❤ Witamy w serwisie erocall.info ❤

Nasza strona zawiera treści o charakterze erotycznym i jest przeznaczony dla osób pełnoletnich! Wchodząc tutaj akceptujesz warunki regulaminu i oświadczasz, że ukończyłeś 18 lat.

Archive for 30 grudnia 2024

Dwie cipki – Sex telefon

Nie lubię zostawać sama na noc w domu, więc kiedy mąż wyjechał na kilkudniowe szkolenie zadzwoniłam do Pauliny, czy może do mnie przyjechać. Chętnie się zgodziła i wśród śmiechów i plotek przygotowałyśmy sobie lekką kolację i otworzyłyśmy dobre wino.

Po kolacji siedziałyśmy z kieliszkami w rękach słuchając muzyki, kiedy Paulina nagle wstała, zafalowała wdzięcznie ciałem i gestem zaprosiła mnie do tańca. Zaczęłyśmy tańczyć trochę myląc kroki, aż muzyka zwolniła, więc objęłyśmy się wyginając się w jej wolnym rytmie. Poczułam jej duże jędrne piersi na swoich i jej brzuch dotykający mojego i zupełnie dla mnie niespodziewanie moja muszelka zaczęła boleśnie pulsować. Zmieszałam się, odsunęłam się trochę od Pauliny i napotkałam jej spojrzenie.

  • Mam ochotę. – powiedziała zaskoczona.
  • Ja też.

Kontynuowałyśmy taniec przytulając się teraz już zupełnie świadomie. Przywarłyśmy do siebie policzkami, ręce Pauliny pieściły moje plecy, powoli osuwając się na pośladki. Gładziła je i masowała delikatnie przez materiał sukienki. Wsunęłam rękę pod jej bluzkę i zaczęłam głaskać jej piersi. Paulina zaczęła mnie całować w policzki, w oczy, aż w końcu usta, wsuwając języczek. Mój język natychmiast przywarł do jej języka, lizałyśmy się głęboko, ocierając coraz mocniej o siebie biodrami a moja cipka robiła się coraz bardziej mokra. Paulina włożyła mi ręce pod spódniczkę masując nagie pośladki, szczypiąc je, ugniatając i wodziła palcem po sznureczku stringów w szczelince między nimi. Całowałyśmy się głęboko liżąc i oddychając głośno obie coraz bardziej podniecone. Ściskałam palcami jej brodawki, drugą rękę włożyłam jej pod spódnicę, nie miała bielizny i od razu zaczęłam pieścić jej pupkę. Palec Pauliny po sznureczku stringów dotarł do brzegu mojej śliskiej szparki. Jęknęłam i podniosłam nogę, opierając udo na jej biodrze, tak, żeby miała łatwy dostęp i mogła pieścić mi cipkę bez przeszkód. Ale ona zaczęła głaskać udo najpierw z zewnątrz, potem wewnątrz, wsuwała palce za moje pończochy i całowała mnie namiętnie ssąc mój język i omijała nabrzmiałą z pożądania szparkę. Zostawiłam jej tyłeczek i ściskając mocno cycki na zmianę wsunęłam dłoń miedzy jej nogi. Jęknęła kiedy dotknęłam jej mokrej całkiem cipeczki.

  • Chodź do łóżka. – szepnęłam.

I poszłyśmy do sypialni całując się po drodze i rozbierając. Położyłam się na plecach w samych pończochach. Paulina uklęknęła na brzegu łóżka, podniosła moją stopę i zaczęła pieścić, kładła ją sobie na piersiach, na brzuchu, na udach, całowała ją, całowała łydkę, kolano, udo, aż dotarła do miejsca gdzie kończy się pończocha i zsunęła ją wolno. To samo zrobiła z drugą. Leżałam teraz zupełnie nago, gładziłam rękoma swoje piersi, a Paulina szeroko rozłożyła moje nogi, patrząc na moją mokrą różową muszelkę. Zaczęła mnie głaskać po brzuchu, pośladkach a cipka pulsowała mi podnieceniem, wypinałam biodra do góry jęcząc i masując sobie piersi i wsuwając palce do ust. Chciałam już bardzo, żeby mi ją lizała, wyruchała, czułam jak soki spływają mi po pośladkach, kiedy Paulina całowała mój gorący brzuszek liżąc go szeroko i dłońmi pieszcząc mocno mój tyłek.

  • Wyliż mi cipę – jęknęłam w końcu.
    I wtedy pocałowała ją samym muśnięciem warg o wargi. Poczułam dreszcz rozkoszy, cycki miałam twarde z podniecenia. Rozłożyłam nogi jeszcze szerzej i zaczęłam bawić się jej blond włosami i pieścić jej głowę zanurzoną między moje nogi.

Wysunęła język i koniuszkiem polizała mi jedną wargę cipki. Potem drugą. Zassała a ja sapnęłam i rozłożyłam nogi tak szeroko jak mogłam. Paulina lizała i ssała mi wargi, lizała mnie dokoła pizdy, lizała jamkę na jej wlotem, aż łechtaczka mi stwardniała na kamień i pływała w sokach. W końcu dotknęła do śliskiego kamyczka końcem sprężystego języka mocno pieszcząc mi uda i pośladki, zaczęłam się pocić i jęczeć. Wypychałam pizdę do góry jak mogłam i w końcu Paulina gwałtownie zassała mój słodki kamyczek, zaczęła go ssać i gryźć, jęczała przy tym i oddychała głośno macając mi pupę, rozchylając pośladki i pieszcząc rowek. Myślałam że oszaleję i przyciskałam mocno głowę Pauliny do swojego rozgrzanego krocza.

  • Ruchaj mnie, suko – wysapałam

Paulina zaczęła mnie lizać mocno i szeroko od tyłka aż po łechtaczkę a moje uda drżały lekko, aż w końcu moja suczka wbiła się językiem w pizdę i zaczęła nim wiercić i mieszać. Nawilżyła palec w swojej cipie, która też już była nabrzmiała i mokra i gwałtownie wepchnęła mi go w dupę. Ruchała mnie szybko w dupę najpierw jednym palcem, potem dwoma, posuwała raz za razem wbijając go mocno, a ja zaciskałam na nich dupcię, żeby poczuć je jak najlepiej. Zwolniła, pogładziła mi kciukiem pizdę i wbiła się w nią. Zaczęła mnie jebać w obie dziury mocno dopychając i wiercąc. Ruszałam biodrami ściskając sobie zaczerwienione cycki i jęczałam coraz głośniej, aż w końcu poczułam nadchodzące spazmy, krzyknęłam i wyprężyłam się a Paulina mocno ścisnęła mi pulsującą cipę wyjęła palce i polizała mnie delikatnie, przycisnęłam jej głowę do cipki wstrząsanej serią skurczów.
Leżałam zmęczona a Paulina usiadła na mnie i masowała mi cycki, pochyliła się całując mnie głęboko. Lizałyśmy się i czułam w jej ustach cudowny zapach swojej pizdeczki, a Paulina ocierała się pożądliwie swoją mokrą pizdą o moje ciało i coraz mocniej mnie całowała.

Zaczęłam gładzić jej plecy i tyłeczek, przyciskałam jej biodra do siebie, czując przylgniętą do mojego brzucha jej mokrą cipkę.

