ubrana była w samą luźną piżamkę, która luźno przylegała do jej młodego ciałka. Jak tylko go zobaczyła w drzwiach, prychnęła coś pod nosem, krzyknęła w głąb domu na brata i odbiegł do swojego pokoju. Odchodząc Mateusz patrzył na jej zgrabny tyłeczek schowany za cienkim materiałem piżamki, aż mus się miło zrobiło w majtkach.

– chodź, nie stój w drzwiach, piwo stygnie – wyskoczył Paweł odrywając kolegę od tego pięknego widoku.

Chłopaki rozsiedli się w pokoju gościnnym, przy stole jadalnym, naprzeciwko siebie. Rozłożyli swoje laptopy, i zaczęli grać i pić piwo. Gadali o różnych rzeczach, ale najczęstszym tematem była sama gra. Minęła tak godzina i na stole pojawiło się kilka pustych butelek.

W pewnym momencie do pokoju weszła siostra Pawła i zaczęła szukać czegoś w szufladzie koło telewizora, a przy tym wypinała swój jędrny tyłeczek w stronę Mateusz. Kiedy tak się schylała, cieniutki materiał piżamki dokładnie przylegał do pośladków dziewczyny, opinając jej niczym leginsy. Mateusz nie mógł oderwać wzroku od tego widoku, zapomniał kompletnie o całym otaczającym świeci i wpatrywał się w jej tyłek. W jego kroczu zaczęło pulsować i poczuł jak krew napływa do jego kutasa. Przełknął nagromadzoną ślinę w buzi i zaczął masować sobie kroczę. Bawił się tak swoim fiutem przez chwile wyobrażając sobie jak dotyka tych pośladków i delikatnie jej masuje. Był tak zajęty całym tym przedstawieniem, że dopiero po chwili zauważył, że ona wpatruję niego i widz jego rękę na kroczu. Strasznie się zaczerwienił, ręka wróciła na klawiaturę, a on sam pochylił się chowając za ekranem monitora.

– w co gracie chłopaki – powiedziała i uśmiechnęła się figlarnie do Mateusza.

– spadaj do pokoju, nie twoja sprawa. Nie przeszkadzaj starszym – odpowiedział Paweł nie odwracając głowy od ekranu.

– ale ja się nudzę sama tam i bardzo chciała bym zobaczyć co tak potrafi wciągną a cały wieczór dorosłych facetów – Mówiąc to podbiegła do Mateusza i nachylił się nad ekranem. Naparła piersią na jego ramię. . Nie miała na sobie stanika, czuł jak ociera się sutkiem o jego ramię.

– a co to tym się robi – pokazała lewą ręką jakąś ikonę na ekranie, a prawa powędrowała pod stół prosto do krocza Mateusza.

– nie przeszkadzaj i spadaj do pokoju- odpyskował Paweł.

– nie ciebie pytam, a Mateusz na pewno z chęcią opowie mi o tej waszej grze – mówiąc to rozpinała mu rozporek.

– ja, ech, jasne – odpowiedział, nie bardzo wiedząc jak się zachować.

Kiedy skończył te zdanie wyciągnęła już jego fiuta z majtek zacisnęła rękę na nim aż podskoczył na krześle. Popatrzyła mu w oczy i uśmiechnęła się. Ręka jej, zaciśnięta na jego przyrodzeniu zaczęła poruszać się góra dół. Najpierw powoli i delikatnie, jednak za każdym ruchem jej ucisk się zaciskał a ruchy przyspieszały. Jej delikatne palce raz się leciutko rozchylały od siebie, by po chwili wrócić do poprzedniej pozycji i zacisnąć na twardym członku. Jeszcze nigdy nie czuł takiej przyjemności. Zaczął ciężej oddychać i wydawać ciche jęki. Musiał uważać, gdyż jego kolega siedział naprzeciwko. Paweł jednak był za bardzo zajęty grą, nie odrywał wzroku od ekranu komputera, dla niego nie było nic poza wirtualnym światem gry. Dziewczynie spodobały się te sapania i odgłosy, przestała już dawać zainteresowaną grą i całkowicie zajęła się pałą Mateusza. Podnieciła się całą tą sytuacją i drugą ręką masowała sobie swoje piersi. Podnieceni Mateusza szybko sięgnęło zenitu i wystrzelił spermą w górę. Jeszcze nigdy nie miał takiego dużego wytrysku. Część spermy przykleiła się do dołu, do blatu stołu, a część poleciała na dywan, pomiędzy jego nogami. Reszta spływała po ręce dziewczyny. W trakcie wytrysku przestała ruszać ręką, ścisnęła go delikatnie i pozwoliła spermie swobodnie wypływać. Trzymała go tak aż ostatnia kropla opuściła organizm, a jego członek zwiotczał i na powrót stał się miękki. Wyciągnęła rękę z majtek Mateusza, nachyliła się nad monitorem, tak żeby Paweł nie widział jej twarzy. Przechyliła lekko głowę w lewo, dzięki czemu Mateusz widział jej twarz. Przyłożyła swoją dłoń, całą w spermie, do ust i zlizywała ją, delektując się każdą kropelką. Na jej twarzy widniała duża satysfakcja, widać było, że lubi ten smak. Wkładała sobie do buzi palec i ssała go, albo językiem wwiercała się w trudno dostępne zakamarki. Mateusz nie mógł oderwać wzroku, patrzył jak jej język lata tam i z powrotem zlizując białą kleistą ciecz, by zaraz potem zniknąć w buzi dziewczyny. Poczuł jak krew znowu napływa mu do kutasa i twardnieje. Już chciał położyć rękę na jej tyłku i pomasować, kierując się w kierunku cipki, kiedy zlizała ostatnią kroplę, uśmiechnęła się, wyprostowała i mówiąc, że jednak ta gra jest głupia i nie dla niej, poszła do swojego pokoju. Kiedy tak odchodziła, Mateusz nie mógł oderwać wzroku od jej kręcącej się pupci, która szybko zniknęła za drzwiami.

– kurde, przepraszam cię stary, czasami jest natarczywa, obiecuję ci, że jak przyjdzie znowu to ją od razu wykopie stąd – powiedział Paweł i otworzył sobie kolejne piwo.

– też chcesz – zapytał

– nie dzięki, na razie na chwilę się wstrzymam – odpowiedział Mateusz. Siedział sztywno na krześle, z rozpiętymi spodniami iz kutasem na zewnątrz. Na dywanie, jak i na spodzie stołu była przyklejona sperma. Schował członka w majtki i zapiął spodnie.

– muszę iść do łazienki

– ostatnie drzwi na lewo – odpowiedział Paweł pokazując ręką w stronę przedpokoju, nie odrywając wzroku od ekranu komputera.

Mateusz postanowił pójść do ubikacji, przynieść trochę papieru toaletowego i pościerać na ile się da spermę. Jak ktokolwiek to zobaczy, od razu domyśli się, że to on. Wezmą go za jakiegoś zboczeńca, który pod przykrywką wspólnego grania wali sobie konia u kolegów.

Idąc do ubikacji mijał pokój siostry Pawła. Drzwi były lekko uchylone, ale nie było widać dziewczyny. Wchodził już do łazienki, kiedy czyjeś ręce wepchnęły go do środka. Wylądował rękami na wannie, ale udało mu się utrzymać równowagę i ustać na nogach. Kiedy się odwrócił zobaczył siostrę Pawła, która stałą plecami oparta o drzwi, a jej ręka przekręcała zamek w drzwiach..

– zrobiłam ci dobrze, teraz twoja kolej, musisz się odwdzięczyć – mówiąc to zsunęła spodnie od piżamki na podłogę. Jego oczom ukazała się jej młoda cipka. Była dokładnie wygolona po bokach, z malutkim paseczkiem na środki. Podeszła do niego i pchnęła tak, że usiadł na pisuarze. Sama stanęła tak, że jedną nogą stała na podłodze, a prawą oparła o wannę.

– liż moją cipę – chwyciła go za włosy i przyciągnęła do swojego krocza. Jego głowa znalazła się pomiędzy jej nogami i poczuł zapach młodej waginy. Wystawił języki i delikatnie liznął. Jednak nie wkładał go do środka. Dziewczynie podobało się to, sama zaczęła ruszać bioderkami góra dół. Szybko zaczęły wypływać soki z pochwy, które dokładnie zlizywał. Chwycił ją za pośladki i przycisnął bardziej do twarzy, aż jego język zanurzył się mokrej cipce dziewczyny. Ruszał nim na wszystkie strony, oblizując każdy zakamarek otworka rozkoszy. Szybko dostała orgazmu, odchyliła głowę do tyłu, jej ręce zacisnęły się na głowie Mateusza wbijając się paznokciami, a z jej ust wydobyło się jęknięcie rozkoszy. Po ciele dziewczyny przeszły dreszcze rozkoszy. Zresztą sam poczuł jak jego kutas zesztywniał, wyciągnął go z majtek i masował sobie go. Zobaczyła jego sterczącą pałę i uśmiechnęła się.

– widzę, że znowu jesteś sztywny, tym razem zrobimy sobie nawzajem przyjemność.