  • Wyliżę ci – szepnęłam jej do ucha i Paulina zsunęła się ze mnie i położyła wygodnie na plecach i rozłożyła szeroko nogi. Pizdę miała cudownie różową i błyszczącą i strasznie śliską, kiedy zanurzyłam w niej twarz. Ocierałam się o nią, lizałam szeroko od rowka w tyłku aż po fałdkę nad wlotem do szparki, brałam ją całą w usta, ssałam, macałam jej cycki, dupę, brzuch, wgryzałam się w jej słodką cipę a Paulina wiła się pode mną i sapała coraz głośniej, wwierciłam się w jej szparę głęboko językiem, mieszałam nim i kręciłam, ssałam mocno łechtaczkę, przygryzałam zębami, znowu ssałam, a kiedy zrobiła się bardzo gorąca i śliska mocno wbiłam w nią kciuk a trzy palce w dupę i zaczęłam ostro z całej siły rżnąć. Wyprężyła się wypięła i nagle opadła drżąc i jęcząc cicho. Lizałam jej drgającą pizdeczkę a Paulina przyciskała do niej moją głowę.
    Położyłam się koło niej i, obie zmęczone, z nasyconymi cipkami, zaczęłyśmy się tulić, pieścić i całować, liżąc miękko języczkami pachnącymi od cipek, aż w końcu usnęłyśmy.

Nocka z siostrą – Seks telefon

Wyjechaliśmy z domu po 14 i baliśmy się, że możemy nie zdążyć. Ślub w kościele zaczynał się o 18, a czekały nas 3 godziny drogi i jeszcze trzeba było się na miejscu przebrać. Dla mnie i dla ojca przebranie się to nie był problem, szybko wyskakujemy z ciuchów, wrzucamy na siebie garniaki i już, ale matka i siostra robiły zawsze z tego cały rytuał. Bały się, że mogą nie zdążyć w pół godziny wskoczyć w sukienki. Zawsze mnie to dziwiło i irytowało, ale cóż, kobiety takie są. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, była godzina 17. 30, więc na przebranie zostało jeszcze 25 minut, bo jeszcze trzeba było dojechać spod mieszkania ciotki do kościoła. Ja oczywiście w niecałe 10 minut byłem już gotowy i się nudziłem, ale trzeba było czekać na siostrę. Mama już się przebrała i poganiała ją cały czas, w końcu zdenerwowana kazała mi pójść do pokoju w którym Sabina się przebierała i podpędzić ją. Wszedłem więc do pokoiku i rzekłem:

  • Ruszaj się, musimy już wyjeżdżać.
  • Zaraz, zaraz – odpowiedziała siostra i zaczęła nakładać niebieską sukienkę.
    Przejechałem po niej wzrokiem i aż mi zaparło dech w piersiach – widziałem przed sobą piękną, 19-letnią dziewczynę w samym staniku, majtkach i rajstopach. Wypięła się tyłeczkiem w moją stronę pochylając się, by naciągnąć sukienkę. Zaczęło mi się robić ciasno w gaciach, co mnie trochę zdziwiło, bo przecież patrzyłem na własną siostrę, która nie powinna mnie przecież podniecać, a jednak… Głupio mi było tak stać i się na nią gapić, więc obróciłem się na pięcie i wyszedłem z pokoju, jednak zrobiłem to niechętnie, bo widok był bardzo ciekawy. Udałem się na ganek, gdzie czekali już moi zniecierpliwieni rodzice i powiedziałem, że Sabina zaraz będzie gotowa. W mieszkaniu cioci byliśmy tylko ja, rodzice i siostra, ponieważ ciocia już dawno była w kościele. To ona brała dziś ślub. Przyjechaliśmy z daleka, więc po weselu musieliśmy się gdzieś przespać, więc ciotka udostępniła nam swoje mieszkanie – dała nam klucze a sama po weselu miała się udać do domu swojego przyszłego męża (noc poślubna i te sprawy). Tak więc jej mieszkanie było do naszej dyspozycji. Po chwili dołączyła do nas odstrojona Sabina. Mama mimo zniecierpliwienia uśmiechnęła się do siebie, że ma taką piękną córkę, a ojciec aż gwizdnął z podziwu. Ja wolałem nie dawać po sobie poznać, że bardzo mi się ona dziś podoba. Zaczęła ubierać szpilki, a mi patrzącemu na nią znów stwardniał penis. Spojrzałem w dół, czy przypadkiem nie widać tego na tle garnituru, ale na szczęście było w porządku – marynarka przykrywała ewentualny „namiocik”. Siostra miała na sobie bardzo seksowną niebieską sukienkę, krótszą niż do połowy uda, szpilki, a na ramionach elegancką kamizelkę, rozpiętą, dzięki czemu widać było duży dekolt i kawałki niewielkich lecz jędrnych piersi. W samochodzie usiadłem z tyłu, by móc po drodze ukradkiem zezować na nóżki siedzącej obok siostry. Gdy dojechaliśmy do kościoła to zadbałem o to, by w ławce także siedzieć obok niej. Bardzo seksownie eksponowała swoje nogi, co chwilę zakładała jedną na drugą, było na co popatrzeć. Po ślubie w kościele wiadomo, było składanie życzeń parze młodej, potem rodzinne powitania, następnie wszyscy udali się w stronę wynajętej Sali, na której miało odbyć się wesele. Hala była wielka i pięknie wystrojona, jednak nie poświęcałem zbyt wiele uwagi wyglądowi sali. Było wiele ciekawszych rzeczy do oglądania, takich jak skąpo ubrane kuzynki i ciotki w miniówkach i z dużymi dekoltami. Wszystkie świeciły długimi, zgrabnymi nogami, w tak krótkich spódniczkach, że u niektórych można było dostrzec gumki od pończoch. Na sam widok aż pała stawała, a co by to było, gdybym mógł którąś popieścić? Wiedziałem już, że na tym weselu przynajmniej raz odwiedzę ubikację w celu masturbacji. Nasza rodzina zajęła miejsca przy jednym stoliku. Ja siedziałem koło mojej siostry, bo tylko z nią mogłem się napić i pogadać, ze starszymi to żadna zabawa pić. Podano szampana, którego wypiłem jednym duszkiem. Następnie poszła pierwsza kolejka, oczywiście za zdrowie państwa młodych. Walnąłem cały kieliszek i ciepło rozeszło się po moim ciele. Następnie podano różne potrawy, kelnerzy cały czas chodzili zabierając puste talerze spod naszych nosów i podstawiając pełne. Wódka się lała i na początku było nawet wesoło. Wujkowie zaczęli śpiewać, mój ojciec do nich dołączył, co bardzo rozśmieszyło mnie i Sabinę. Gadaliśmy z nią i śmialiśmy się, a wódka powoli uderzała do naszych głów. Zaczęły się tańce, jedna z seksownych kuzynek zaprosiła mnie do tańczenia więc poszedłem z nią, mimo iż nie umiałem tańczyć. Pijany wujek z kolei zaprosił do tańca moją siostrę. Gdy śmigali po parkiecie to zauważyłem, że wujek z pożądaniem patrzy na Sabinkę. Zresztą nie tylko on, większość obecnych mężczyzn na pewno chciałoby zajrzeć jej pod spódniczkę lub pod dekolt. Pomyślałem sobie, że przecież ja widziałem ją dziś bez tej sukienki, w samej bieliźnie, gdy się przebierała. – „Pewnie by mi zazdrościli, gdyby wiedzieli” – pomyślałem sobie uśmiechając się pod nosem. Po jednym tańcu wróciłem do stołu i piłem dalej, obserwując siostrę tańczącą z wujkiem i przypominając sobie, jak wyglądała bez sukni. Gdy ona także wróciła do stołu, zaczęliśmy dalej pić i śmiać się, gadając. Po jakimś czasie zauważyłem, że twarzyczka mojej siostry zrobiła się czerwona jak u pijaka. Widać było po niej, że już za dużo wypiła. Sama też to czuła więc postanowiła opuścić parę kolejek. Mi niedługo również zaczęło się dość mocno kręcić w głowie i także przestałem pić. Zjadłem dużego szaszłyka i poczułem się śpiący. Zaczęło robić się nudno, więc zapytałem dziadka, który nie pił i robił tej nocy za kierowcę, czy nie odwiózłby mnie do domu cioci, gdyż chciałbym się już położyć. Zgodził się, moja siostra również podeszła i powiedziała że też chce już wracać. Dziadek zawiózł więc mnie i ją, po czym wrócił na imprezę. Mieszkanie cioci nie było duże, składało się z dwóch pokoi, łazienki i kuchni. Gdy się w nim znaleźliśmy, postanowiłem, że pójdę się wykąpać i spać. Moja siostra zataczała się, była już nieźle wstawiona. Miałem spać z ojcem w jednym z pokoi, a siostra z matką w drugim, lecz nie chcieliśmy by rodzice nas budzili gdy wrócą, więc postanowiliśmy że będziemy spać w jednym pokoju, a starzy niech idą spać razem do drugiego. Zajęliśmy mniejszy pokój, ja szybko pościeliłem łóżko i się położyłem, lecz mojej pijanej siostrze ścielenie nie szło za dobrze i długo się z tym męczyła. W pewnym momencie usiadła w fotelu i powiedziała do mnie:
  • Chyba za dużo dzisiaj wypiłam.
  • No, widać po tobie, ale ja też se nieźle dałem w palnik.
  • Hehehe, ale trzeba było się napić, inaczej byłoby nudno na tym weselu.
  • Racja.
    Gdy rozmawialiśmy, ja patrzyłem się na jej nogi. Wciąż miała na sobie tę króciutką sukieneczkę.
  • Popatrz, jakie oczko mi poszło na rajstopach – rzekła, podwijając spódniczkę jeszcze bardziej do góry.
    Popatrzyłem z zainteresowaniem. Przejechała palcem wzdłuż swojego uda, od kolana prawie do krocza. Z daleka nie za dobrze widziałem to oczko, chciałem już wstać, podejść do niej i przyjrzeć się z bliska, ale ona wstała pierwsza i na powrót zabrała się za ścielenie łóżka. Nasze tapczany znajdowały się obok siebie. Gdy Sabina uporała się z równaniem prześcieradła z przeciwnej strony, to przeszła na drugą i znalazła się jakieś pół metra od mojego łóżka. Odwróciła się tyłem i pochyliła się nad swoim tapczanem. Jej wypięta pupcia przybliżyła się wtedy do mnie jeszcze bardziej. Zaglądnąłem kątem oka pod jej spódniczkę i dojrzałem znajdujące się wysoko, prawie przy kroczu przyciemnienie na jej rajstopkach. Poczułem, jak krew zaczyna napływać mi do kutasa. Przesunąłem się cicho na łóżku w jej stronę, tak by tego nie zauważyła i znów zajrzałem pod sukienkę. Tym razem zobaczyłem już jej czerwone majteczki przyciemnione materiałem rajstop. Korciło mnie, by ją tam dotknąć, jednak trochę się wstydziłem. Mój kutas stał już na baczność i czułem, że pod kołdrą na spodenkach od piżamy zrobił mi się pokaźny namiot. Patrzyłem na jej poruszające się uda i zauważyłem to oczko, o którym mówiła. Rzeczywiście, było wielkie. Dotknąłem palcem jej kolana i zacząłem wędrować nim w górę, wzdłuż oczka na rajstopach.
  • rzeczywiście, olbrzymie oko ci poszło – mówiłem, gładząc jej udo – nie wstydziłaś się tak chodzić i tańczyć?
  • A co niby miałam zrobić? Na szczęście było dość ciemno, więc pewnie nikt nie widział.