Kończąc zdanie odepchnęła głowę Mateusza od swojego krocza, tak że teraz siedział, oparty plecami o spłuczkę, w rozkroku, ze sterczącym kutasem na wierzchu. Odwróciła się do niego tyłem i skierowała swoją cipkę na stojącego chuja. Chwyciła w rękę i wepchnęła samą główkę do środki. Poczuł jak rozpycha ją i wchodzi coraz głębiej. Czuł jak jej młode łechtaczka zaciskają się na jego członku dając mu ogromną rozkosz. Na początku jej ruchy były powolne, wkładał sobie tylko połowę fiuta. Mateuszowi to nie wystarczało, chciał aby jego kutas wszedł w nią do samych jaj, poczuć jak jej sprężyste pośladki obijają się o jego jaja. Chwilę tak skakała na czubku jego chuja, pojękując cichutko. Nie wytrzymał, chwycił ją za uda i nacisnął, tak że cały członek znikł wewnątrz dziewczyny. Z jej gardła wydobyło się głośne jęknięcie zadowolenia. Siedziała tak przez kilka sekund nabita na jego fiuta oddychając ciężko. Zaraz jednak znowu zaczęła podnosić biodra i opuszczać, lecz tym razem do samego końca. Mateusz patrzył jak jego kutas to pojawia się, to znika. Jej jęki stały się głośniejsze, sprawiało jej to ogromną przyjemność. Zresztą on sam czuł się wspaniale, jej młoda cipka dawała mu niesamowitą rozkosz. Jedną ręką trzymał się deski klozetowej, a drugą włożył pod bluzkę dziewczyny i złapał za cycka. Zataczał palcem kręgi wokół jej sutka i delikatnie ściskał. Czułą, że jak tak dalej będzie skakać na jego członku długo nie wytrzyma. Ona też to poczuła i przyspieszyła. Na orgazm nie musiał długo czekać. Jęknął, złapał się mocniej deski, A sperma zaczęła płynąć przez kutasa prosto do cipki dziewczyny. Ona też miała dostała orgazmu, a jej łechtaczka jeszcze bardziej zacisnęły się na fiucie, tak jakby chciały zatrzymać całą spermę w środku. Przestała się ruszać. Siedziała na jego członku i przyjmowała cały ładunek w siebie, pojękując przy każdym wytrysku. Spermy było więcej niż poprzednio, wypływała i zalewała mu jaja i spływała na deskę klozetową. Oparła się plecami na jego klacie i siedziała tak przez chwile starając złapać oddech.

– czekaj, wyczyszczę ci go – szepnęła mu do ucha i wstała, wyciągając zwiotczałego już fiuta z cipki. Uklękła przed nim i wzięła go do buzi. Zaczęła ssać i oblizywać, zupełnie tak jak z ręką wcześniej, ale tym razem miała tylko jeden palec do wyczyszczenia. Zaraz z członka przerzuciła się na jaja i dokładnie spenetrowała językiem. Palcami wycierała swoje krocze by zaraz włożyć do buzi i delektować się smakiem nasienia. Mateusz wpatrywał się w jej przedstawienie i delektował się rozkoszą jaką dawały te młodziutkie usta.

– uwielbiam smak spermy – mówiąc to skończyła tak, że nie zostało nawet kropli na jego ciele.

– było bardzo przyjemnie, może to jeszcze kiedyś powtórzymy – powiedziała uśmiechając się figlarnie i założyła spodnie.

– jasne, kiedy chcesz, jestem do dyspozycji – jej uśmiech zrobił się jeszcze szerszy. Zanim wyszła przyłożyła ucho do drzwi, kiedy nic nie usłyszała cichutko wyszła i poszła do swojego pokoju.

Mateusz jeszcze chwile siedział i starała się uspokoić. Nie mógł uwierzyć co się przed chwilą stało. Przypomniał sobie o Pawle i się szybko zerwał. Założył spodnie i prawie, że biegiem wpadło do salonu. Jego kolega nawet nie zauważył, że go nie ma, siedział wpatrzony w ekran komputera.

– podasz mi piwo – zapytał Mateusz siadając na swoje miejsce. Wtedy sobie przypomniał, że zapomniał wziąć z ubikacji papier toaletowy, będzie musiał tam jeszcze dziś wrócić. Na jego twarzy pojawił się ogromny uśmiech.

Marysia Potrafi Ssać!

Noc była niespokojna. Grzmiało, a rzęsisty deszcz bębnił o okna. Z płytkiego snu wybudziło mnie skrzypnięcie drewnianej podłogi. W uchylonych drzwiach stała nastoletnia córka mojej obecnej partnerki. Zaspany wyciągnąłem w bok dłoń, szukając Ewy. Dopiero po chwili przypomniałem sobie, że wyjechała na szkolenie. Nieprzytomnym wzrokiem wpatrywałem się w stojącą na progu sypialni Marysię. Zastanawiając się, czy przestraszyła się burzy, gapiłem się na jej kształtne ciałko. Mocno wybrzuszona na piersiach koszulka sięgała jej ledwie do połowy pośladków, odsłaniając opinające kształtne biodra majteczki. Gdy już miałem zapytać co ją sprowadza, podbiegła do łóżka i wsuwając się pod kołdrę, wyszeptała:

– Boję się burzy.

Była stanowczo za duża na tego typu wizyty. Czułem się niezręcznie, gdy przytuliła się do mnie piersiami. Miałem lekką erekcję, czując, jak pełne i jędrne ma cycki. Kierowany rozsądkiem zbierałem się w sobie, by zakończyć tę niezręczną stację, gdy mała łapiąc za kutasa, pocałowała mnie w usta. Ostatkiem woli wydusiłem z siebie:

– Nie powinnaś tego robić. Nie prowokuj mnie!

Nie posłuchała. Wsuwając języczek w usta, dłonią mocno ścisnęła kutasa. Podniecenie wzięło górę nad rozsądkiem. W końcu miała już piętnaście lat i nie była moją córką czy nawet pasierbicą. Gwałtownym ruchem odwróciłem ją na plecy. Wsuniętą w majtki dłonią pieściłem bezwłose łono. Widziałem podniecenie w jej oczach. Dysząc z żądzy, jednym ruchem zerwałem z niej majtki. Klęcząc między rozłożonymi udami, chwyciłem za spód koszulki. Delikatny materiał rozdarł się, odsłaniając cudownie kształtne piersi. Pomagała mi dłońmi, gdy pospiesznie ściągałem z siebie bokserki. Przytrzymując za szyję, nasunęła mnie na siebie. Leżąc między szeroko rozłożonymi udami, dłonią wprowadziłem kutasa w jej ociekającą sokami dziurkę. Krzyknęła cichutko, gdy pchnąłem. Była nieziemsko ciasna. Rżnąłem ją mocnymi pchnięciami. Opierając się na jednej dłoni, drugą miętosiłem pełne piersi. Wiła się pode mną. Zacisnęła wplecione w moje włosy palce i przyciągając mnie do siebie, zaczęła gwałtownie jęczeć. Podczas orgazmu z trudem łapała oddech, rytmicznie zaciskając pochwę na moim kutasie. Wyłem z rozkoszy, posuwając pulsujący kanał. Eksplodowałem fontanną nasienia, mocząc uda i podbrzusze.

Była jak szmaciana lalka, gdy się z niej zsunąłem. Leżąc na plecach, walczyłem o każdy haust powietrza. Marysi powoli wracała świadomość. Tuląc się do mnie, dłonią odnalazła kutasa. Wystarczył delikatny dotyk paluszków, by ożył. Kiedy pochyliła nad nim usta, naciągnąłem sobie jej biodra nad twarz. Lizaliśmy się w 69. Z zadziwiającą sprawnością obrabiała mi kutasa. Mrucząc, wylizałem je różową kremówkę. Druga runda trwała o wiele dłużej. Zaczęła, nabijając się na mnie w pozycji na jeźdźca. Byłem urzeczony, patrząc, jak jej drobne ciało podskakuje na moim potężnym kutasie. Kilkukrotnie zmienialiśmy pozycje. Zanim strzeliłem, miała dwukrotnie orgazm. Spuściłem się, waląc ją na pieska, po czym odwróciłem Marysię twarzą do mnie, pakując ociekającego spermą kutasa w usta.

Trzymana mocno za włosy ssała go aż miałem ponownie erekcję. Mała objawiła prawdziwy talent do obciągania. Zadowolony rzuciłem ją na brzuszek. Trzymając za długie włosy, zmusiłem, by wypięła się do mnie na żabkę. Odkręciłem tubkę żelu, po czym brutalnie wsunąłem w jej odbyt aplikator, wciskając sporą porcję do środka. Krzyczała, gdy rozdziewiczałem jej dupcię, a mimo to miała niezły orgazm, kiedy palcując łechtaczkę, spuszczałem się w jej kakao.

Zmęczona usnęła w moich ramionach. Obudziła mnie po dziesiątej, przynosząc do łóżka śniadanie. W fartuszku mamy, założony na nagie ciało, wyglądał zjawiskowo. Na serio rozważałem możliwość przelecenia jej natychmiast, jednak wygrał głód i rozsądek. Do przyjazdu jej mamy zostały jeszcze trzy dni, więc trzeba było zacząć się oszczędzać.