    Gdy doszedłem palcem w miejsce, gdzie kończyło się oczko, czyli do krocza, siostra obróciła się. Myślałem, że będzie na mnie zła, ale chciała mi tylko pokazać, jak ukryła owe oczko. Uszczypnęła się obydwiema dłońmi w pechowe udo i złapała materiał rajstop, po czym przeciągnęła je tak, by oczko znalazło się po wewnętrznej stronie uda.
  • Co jakiś czas poprawiałam rajstopy tak, żeby oczko znalazło się tu… – mówiła przy tym.
  • Tu? – spytałem i moja dłoń powędrowała na wewnętrzną stronę jej uda.
  • Tak, tu – odpowiedziała zdziwiona, po czym dodała – już pościeliłam. Idę się wykąpać i zaraz idziemy spać.
  • Ok – rzekłem i ze smutkiem patrzyłem, jak wychodzi z pokoju kręcąc tyłkiem.
    Po chwili jednak wróciła, ku mojej uciesze.
  • Pomożesz mi rozpiąć sukienkę? Nie mogę sięgnąć do tego zamka… – powiedziała, wyginając ręce do tyłu i pokazując, jak próbuje go chwycić.
  • Dobra – odpowiedziałem i wstałem, by jej pomóc.
    Gdy tylko wyszedłem spod kołdry, pożałowałem tego, gdyż zobaczyłem ogromny namiot na spodniach od mojej piżamy. Zupełnie o tym zapomniałem. Siostra też to zauważyła i speszona odwróciła wzrok. Ja, również speszony, zabrałem się za rozpinanie zameczka, który miała na plecach. Włożyłem rękę pod jej sukienkę a drugą złapałem za zamek. Wewnętrzną stroną dłoni, niby to niechcąco, cały czas ocierałem się o jej ciepłe plecki. Nie chciałem jeszcze kończyć, więc specjalnie zrobiłem tak, by zamek się zaciął.
  • Zaciął się, materiał tu wszedł – powiedziałem.
  • No to zrób coś z tym, ja sama tego nie rozepnę.
    Usiadłem na swoim łóżku i rozłożyłem nogi, tak by zrobić jej miejsce pomiędzy nimi i pociągnąłem ją za sobą za sukienkę.
  • Siadaj, bo to może chwilę zająć.
    Usiadła, jej tyłek znalazł się przed moim kroczem, mój nabrzmiały penis oparł się o dół jej pleców. Zacząłem majstrować przy zamku co chwilę „niechcący” macając plecy i cały czas patrząc na jej uda. Gdy uporałem się z zamkiem to postanowiłem zrobić jej dowcip i zacząłem jeździć zimnymi dłońmi po jej ciepłych plecach i brzuchu.
  • Zimnica! – krzyknąłem i zacząłem się śmiać.
    Zaczęła piszczeć i obydwoje śmialiśmy się. Już od dawna czasem się bawiliśmy w „zimnicę”, czyli dotykanie kogoś zimnymi dłońmi, tylko że teraz robiłem to nie dla zabawy, lecz żeby pomacać sobie jej ciałko. Wyrywała się lecz moje dłonie trzymały ją mocno. Wciąż się śmiejąc przewróciliśmy się na łóżko. Ja ją ciągle macałem, aż moje dłonie ogrzały się od jej ciała, a ona próbowała się wydostać z moich sideł. Mój penis wciąż dotykał jej pleców, zjechałem nim więc trochę niżej, by znalazł się na tyłku. Przycisnąłem go do niej i mimowolnie westchnąłem z podniecenia. Miałem wielką ochotę rozebrać ją, wymacać całe ciałko i zerżnąć. Nie wiedziałem tylko, jak się do tego zabrać, przecież była moją siostrą. Szczypaliśmy się tak i łaskotaliśmy, było nam bardzo wesoło, w końcu Sabina wstała z łóżka i zsunęła sukienkę. Została teraz w samej bieliźnie. Uświadomiłem sobie, że właśnie patrzę na najpiękniejsze nogi na całym weselu, wielu obecnych tam mężczyzn na pewno dużo by dało, by teraz znaleźć się w mojej sytuacji. Zaczęła zdejmować rajstopy. Miałem nadzieję, że rozbierze się i wskoczy z powrotem do mojego łóżka na dalsze figle, ale ona oznajmiła, że idzie się wykąpać.
  • Wywalę te rajstopy, są już tak dziurawe, że nic z nich nie będzie – oznajmiła wychodząc z pokoju i zwijając je w kulkę.
    Miałem ochotę poprosić ją, by ich nie wyrzucała tylko by dała mi je na pamiątkę, ale głupio mi było ją o to prosić. Udała się do łazienki a ja byłem taki podniecony, że nie mogłem pozwolić by ten wieczór się tak skończył. Postanowiłem upić ją jeszcze bardziej i spróbować wywołać jakąś erotyczną sytuację między nami. Zacząłem przeszukiwać mieszkanie ciotki za jakąś flaszką. Wódki niestety nie znalazłem, ale zobaczyłem za to że w kuchni pod zlewem stoi mnóstwo piw. Wziąłem sobie cztery z nich i zaniosłem do naszej sypialni. Było ich tam tak dużo, iż wiedziałem, że ciocia nie zauważy braku tych czterech. Niebawem do pokoju weszła Sabina w skąpej piżamce. Usiadła na swoim łóżku i zaczęła układać się do snu.
  • Może partyjka w pokera? – spytałem ją, nim się położyła.
  • Wiesz co, nie bardzo chce mi się teraz grać. Chodźmy spać.
  • To może zagramy w makao? – próbowałem dalej, wiedząc że makao jest jej ulubioną grą.
  • Hmm, no dobra – odpowiedziała po chwili namysłu.
    Wziąłem z półki talię kart i piwo i usiadłem koło niej na łóżku.
  • Skąd masz jeszcze browara? – spytała.
  • A mam. Chcesz też? Mam jeszcze cztery.
  • Nie, ja już za dużo dziś wypiłam.
  • Jak chcesz, ja sobie spiję dla odświeżenia się przed snem.
  • A, to daj mi jednak też – zgodziła się i na jej słodkiej twarzyczce pojawił się uśmiech.
    Wstałem ochoczo, otworzyłem piwo i podałem jej. Rozdałem karty. Zaczęliśmy grać siedząc na brzegu jej łóżka i pijąc piwo. Niedługo zrobiło nam się niewygodnie tak siedzieć bokiem i usiedliśmy po turecku na tapczanie, naprzeciw siebie. Siostrze w tej pozycji tak rozchyliła się nogawka w krótkich spodenkach od piżamy, że prawie było widać jej cipkę. Mój członek wciąż stał na baczność i było to widać, lecz nie wstydziłem się już tego. Miałem nawet nadzieję, że siostra to zauważy i pomoże mi coś z tym fantem zrobić. Ona jednak, jeśli nawet to widziała, to doskonale udawała że nic nie zauważa. Graliśmy jak gdyby nigdy nic. Gdy Sabina co jakiś czas pochylała się, by wziąć kartę ze stosu, jej szeroki dekolt ukazywał biust. Pod piżamą nie miała stanika. Zacząłem za każdym jej pochyleniem unosić lekko głowę, starając się dojrzeć sutka. W końcu mi się to udało – niewielka brązowa kuleczka na czubku małej piersi ukazała się moim oczom. Moja fujarka przybrała wtedy jeszcze większe rozmiary. Za którymś razem postanowiłem zwrócić siostrze uwagę:
  • Cycki ci widać, jak się tak pochylasz…
  • Oj, przepraszam – powiedziała prostując się nagle i poprawiając dekolt piżamy.
    Zaczerwieniła się trochę.
  • Nie ma za co – powiedziałem – możesz mi pokazywać swoje cycuszki, są bardzo ładne.
    Sabina speszyła się i napiła się piwa.
  • Jak chcesz to możesz w ogóle zdjąć piżamę i siedzieć tu goła – ciągnąłem – możemy zagrać o to, że kto przegra, ten się rozbiera…
  • Przestań – przerwała mi.
    Nie mogłem się powstrzymać i moja ręka powędrowała na dekolt siostry. Gdy zacząłem ją zsuwać niżej, zaprotestowała nieśmiało. Złapałem ją za ramiona i przyciągnąłem delikatnie do siebie. Rozlała piwo po swojej koszulce i spodenkach.
  • Muszę to zetrzeć.
  • Spokojnie, wyschnie. Albo ja ci to zetrę.
    Położyłem jedną dłoń na jej mokrym od piwa biuście i zacząłem go masować. Druga ręka powędrowała na krocze siostry. Masowałem ją po czułym punkcie, coraz intensywniej. Westchnęła. Ucieszyłem się, że jest jej dobrze i może mi pozwoli na więcej. Zacząłem wsuwać rękę pod gumkę jej spodni. Nie protestowała już, więc ośmielony włożyłem ją głębiej i poczułem jej włoski łonowe. Łaskotały moją dłoń, którą zacząłem pieścić jej muszelkę. Odstawiła piwo i odchyliła się do tyłu, opierając się rękami o poduszkę. Wyprostowała nogi, bym miał lepszy dostęp do jej cipki. Kutas mi pulsował z podniecenia, pochyliłem się nad nią i położyłem głowę na jej kroczu. Zacząłem powoli zsuwać w dół jej spodenki, aż jej naga cipka znalazła się pod moimi wargami. Pocałowałem ją tam i zacząłem delikatnie lizać. Jej oddech stawał się coraz szybszy i głośniejszy. Dłońmi złapałem ją za pośladki i zacząłem je ugniatać. Były mięciutkie i jędrne, bardzo przyjemne w dotyku. Następnie powędrowałem rękoma na jej biust i powoli rozciągnąłem dekolt piżamy, w dół, tak by na wierzch wyskoczyły różowe piersi. Gdy znalazły się na wolności i zafalowały lekko przypatrzyłem się im. W końcu widziałem je w całej okazałości. Niewielkie, ale bardzo seksowne, miały kształt stożków zwieńczonych brązowymi, sterczącymi sutkami. Położyłem na nich dłonie i ścisnąłem lekko. Sabina jęknęła i wypięła klatkę piersiową w moją stronę. Delikatnie jeździłem opuszkami palców po cycuszkach, co chwila zahaczając o sutki by je trochę podrażnić. Po jakimś czasie moja twarz powróciła na krocze siostry. Wargami poczułem, że jej cipka jest bardzo mokra. Cały czas wydzielał się z niej sok, miał dziwny, ale przyjemny zapach. Zlizywałem go, lecz wciąż napływał nowy. Popatrzyłem w twarz siostry i zauważyłem, że jest jej dobrze. Miała rozmyte spojrzenie i lekko rozchylone usta. Sapała z podniecenia. To spojrzenie ją chyba speszyło, bo odsunęła moją twarz od swojego krocza i rzekła, zrezygnowanym tonem, jak ktoś kto ma na coś ochotę, ale moralność nie pozwala mu tego zrobić:
  • Dobra, brat, dość. Idziemy spać.
    Podciągnęła spodenki i zakryła piersi, po czym lekko mnie pchnęła, dając mi do zrozumienia, że mam zejść z jej łóżka i iść do swojego.
  • Ale… – zacząłem.
  • Idziemy spać – powtórzyła.
    Położyła się i nakryła kołdrą. Byłem zawiedziony, że to już koniec zabawy, ale i tak byłem wdzięczny siostrze, że pozwoliła mi chociaż na tyle. To i tak było dużo, więc postanowiłem uszanować jej decyzję i grzecznie położyć się spać.
  • To dobranoc – powiedziałem kładąc się do łóżka i gasząc światło.
  • Dobranoc – odrzekła. Próbowałem zasnąć, ale mimo iż byłem pijany to nie mogłem. Mój kutas był rozgrzany do czerwoności i wciąż stał, a ja nie przestawałem myśleć o całym tym zajściu. Po jakimś czasie zrozumiałem, że póki sobie nie ulżę, to nie zasnę. Schwyciłem mojego sztywnego przyjaciela w dłoń i zacząłem ją po nim przesuwać. Masturbując się myślałem oczywiście o mojej siostrzyczce, która leżała tuż obok. Waliłem sobie coraz mocniej, aż nagle uświadomiłem sobie, że przecież to słychać. Dźwięki które wydawała moja ręka przesuwająca się po kutasie świadczyły jednoznacznie o tym, że się onanizuję, a biorąc pod uwagę wcześniejsze zdarzenia, słysząca to siostra nie mogła mieć co do tego wątpliwości. Zawstydziłem się trochę i miałem nadzieję, że już śpi i nic nie słyszała. Nagle w ciszy usłyszałem podobne dźwięki do tych, które przed chwilą sam wytwarzałem. Dochodziły od strony łóżka Sabiny. Czyżby też się onanizowała? Nie, raczej nie. Przypomniałem sobie jej podniecony wyraz twarzy, gdy lizałem jej cipkę. A może jednak? Hmm, całkiem możliwe. Jej oddech był teraz znów przyśpieszony i głośniejszy, jak wtedy, gdy ją lizałem. Nie wytrzymałem i postanowiłem to sprawdzić. Moja ręka powędrowała na jej kołdrę. Poczuła to chyba, bo zamarła bez ruchu. Włożyłem rękę pod kołdrę i położyłem ją na czymś miękkim i ciepłym. Był to prawdopodobnie brzuszek Sabiny. Pomacałem go chwilę, by się upewnić. Poczułem pod dłonią jej odsłonięty pępek. Tak, to był jej brzuszek. Przesunąłem więc rękę niżej, lecz nie natrafiłem na cipkę tylko na jej dłoń. Więc masturbowała się. Jej rączka znajdowała się w jej spodenkach i spoczywała na mokrej muszelce. Odsunęła swoją rękę robiąc mi do niej dostęp. Położyłem dłoń na cipce, a ona swoją dłoń położyła na mojej i zaczęła wykonywać koliste ruchy moimi palcami po swoim czułym punkcie. Po chwili sam zacząłem ją masować, a ona położyła rękę na moim łóżku, szukając pod kołdrą mojego twardziela. Nakierowałem ją na niego, schwyciła go i zaczęła pieścić. Ja w tym czasie tarmosiłem coraz mocniej jej łechtaczkę doprowadzając ją tym do obłędu. Jęczała i zaczęła się wić pod wpływem mojego dotyku. Waliła mi konia, a ja strzelałem jej palcówkę. W końcu Sabinka nie wytrzymała i pociągnęła mnie za rękę.
  • Chodź tu… – wysapała.
    Nie trzeba mi było dwa razy powtarzać. Od razu wskoczyłem do jej łóżka i zaraz znalazłem się pod jej kołdrą. Zsunęła moje spodnie w dół, ja to samo zrobiłem z jej spodenkami. Położyłem się na niej i oparłem się kutasem o jej cipkę. Zacząłem nim lekko poruszać. Ciało Sabiny drżało z podniecenia. Zgięła nogi w kolanach i lekko je rozchyliła. Śluz z mojego penisa mieszał się z sokiem wydobywającym się z jej szczelinki. Ocierając się o nią zacząłem ją macać po udach. Były gładziutkie i bardzo miłe w dotyku. Poruszała miednicą w górę i w dół, przyciskając swoją muszelkę do mojego członka. Wsunąłem ręce pod jej bluzeczkę i pieściłem biodra. Następnie podjechałem dłońmi wyżej, na piersi i zacząłem je delikatnie ugniatać. Robiłem to coraz mocniej lecz uważając, by nie sprawić mojej młodszej siostrzyczce bólu. Nasze oddechy były coraz głośniejsze, powoli przerodziły się w głośne sapanie. Moje wargi znalazły się na jej wargach i pocałowaliśmy się delikatnie. Ściągnąłem jej bluzeczkę. Ona również mnie rozebrała. Leżeliśmy teraz razem całkiem nadzy, spleceni w objęciach i pieściliśmy się. W końcu mogłem nasycić się jej seksownym ciałem. Oplotła mnie nogami i jeszcze mocniej przycisnęła swoje krocze do mojego. Miałem ochotę w nią wejść, lecz nie wiedziałem jak na to zareaguje. Nie chciałem jej znowu spłoszyć, więc postanowiłem najpierw poprosić ją o pozwolenie.
  • Chcesz to ze mną zrobić? – spytałem.
  • Co…?
  • Mogę w ciebie wejść, siostro?
    Poczułem, że pokręciła przecząco głową.
  • Chciałabym, ale trochę się boję. Jestem dziewicą… – usprawiedliwiała się – zresztą mogłabym zajść w ciąże…
  • Ok, nie ma problemu.
    Nie chciałem naciskać, jak nie chce, to nie. Są inne sposoby ulżenia sobie. Złapałem ją za uda i ułożyłem je tak, by mój członek znalazł się pomiędzy nimi. Zacisnęła je na nim, a ja zacząłem lekko poruszać miednicą w górę i w dół. Ona również się poruszała. Położyła dłoń na swojej muszelce i bawiła się łechtaczką. Moje ręce znalazły się ponownie na jej piersiach i zaczęły je ugniatać. Następnie zacząłem je ssać przygryzając lekko sutki. W pokoju było słychać tylko nasze jęki, sapanie i przesuwającego się pomiędzy udami Sabiny kutasa. Położyłem dłoń na jej cipce drażniłem łechtaczkę. Po jakimś czasie poczułem palcami, że jej cipka zaczyna pulsować. Zaczęła głośno jęczeć, wręcz wyć z rozkoszy. Jej dłonie zacisnęły się na moich biodrach. Wbijała we mnie swoje długie paznokcie. Dopadł ją potężny orgazm. Gorące uda zacisnęły się mocno na moim członku. Tego było za wiele i nie wytrzymałem. Poczułem falę ciepła, która rozeszła się od krocza po całym moim ciele. Ciasno opleciony jej udami kutas zaczął wyrzucać z siebie pokłady spermy.
  • Ochhh, siostrzyczkooo… aaaaaa – krzyczałem.
  • Braciszkuuuuu – jęczała.
    Gdy skończyliśmy jej uda rozluźniły się nieco, lecz pozostaliśmy jeszcze chwilę w takiej pozycji. Ciężko oddychając zatopiliśmy się w pocałunku. Gdy z niej zszedłem, położyłem dłoń pod jej kroczem by sprawdzić czy mocno ospermiłem pościel i jej ciało. Trochę tego było, więc rozkryłem ją i położyłem głowę na jej cipce. Zlizałem z niej resztki spermy, następnie oczyściłem językiem jej uda i ręką starłem nasienie z prześcieradła. Mój oddech jeszcze się nie unormował, więc powiedziałem ciężko:
  • Dzięki.
  • Nie ma za co. Fajnie było.
    Udałem się do łazienki, by się oporządzić. W śmietniku znalazłem jej dziurawe rajstopy, które wcześniej wyrzuciła. Oczywiście wyjąłem je stamtąd i postanowiłem zachować je sobie na pamiątkę. Od tamtego czasu nawet nie rozmawialiśmy z siostrą o tym co między nami zaszło. Wstydzimy się tego, chociaż ja ani trochę nie żałuję. Jestem pewny, że ona też nie. Często wspominam sobie tamtą noc, po której pamiątką są podarte rajstopy Sabiny.