Sekretny romans

Pukanie do drzwi oderwało mnie od laptopa i lecącego na nim pornola. Spojrzałem w dół na wybrzuszenie rysujące się pod spodniami. Nie chciałem odrywać się od erotycznych scen widniejących na ekranie, ale wstałem z fotela i ruszyłem w stronę drzwi. Otworzyłem, a tam koleżanka mojej córki Wiktoria. Piękna dziewczyna. Młoda, pełna życia. Pierwsze co rzuca się w oczy to jej długie, zgrabne nogi, potem płaski brzuch, jędrne piersi. Wokół twarzy rozlewają się blond włosy, a niebieskie oczy wpatrują się z niewinnością dziecka. Była pokusą, której w tej chwili nie mogłem sobie odmówić.

Read more…

Zmęczoną Maturzystka

Wstałem później niż zwykle, otworzyłem sobie piwo i w piżamie zasiadłem w salonie przed telewizorem. Rodzice byli w pracy, siostra zdawała maturę, więc miałem wolną chatę i nikt nawet nie wiedział, że nie poszedłem do szkoły. W moim liceum też odbywały się egzaminy maturalne, w związku z którymi skrócili mi lekcje, a ja uznałem, że nie opłaca się w ogóle iść na tych kilka godzin.

Read more…

Niesforne nóżki

Chyba każdy chłopak w czasach szkolnych ma wśród koleżanek jedną taką, której uroda szczególnie działa na jego wyobraźnię. Taką, o której fantazjuje w chwilach samotnego zadowolenia, której obraz nie daje mu spać po nocach. W moim przypadku była to Ola. Odkąd poszedłem do liceum, przez całą pierwszą klasę byłem w nią zapatrzony. Drobna, niewysoka brunetka o słodkiej francuskiej twarzy, czarujących zielonych oczach i idealnie ukształtowanej sylwetce, z kusząco odstającym jędrnym tyłeczkiem i pełnymi, krąglutkimi piersiami. Tym jednak, co najbardziej mnie w niej pociągało, były jej idealne, zgrabne nogi. Ola była jedyną dziewczyną w klasie, która często zakładała spódniczki, a na nóżkach lubiła nosić ciemne pończochy. Nawet w ciepłe dni mogłem przyglądać się jej niesfornym stópkom w balerinach, tańczącym podczas lekcji pod ławką w najróżniejszych pozach.

Read more…

Projekt z angielskiego – RUCHANIE – XD

Był maj. Środowe lekcje kończył angielski. Siedziałem znudzony, podpierając się ręką i przyglądając monotonnemu przesuwaniu wskazówek zegara. Z niecierpliwością odliczałem ostatnie minuty lekcji, gdy nagle nasza otyła nauczycielka powiedziała:

-Uwaga, posłuchajcie mnie. Niedługo wystawienie ocen, a wiele osób ma niejednoznaczną średnią. W związku z tym zrobicie projekt. Wymyślcie jakiś porządny temat związany z Anglią albo Stanami, tak abym mogła wam za to wystawić jakieś przyzwoite oceny. 

-A możemy w parach?-spytała Julka siedząca z tyłu. 

-Dobra, niech wam będzie. 

Jako, że w szkole w tym dniu było tylko dwóch moich kumpli, wszyscy dobrali się w pary tylko ja zostałem na lodzie. Miałem nadzieję, że nauczycielka nie przydzieli mnie do tego idioty spod okna. 

-Ty będziesz w parze z… Natalią-powiedziała wskazując mnie palcem. 

Natalia, o której była mowa, siedziała przede mną. Niska, zgrabna blondynka, z ładnymi niebieskimi oczami i delikatną urodą. Zawsze otaczała się w grupie własnych znajomych, niezbyt rozrywkowa, ale zawsze uśmiechnięta. Na wieść, że będziemy w parze, odwróciła się i zerknęła mi przenikliwie w oczy, tak jak zawsze to robiła gdy rozmawialiśmy, a zdarzało się to naprawdę rzadko. 

-Masz wolną chatę?-spytała. 

-Nie-odparłem. Co prawda w domu o tej porze był jedynie brat, ale dobrze wiedziałem, że jeśli przyprowadzę do domu jakąś dziewczynę, nie będę miał już życia. Tak to już jest z moją rodzinką. 

-No dobra, pójdziemy do mnie. 

-Po co się tak spieszyć? Mamy na to cały tydzień-spytałem. 

-No tak, ale w czwartek nie mam czasu, a w piątek lecę do Hiszpanii. 

-No to niech będzie dzisiaj. 

Gdy skończyła się lekcja, Natalia zawiadomiła mnie, że musi coś załatwić i spytała czy nie mógłbym poczekać 15 minut. Oczywiście zgodziłem się. Pogadałem chwilę z kumplami a resztę czasu spędziłem na przeglądaniu portali społecznościowych. Po chwili zjawiła się Natalia. 

-Możemy już iść-powiedziała. 

Mieszkała 10 minut od szkoły. W drodze do jej domu nie rozmawialiśmy za dużo. Ona cały czas milczała, od czasu do czasu przeglądając coś w telefonie. Ja jednak nie lubiłem nigdy takiej niezręcznej ciszy więc wypytywałem ją na jak długo wylatuje do Hiszpanii i jak u niej z ocenami. Po chwili dotarliśmy pod jej blok. Zatrzymałem się na parterze, spodziewając się, że pojedziemy windą, jednak ona powiedziała, że nie ma sensu jechać windą, bo mieszka na trzecim piętrze. Od niechcenia spojrzałem jak jej pupa kołysze się od przeprawiania się przez schody. Nie spuściłem jej tyłka z oczu dopóki nie weszliśmy na jej piętro. Otworzyła drzwi i ku mojemu zdziwieniu powiedziała donośnym głosem: Już jestem! Szybko ściągnęła swoje adidasy, pochylając się przy tym. Zniknęła w pomieszczeniu skąd dobiegały mnie zapachy jedzenia. Stojąc w przedpokoju słyszałem jak tłumaczy mamie, że musiała mnie zaprosić. Po chwili ujrzałem jej mamę. Miała na sobie białą koszulkę z materiału, przez który widziałem jej biały stanik. Do tego czarne legginsy. Swoje blond włosy miała spięte kolorową spinką. 

-Witam Pana. Jestem mamą Natalii-powiedziała podając mi rękę. 

-Dzień dobry-odpowiedziałem z grzecznością. 

-Zaraz wychodzę, więc będziecie mieli ciszę. 

Mama Natalii wróciła do swoich zajęć, a sama Natalia otwierając drzwi powiedziała:

-Poczekaj tutaj chwilę. Muszę ogarnąć pokój. 

Posłusznie czekałem. Ponownie. Szybko jednak drzwi otworzyły się, a w nich stała Natalia zapraszając mnie do środka. Gdy wszedłem do środka, zauważyłem, że nie tylko posprzątała swój pokój, ale również przebrała się. Obcisłe dżinsy zmieniła na krótkie sportowe spodenki, do których dobrała bordową koszulkę z wyciętymi wzorkami na rękawach. 

-To o czym robimy projekt?-spytała. 

-Nie wiem. Zróbmy jakąś prezentację na kompie. 

Po jakimś czasie dobraliśmy temat i wzięliśmy się do roboty. Ponieważ Natalia niezbyt radziła sobie przy komputerze, siedziała jedynie i patrzyła w monitor. Ja zaś stałem nad nią i odwalałem całą robotę. W międzyczasie jej mama wyszła z domu, a z godziny 14 zrobiła się 16. Mieliśmy już skończoną prezentację więc usiadłem w jej pokoju na kanapie i grzebałem w komórce. Spytała czy chcę coś do picia i wyszła do kuchni. Ja w tym czasie oglądałem z miejsca jej pokój. Zauważyłem, że coś znajduje się pomiędzy poduszkami kanapy. Wyciągnąłem to a moim oczom ukazał się sztuczny penis. W tym samym momencie do pokoju weszła Natalia. 

-Znalazłem to w kanapie…

Ona podbiegła, zabrała mi dildo i wrzuciła do szafy. 

-Może zapomnijmy o tym, co?-spytała błagalnym tonem. 

Podeszła powoli i delikatnie usiadła mi na kolanach. Patrząc mi w oczy mówiła:

-Nikomu nie powiesz prawda?

-Nie, nie mam takiego zamiaru. 

-Dziękuję-powiedziała przytulając się do mnie. 

Objąłem ją rękami, gładząc po plecach. Mój penis podnosił się do góry, zostawiając coraz mniej miejsca w majtkach. Ona przyciskała się do mnie coraz mocniej. Czułem zapach jej kosmetyków. Przysuwała się swoim tyłeczkiem coraz bliżej. Wiedziałem, że zaraz nadzieje się na mojego penisa, jeśli nic nie zrobię. 

-Wiesz, naprawdę nie ma sprawy-powiedziałem. 