Pierwszy klient – Sex telefon

Jestem zawodową suczką. Gdy po castingu odstałam się do jednego w warszawskich burdeli byłam wniebowzięta. Moim pierwszym klientem był brunet około 180. Zostałam wysłana do jego kawalerki. Ubrałam się w sam płaszcz i ruszyłam taksówką pod podany adres. Gdy byłam na miejscu zadzwoniłam dzwonkiem.

Otworzył mi Igor (tak miał na imię) był nago. Zdjął mi płaszcz i podał lampkę czerwonego wina. Wypiliśmy po 3 kieliszki i wzięłam się do pracy. Zaczęłam od walenia konia. po 2 minutach stanął 15 centy metrowiec. Zdziwiłam się ,że taki mały ,ale potwornie gruby. Przez chwile przeleciała mi myśl czy zmieści się w moją pochwę. Nie wiele czekając wziął mnie na ręce i zaniósł do swojej sypialni.

Położył mnie na łóżku i sam się położył koło mnie. Zaczęliśmy się namiętnie całować. Całowaliśmy się około 3 minut. Potem zjeżdżałam coraz niżej i niżej aż w końcu dotarłam do gwoździa programu. Zdjęłam napletek i zaczęłam drażnić językiem jego główkę. Trochę go to zdenerwowało ale i podnieciło.
„zrób mi dobrze suko” wyjęczał

Wsadziłam do buzi jego penisa i zaczęłam ssać i wsadziłam go sobie po same jądro. Nie miałam z tym problemu bo członek nie był zbyt wielki. Igor zaczął jęczeć i wić się. Czułam jak jego penis rośnie i miałam ,że eksploduje. Trysnął mi wprost do gardła. Moje soki ciekły strumieniami i kapały na moje rozpalone uda ,ale po krótk9im czasie Igor zlizał je dochodząc do mojej muszelki. To był obfity wybuch zlizałam łapczywie gorące nasienie.

Igor zaczął pieścić moją dobrze wygoloną cipkę. Robił to niezwykle zręcznie. Potem wsadził swojego huja w moją cipkę i zaczął mnie walić. Jęczałam „ahhhhhh ohhh” Czułam ,że mały przyjaciel Igora eksploduje we mnie. Nie zdążyłam dokończyć myśli a już sperma spływała z moich pośladków. Zrobiłam się mokra. Igor swoim zręcznym językiem zlizał swój nektar i moje soki i zaczęliśmy się znowu całować.

Po kilku minutach całowania rozszerzył mi nogi lewą podniósł do góry tak by moją lewą nogą a biodrem był kąt 90 stopni. Swoją prawą nogę dał do lizania a sam wsadził swojego śliskiego kupla wepchał brutalnie w odbyt zaczął ruszać góra-dół. Jęczałam z rozkoszy. Z końcu po raz 3 wytrysnął. Zalała mnie fala extazy ,gdy lizał moją dupcie i muszelkę. Po tej wieliej przyjemności zrobiliśmy pozycje 69. Zmęczona padła na niego i zsunęłam się do krocza robiąc mu loda. Jego obrzmiałe jądra uderzały mnie z brodę.

Położył się na plecach nabił mnie na swoją gorącą dzidę i krzyknął „ujeżdżaj mnie dziwko!”
„tak ogierze” wyjęczałam
Ujeżdżałam go dobre 10 minut ,ale nadal nie było nam dosyć zsunęłam się z niego i położyłam obok. Kolejny raz zaczął mnie całować. Zrobił chwilę przerwy i powiedział
„masz słodkie usta”
i kontynuował całowanie. Powiedziałam ,że mszę się umyć. Wstał wziął mnie na ręce i zaniósł do wanny. Sam też wszedł odkręcił kran i zaczęła lecieć ciepła woda. Przytuliłam się do nigo i powiedziałam że było cudownie. Zmyłam z siebie resztę spermy.

Poszłam w stronę wyjścia. Z kieszenie płaszcza wyjęłam szminkę Igor podszedł do mnie założył mi płaszcz zapięłam go. Umalowałam usta a na jego ręku napisałam swój numer komórkowy.
„zadzwoń może jeszcze powtórzymy” cmoknęłam go w usta i wyszłam.

W szkolnej ubikacji – Seks telefon

Pewnego dnia gdy miałam 16 lat w szkolnej damskiej ubikacji zdarzyło sie coś wspaniałego. Gdy załatwiłam swoja potrzebę już miałam wychodzić gdy nagle w tej właśnie ubikacji pojawił sie chłopak który od dawna mi sie podobał. Od razu podszedł do mnie i złapał mnie za moje zgrabne piersi. Byłam zaskoczona i nie wiedziałam co robić, jednak tak mi sie podobało ze nie mogłam sie oprzeć. On zaczął rozpinać moja bluzkę i zaczął lizać moje sutki. Nie chciałam być gorsza i rozsunęłam jego rozporek. On zaczął wpychać mi do buzi swojego olbrzymiego kutasa. Po chwili połykałam jego spermę. Później zmieniliśmy pozycje na 69. W pewnej chwili do ubikacji weszła moja przyjaciółka. Nie wiedziałam co robić, ale mój partner zaprosił ją do wspólnych igraszek. Ona nie opierała sie. Po chwili była cała naga. Zaczęliśmy zabawę w trójkąciku. Tomek(bo tak miał na imię) wpychał mojej przyjaciółce Monice kutasa po jądra. Ona zaczęła lizać moje sutki a ja całowałam namiętnie Tomka. Po kilku minutach wszyscy przeżyliśmy cudowny orgazm. Kutas Tomka wytrysnął spermą do wnętrza Moniki. Później on zaczął walić minetę mnie i Monice na zmianę. Nasze cipki były całe mokre od soków. Niestety zadzwonił dzwonek i musieliśmy skończyć igraszki ale nasza przygoda powtórzyła sie jeszcze kilka razy.

Mój pierwszy raz! Seks telefon! Prawdziwa historia…

Było piękne lato 2019 roku. Miałam wtedy już 29 lat, a jeszcze nigdy nie uprawiałam sexu. Wraz z najlepszą koleżanka ze szkoły wybrałyśmy się na otwarty basen. W ten dzień założyłam mój nowy, czarny, sexowny, dwuczęściowy strój. Rzadko się sobie podobam, ale w tym stroju wyglądałam naprawdę ponętnie.

Położyłyśmy się na ręcznikach i zaczęłyśmy opalać. W pewnym momencie postanowiłam pójść trochę popływać, lecz moja koleżanka Ania została opalać się.

Gdy weszłam do wody zauważyłam faceta, który od jakiegoś czasu mi się chyba przyglądał. Z drugiego końca basenu puścił mi całusa, nie pozostałam dłużna. Po chwili podpłyną do mnie. Dowiedziałam się, że ma na imię Łukasz i ma 24 lata.

Był wysokim, przystojnym brunetem. W pewnym momencie złapał mnie skurcz. On wziął mnie na ręce i zaniósł w miejsce gdzie znajdował się jego duży ręcznik.

Na basenie było pełno ludzi, ale tam gdzie teraz leżałam było po prostu pusto. Nikt nie mógł nas zauważyć.
Łukasz położył się kłomnie i zaczęliśmy rozmawiać o różnych rzeczach, co lubimy itp.

W pewnym momencie mnie zaskoczył, bo pocałował mnie. Ja nie byłam zaś oporna i zaczęliśmy się namiętnie całować. Bo to co jak co bardzo lubiłam.

Naglą odpiął mi górną część stroju. Byłam zaskoczona i powiedziałam że jeszcze nigdy tego nie robiłam. On powiedział żebym się nie martwiła że będzie bardzo delikatny.

Wtedy wiedziałam że to dziś będzie mój pierwszy raz.
Łukasz po rozpięciu mojej górnej części stroju, zaczął lizać mnie po szyi, powoli schodził w dół.
Zaczął ssać moje sutki, które po długim czasie zrobiły się bardzo twarde, pieścił je a ja już w tej chwili cicho pojękiwałam.

Nagle swoją ręką zjechał w dół, ściągnął ze mnie dolną część kąpielówek i zaczął mi robić minetę, był bardzo delikatny, ja w tym momencie jęczałam już z rozkoszy.
Gdy wsunął swojego jednego palca, a potem drugiego w moją już mokrutką cipkę, nie myślałam że mogę czuć się jeszcze lepiej. Przyszedł pierwszy orgazm, byłam wniebowzięta.

Po chwili zorientowałam się, że przecież jego penis też potrzebuję czegoś… powiedziałam żeby położył się na plecach.

Całowałam go namiętnie w usta i powoli kierowałam się do jego już sterczącego penisa. Przez jego bokserki wyglądał naprawdę bosko, ale gdy je zsunęłam moim oczom okazał się jego wielki sterczący penis.

Najpierw zaczęłam się bawić jego jądrami co wzbudziło w nim rozkosz, widziałam to po jego pięknej twarzy. Potem po ściągnięciu napletka końcem języka zaczęłam lizać główkę jego penisa.