Ona oderwała się ode mnie. Siedziała teraz opierając się rękami o moje uda. Nasze twarze dzieliły centymetry. Patrzyła mi głęboko w oczy. W końcu zrozumiałem, że chce mnie pocałować, więc i ja zbliżałem twarz.  Jednym ruchem przekręciła głowę na bok i przywarła do mnie ustami. Moje ręce wylądowały na jej udach. Gładziłem jej delikatną skórę. Włożyła mi język do ust co zmotywowało mnie do działania. Złapałem ją za tyłek i wstałem, po czym położyłem ją na kanapie, pochylając się nad nią. Teraz dotykałem jej bioder. Włożyłem rękę pod jej koszulkę i dotykałem brzucha. Ona chwyciła moją koszulkę i zaczęła ją ściągać. Oderwałem od niej usta i zrzuciłem z siebie koszulkę, która po chwili wylądowała na podłodze. Wziąłem się za jej ubrania i pomogłem jej zdjąć koszulkę. W staniku wyglądała bardzo seksownie. Zsunąłem z niej spodenki a moim oczom ukazały się czarne koronkowe majteczki. Nigdy bym nie przypuszczał, że skrywa pod ubraniem tak kształtne ciało. Natalia wstał z kanapy i sprzedała mi szybkiego całusa. Uśmiechając się do mnie , uklękła i zsunęła mi spodenki. Szybko pozbyła się moich bokserek i chwyciła do ręki kutasa. Włożyła żołądź do ust. Czułem jak bada go w środku językiem. Wkładała go coraz głębiej. Mój penis nie był zbyt długi, ale. nadrabiał wszystko grubością. Mój fiut zapełniał całe jej usta. Swoją małą rączką macała mi jądra. Wystrzeliłem jej w usta nasieniem. Po chwili wyjęła penisa z ust nie pozostawiając żadnych śladów spermy. Gdy wstała rozpiąłem jej stanik. Usiadł na kanapie a ja w tym czasie pozbyłem się do końca bokserek i skarpetek. Również małe stópki Natalii uwolniłem od skarpetek. Uniosła nogi do góry a ja zsunąłem z jej pupy majtki. Miała wygolony wzgórek łonowy. Ukląkłem przed nią i zanurzyłem język w jej cipce. Jęknęła cicho a ja coraz śmielej penetrowałem jej szparkę. Czułem jak trzyma mnie za głowę i przyciska do krocza. Palcami rozchyliłem jej wargi sromowe i zanurzałem się językiem coraz głębiej. Po chwili wstałem i uniosłem jej nogi. Nakierowałem penisa na jej młodą szparkę i zagłębiałem się coraz bardziej. Zacząłem wolnymi, dokładnymi ruchami. Mój kutas wchodził w nią coraz głębiej a ja przyspieszałem moje ruchy, na co reagowała jękami. Masowała swoje piersi gdy ją ruchałem. Postanowiłem zmienić pozycję. Położyłem się wzdłuż kanapy na prawym boku a ona tuż przy mnie. Objąłem lewą ręką jej pierś i wszedłem ponownie w jej ciało. Posuwałem ją szybko co wywoływało głośne dźwięki uderzania o jej pośladki. Dziewczyna pocierała sobie łechtaczkę. Jęcząc zaczęła szczytować. Wzdychała głośno a jej sutki stały na baczność. Jej pulsująca cipka doprowadzała mnie do szaleństwa. Chcąc szybko zmienić pozycję uniosłem się wraz z nią i zmusiłem ją by się wypięła. Parę szybkich ruchów i moje nasienie o mało nie wypełniłoby jej cipki gdybym w porę nie wyjął mojego rumaka. Trysnąłem lepką cieczą na jej pośladki. Podniecenie sprawiło, że kilka razy oddawałem salwy spermy na ciało Natalii. 

-Jesteś świetny – powiedziała głośno dysząc. 

-Ty też-odpowiedziałem opadając bez sił na kanapę. 

-Coś mi się wydaje, że jeszcze nie raz cię zaproszę do domu-powiedziała wychodząc do łazienki. 

Letni wyjazd – Ruchanko!

Wstałem około godziny siódmej, słońce wyszło i zaczęło świecić mi po oczach. Zjadłem szybko, ogarnąłem się, wziąłem plecak i wyszedłem z domu. Szybko wbiegłem do autokaru z nadzieją, że znajdę jakieś miejsce na tyłach. Niestety moi koledzy mnie wyprzedzili i musiałem usiąść z jakąś dziewczyną.

Read more…

Nieprzyzwoita rozkosz

Kto wie, co by się stało, gdybym w tej chwili myślał racjonalnie. Ale kierował mną wyłącznie instynkt. Widząc przed sobą nieśmiałą rudowłosą piękność, której języczek ocierał się zalotnie o moje usta, nie miałem wyboru. Jedną ręką chwyciłem ją pod kolankami, drugą zaś podtrzymywałem jej plecy, i zaniosłem ją prędko do sypialni. Ala śmiała się słodko i jednocześnie piszczała ze strachu, lecz gdy wylądowała na łóżku, widać było, jak bardzo jest podniecona.

Read more…

Egzamin Komisyjny Gimnazjalistki

Do nauki nie przykładałam się nigdy. Pech chciał, że do planowanej jedynki z fizyki załapałam też jedynkę z matmy. W perspektywie miałam komisa w sierpniu albo poprawkę drugiej gimnazjalnej. Czułam wściekłość, wiedząc, że mam zepsute wakacje. Byłam w dołku i nawet niezła popijawa u Karoliny nie była w stanie poprawić mi humoru. Odstawiając piwo, ruszyłam do łazienki. Na korytarzu zaczepiła mnie Ewka, starsza siostra Karoliny.