Następnie zaczęłam go wsadzać sobie powoli do buzi, sprawiłam mu tym, tym większą rozkosz. Jego penis znalazł się prawie w moim głębokim gardle, czułam go w całej buzi, jego jądra dotykały moich ust. Po chwili poczułam, że zbliża się do finału. Tak pierwszy raz w moim życiu mężczyzna spuścił mi się w ustach.

Położyłam się koło niego, lecz po jego rozpalonej twarzy widziałam że nie ma dosyć. Wtuleni w siebie znów zaczęliśmy się całować. Miłym szeptem spytał czy może teraz we mnie wejść. Odpowiedziałam twierdząco. On ze stojącego obok plecaka wyjął smakową prezerwatywę i założył ją na swojego znów pięknie sterczącego kutasa.

Rozchylił moje nogi i pomału wsadził czubek swego kutasa w moją rozpaloną cipkę. Pomału zagłębiał się głębiej i głębiej, aż w pewnym momencie poczułam niesamowity ból, a z mojej pochwy ociekały soki rozkoszy przemieszane z krwią. Powiedziałam mu żeby nie przestawał.

On ruchał mnie coraz szybciej i głębiej, a ja już jęczałam nie z bólu lecz z rozkoszy. Czułam że zbliża się mój kolejny orgazm, wygięłam się w pół a z mojej cipki znów wypłynęła spora ilość soków.

On tez to poczuł. Wyciągnął swego penisa, ściągnął gumkę i wystrzelił prosto na moją twarz. Potem zaczął zlizywać swe nasienie z mojej twarzy. Następnie położył się koło mnie i poprosił byśmy zaczęli spotykać się, oczywiście przystałam na to.

Po paru minutach przetarliśmy się jego ręcznikiem, ubraliśmy kąpielówki i poszli pod prysznic.
Tam pocałował mnie, domyśliłam się że znów ma ochotę, ale niestety wokoło nas tym razem było pełno ludzi.
Po prysznicach przedstawiłam Łukasza swojej koleżance Ani. Ona wiedziała co się kroi.

Od tego dnia spotykaliśmy się z Łukaszem kiedy tylko mieliśmy czas i tak zostaliśmy parą. Jego przyjaciele polubili mnie, a moi jego. Teraz jesteśmy naprawdę szczęśliwą parą.

Dziewczyna do towarzystwa – Sex telefon

Od ostatniej imprezy z udziałem mojej żony i sześciu kolegów minęło kilka dni. W trakcie spotkania żona wymyśliła konkurs, w którym wygrywał ten, kto w najkrótszym czasie spuści się do jednej z jej dziurek. Zwycięzcą został kolega, który po trzech minutach penetracji wypełnił spermą jej odbyt. W nagrodę mógł zabrać żonę na jeden wieczór jako dziewczynę do towarzystwa i zrobić z nią to, na co będzie miał ochotę. Właśnie dzisiaj nadszedł ten wieczór.

Moja brunetka długo brała gorącą kąpiel. Wyszła z łazienki piękna, pachnąca i w pełnym makijażu. Siedziałem w fotelu z drinkiem w dłoni i uważnie się przyglądałem.
Długie, czarne włosy spięła w kok. Opalone ciało prezentowało się fantastycznie. Duże, jędrne piersi falowały w rytm oddechów. W pępku błyszczał złoty kolczyk. Gładko wygolona cipka przyozdobiona była gustownym tatuażem. Zgrabne nogi kończyły się pantofelkami na wysokim obcasie.

Żona zniknęła w garderobie. Wróciła ubrana w długą, czarną sukienkę z głębokim dekoltem i odkrytymi plecami. Materiał sukienki był tak cienki, że widać było,
iż pod spodem jest całkiem naga.
-Jak wyglądam?- spytała zalotnie.

  • Dla mnie bomba – odpowiedziałem. Podeszła bliżej, pochyliła się i pocałowała mnie w usta.
  • Twój kolega zażyczył sobie, żebym wyglądała najbardziej kurewsko, jak to będzie możliwe.
    W tym momencie zadzwonił domofon. Wzięła małą torebkę i pomachała mi dłonią.
  • Nie czekaj na mnie. Spodziewam się wrócić bardzo późno – powiedziała wychodząc z domu.

Stanąłem w oknie. Żona wsiadła do samochodu kolegi, który ostro ruszył z piskiem opon.

Sięgnąłem po komórkę i wystukałem numer.

  • Ewa?… Masz ochotę na małe co nie co?…Świetnie, zapraszam.
    Nalałem sobie następnego drinka. Dwadzieścia minut później zadzwonił dzwonek. Otworzyłem drzwi. Stała w nich atrakcyjna brunetka o skośnych oczach. Jej zgrabne ciało okrywała obcisła, skąpa sukienka, spod której przeświecały sutki jędrnych piersi. Na nogach miała cienkie pończoszki i wysokie szpilki. To była Ewa – nasza przyjaciółka.

Wpuściłem ją do przedpokoju i zamknąłem drzwi. Zarzuciła mi ręce na szyję i namiętnie pocałowała. Ruchliwy język głęboko penetrował moje usta. Położyłem dłonie na jej pośladkach i mocno ścisnąłem. Wargi Ewy silniej przywarły do moich. Wsunęła ręce za moją koszulę i szarpnęła. Guziki z łoskotem poleciały na podłogę. Całując i pieszcząc językiem moje ciało schodziła coraz niżej. Czułem jak mój fiut sztywnieje.

Ewa powoli rozsunęła suwak rozporka. Twardy kutas wyskoczył na zewnątrz. Włożyła rękę do środka. Poczułem jej paluszki na moich jądrach, które delikatnie wyciągnęła. Ciepły, zwinny języczek krążył po główce mojego penisa, który zesztywniał do końca. Otworzyła szeroko usta i wzięła go w całości do buzi. Jej paluszki przez cały czas pieściły moje jądra. Ewa rytmicznie poruszała głową w przód i w tył. Położyłem ręce na jej głowie i nadawałem tempo obciągania. Podniecenie narastało.

Po kilkunastu sekundach zacząłem dochodzić. Silny skurcz przeszedł przez jądra i kutasa.
Z głośnym jękiem wytrysnąłem w usta Ewy. Połknęła wszystkie porcje spermy i zmysłowo oblizała usta.
-Jesteś słodziutka i robisz laskę najlepiej na świecie- pochwaliłem kochankę.

Pomogłem jej wstać i zaprowadziłem do salonu. Usiadła wygodnie w fotelu.

  • Czego się napijesz, laseczko?
    -Najchętniej mocnej, zimnej banieczki- odpowiedziała z uśmiechem.
    Nalałem setkę wódki, dodałem soku i lodu. Postawiłem drinka przed Ewą i usiadłem na wprost niej. Wzięła szklankę do ręki i pociągnęła głęboki łyk.
    -Gdzie twoja żona? – spytała zaciekawiona.
    -W tej chwili najprawdopodobniej posuwa ją jeden albo kilku facetów. Robi dzisiaj za nagrodę w pewnym konkursie.

Ewa zmysłowo sączyła drinka, patrząc mi głęboko w oczy. Dopiłem swojego, odłożyłem szklaneczkę i klęknąłem przed nią.
-Teraz moja kolej, ślicznotko- mówiąc to podsunąłem do góry jej obcisłą, krótką sukienkę. Nie nosiła bielizny. Przed oczami miałem wydepilowaną cipkę, ozdobioną kolczykiem z diamentem.
-A to skąd ?- spytałem zaskoczony- jeszcze przedwczoraj nie miałaś tej ozdóbki.
-Prezent od męża na rocznicę ślubu- odpowiedziała kokieteryjnie.