Read more…

Lato na wsi

Nie chciało mi się w taki upał wychodzić z domu. Zostać jednak też nie chciałem. Zaraz mieli przyjechać do nas goście, a nie za bardzo miałem ochotę z nimi siedzieć. Przyjeżdżali wujek z ciocią i kuzynką, których słabo znałem, bo rzadko u nas bywali. Byłem wstydliwy i niezbyt lubiłem takie spotkania. Postanowiłem w tym czasie pójść na swoją polankę i trochę się poopalać, a wrócić jak już sobie pojadą. Niech rodzice sami się z nimi goszczą.

Read more…

Analny Pociąg

Było to niedługo po moich szesnastych urodzinach. Jechałam z mamą nocnym pociągiem do cioci jak przeważnie co roku. Wsiadłyśmy na stacji początkowej i to do wagonu pierwszej klasy, więc przedziały były jeszcze puste. Wybrałyśmy mniej więcej taki pośrodku i usiadłyśmy naprzeciwko siebie, przy oknie. Na kilku kolejnych przystankach dosiadali się nowi pasażerowie. Do naszego przedziału wszedł w pewnym momencie tak na oko 22-24-latek, wysoki, ciemne włosy i te jego niebieskie oczy! Od razu mi się spodobał, chociaż nie wiem czemu, po prostu wydał mi się sympatyczny i już. Jak na niego spojrzałam, aż na moment otworzyłam buzię, takie pierwsze wrażenie na mnie zrobił. Ja jemu chyba też się spodobałam, bo usiadł obok mnie. Może nie będzie tak nudno, zauważyłam tym bardziej uradowana, iż byłam z wyglądu bardzo przeciętną dziewczyną, choć dosyć zgrabną. Jednak na stada chłopaków kręcących się wokół mnie raczej nie mogłam liczyć. Pewnie też dlatego, że w kontaktach z chłopakami byłam odrobinę nieśmiała.

Read more…

Mokro

Ciężkie krople deszczu stukały o blaszany dach paśnika. Lało jak z cebra. Deszcz zlewał się po zielonych liściach drzew i aromatycznych sosnowych igłach.

Kurwa, ale bym ją zerżnął… – pomyślał po raz enty, gdy tylko zobaczył dwie mokre półkule unoszące się i upadające podczas pięknego, kobiecego chichotu.
Przez chwilę stali tak i wpatrywali się w ciemniejące niebo. Woda spływała po brązowej korze drzew. Wsiąkała w ziemię wydobywając miły zapach gliny i leśnego runa. Iwona i Marek ciągle stali w bezruchu. Teraz to on zarżał, jak głupi koń.

Read more…

Lato z moją piękną siostrą

Wakacje jak zwykle spędzałem u dziadków na wsi. Rodzice co roku przywozili tu mnie i moją siostrę, żebyśmy odpoczęli od miasta. Lubiłem tu przyjeżdżać – chodziłem na długie spacery do lasu, bawiłem się ze zwierzętami, czasami dziadek dawał mi pojeździć traktorem. Mieli spore gospodarstwo i sad, gdzie można było pojeść sobie różnych owoców prosto z krzaka. Fajnie jest spędzić trochę czasu na łonie natury. Wieczorami zaś grywałem z siostrą w karty albo jakieś gry planszowe.

Read more…

Przyjaciółka Pasierbicy

Początek wakacji zbiegł się z moim urlopem. Ulegając prośbom pasierbicy, pozwoliłem, by Kasia zaprosiła na weekend przyjaciółkę ze szkoły.

Przy szczuplutkiej, dziewczęcej Kasi Ola wyglądała bardzo kobieco. Aż trudno było uwierzyć, że są rówieśniczkami. Kasia przypominała figurą zmarłą kilka lat temu matkę. Drobna, szczuplutka, o twarzy aniołka. Ola była niemalże wyższa o głowę a jej krągłe pośladki i wielkie, kształtne piersi powodowały u mnie kosmate myśli. Byłem pod wrażeniem! Pływając późnym popołudniem w przydomowym basenie, podziwiałem wylegujące się na leżakach dziewczęta. Wychodząc z wody, byłem zmuszony zakryć ręcznikiem potężne wybrzuszenie kąpielówek. Ola przyglądała się mi ukradkiem, rozkosznie przygryzając ząbkami usta. Uśmiechnąłem się do niej. Speszona zarumieniła się uroczo. Uśmiechając się pod nosem, wszedłem do domu.

Read more…