Szeroko rozwarłem jej uda. Zbliżyłem język do łechtaczki i delikatnie zacząłem ją lizać. Za każdym razem zawadzałem o kolczyk, który opadając uderzał o czuły guziczek. Ewa odchyliła głowę do tyłu i cicho mruczała. Mój język wcisnął się do jej wilgotnej, pysznej cipki, wywołując szybszy oddech kobiety. Wsadzałem język coraz głębiej i szybciej. Znałem dobrze Ewę i wiedziałem, że ta forma pieszczoty szybko doprowadzi ją do orgazmu.
Po chwili zaczęła głośno jęczeć, przyciskając moją głowę do swojej cipki. Jej ciało całe drżało z rozkoszy. Po kilkunastu sekundach dalszych pieszczot pociągnęła mnie za włosy, odrywając moją twarz od słodkiej dziurki.

  • Wystarczy, to było fantastyczne – wyszeptała, patrząc mi w oczy.

Wstałem i nalałem nam kolejną szklaneczkę. Podszedłem i podałem jej drinka. Mój fiut nadal wystawał z rozporka. Wzięła go do ręki i zanurzyła w zimnej wódce z lodem. Zrobiła z niego mieszadełko. Pod wpływem temperatury kutas skurczył się. Syknąłem, czując ból. Szybko wyjęła go ze szklanki i włożyła do gorących ust. Ssała go i czule lizała. Znowu zaczął pęcznieć. Patrzyłem z góry na pieszczoty mojego kutasa i sączyłem alkohol. Co chwilę znikał w ustach skośnookiej brunetki. Pieszczoty doprowadziły mnie do pełnego wzwodu.

  • Odwróć się i uklęknij w fotelu – poprosiłem Ewę.
    Spełniła prośbę. Położyła ręce na oparciu. Miałem przed sobą apetyczną, okrągłą, wypiętą dupkę. Złapałem ją za biodra i wszedłem w wilgotną cipkę.
  • Taaaaaak….- jęknęła z rozkoszy.

Waliłem ją długo i gwałtownie. Krzyczała coraz głośniej, mocno ściskając oparcie fotela. Wypity alkohol spowodował, że wytrysk nadchodził bardzo wolno. Otwartą dłonią uderzałem mocno w wypięte pośladki. Ciało Ewy wygięło się do tyłu w orgazmie. Pośliniłem kciuk i wepchnąłem w jej odbyt. Krzyk rozkoszy nasilił się. Ociekałem potem i ciężko dyszałem. Wreszcie poczułem nadchodzący koniec. Z głośnym sapaniem wypełniłem spermą gorącą cipkę. Chwyciłem czarne włosy Ewy, obróciłem jej głowę i przyciągnąłem do siebie. Przyssałem się do jej ust i namiętnie pocałowałem. Odwzajemniła pocałunek, cały czas jęcząc.

  • Było cudownie – wyszeptała.
    Puściłem ją. Powoli wstała i poszła do łazienki. Zapiąłem spodnie i dopiłem drinka.
    Ewa wróciła do salonu z poprawionym makijażem. Czule się pożegnała i wyszła.
    Przed snem walnąłem ostatnią banię i położyłem się do łóżka.

Obudziłem się nad ranem. Obok mnie spała naga żona. Poszedłem do kuchni po zimne piwo. Usiadłem przy łóżku i popijając życiodajny płyn, przyglądałem się leżącej kobiecie. Wyglądała we śnie jak niewiniątko. Po kilku minutach otworzyła oczy.
-Dzień dobry, kochany- powiedziała uśmiechając się do mnie.
-Witaj, moja kurewko – odwzajemniłem uśmiech.
-Bardzo nudziłeś się beze mnie?- wymruczała zaspanym głosem.
-Lepiej ty powiedz, jak się bawiłaś – odpowiedziałem pytaniem na pytanie.
Żona przewróciła się na plecy i spojrzała w sufit. Pośliniła paluszek i zbliżyła do swojej cipki.

-Twój kolega zawiózł mnie w błyskawicznym tempie do willi za miastem. Wysiedliśmy z auta, położył rękę na moim pośladku i doprowadził do masywnych drzwi.
Otworzył i przywitał nas kelner w garniturze i muszce. Ukłonił się i wprowadził do środka.
W ogrodzie, otoczonym wysokim żywopłotem, odbywało się garden-party. Na trawniku rozstawione były stoliki, przy których siedzieli goście. Wśród obecnych większość stanowili mężczyźni. Część wyglądała już na lekko wstawionych. Towarzyszyły im atrakcyjne, skąpo ubrane kobiety.

Kelner wskazał nam stolik blisko podium, na którym grał zespół muzyczny. Kolega mocniej ścisnął mój pośladek i powoli poprowadził we wskazanym kierunku. Widziałam, jak oczy wszystkich obecnych skupione są na mojej kreacji, która ledwie osłaniało nagie ciało. Część zebranych pochylało się ku sobie i komentowało mój wygląd. Zanim usiedliśmy, wyrósł przed nami zajebiście przystojny, opalony blondyn, ubrany na biało.

  • Witam piękną księżniczkę w moim ogrodzie- komplementował, całując mnie zmysłowo w dłoń.
  • Nie przesadzaj z tą księżniczką – skomentował twój kolega, podając mu rękę – to atrakcyjna suka, którą mam dzisiaj do dyspozycji. Zamów nam lepiej coś do picia. Szczegóły opowiem Ci przy gorzale.

Gospodarz imprezy jeszcze raz pocałował mnie w rękę, patrząc mi głęboko w oczy. Następnie wyprostował się i kiwnął na kelnera.

  • Czym mogę państwu służyć? – spytał kelner, kłaniając się w pas.
  • Dla mnie duży Burbon z lodem, dla panienki wódka z colą – odpowiedział koleś, któremu towarzyszyłam.
    Gospodarz imprezy i kelner oddali się od nas.
  • Siadaj, dziwko, bo obecni tutaj faceci zaraz spuszczą się w spodnie na twój widok – stanowczo powiedział kolega.

Spełniłam jego polecenie. Usiadłam na krześle i założyłam nogę na nogę. Rozcięcie na środku sukienki rozjechało się, ukazując moje opalone uda. Kolega usiadł na krześle obok. Jego dłoń spoczęła na mojej nodze. Kelner w ciągu minuty przyniósł zamówiony alkohol. Powoli rozkładał podkładki i rozstawiał zroszone szklanki. Jego wzrok błądził między moim głębokim dekoltem a nagimi udami. Kolega delikatnie masował moją nogę.

  • Nie wyobrażasz sobie, chłopcze, jak gładką skórę ma ta kobieta – powiedział, wypijając jednym haustem przyniesionego drinka. Odstawił szklankę na tacę.
  • Podaj mi szybko to samo – warknął na kelnera.

Jego dłoń zaczęła przesuwać się wyżej. Byłam coraz bardziej podniecona tą sytuacją. Wypiłam spory łyk drinka. Poczułam palce kolegi na mojej wydepilowanej cipce. Jeden z nich zaczął wykonywać okrężne ruchy, dotykając łechtaczki. Kelner zjawił się z Burbonem jeszcze szybciej, niż poprzednio. Postawił szklankę przed moim partnerem.
Jego wzrok spoczął na dłoni, schowanej pod moją sukienką.

  • Powiedz kumplom w kuchni, że ta suka nie nosi majtek – poinformował go kolega i pociągnął potężny łyk zimnego Burbona.
    Kelner zaczerwienił się, ukłonił i odszedł w kierunku willi. Kolega popatrzył na mnie z tajemniczym uśmieszkiem i pochylił się nad moim uchem.
  • Rozłóż nogi, kurwo – szepnął stanowczo.

Wyprostowałam się i wygodnie oparłam o krzesło, wypinając do przodu piersi. Rozszerzyłam uda. Osoby z sąsiednich stolików wpatrywały się w moje sterczące sutki, ledwie zakryte przez cienki materiał sukienki.
Twój kolega włożył palce do moich ust.
– Liż je, suko – usłyszałam polecenie.
Na oczach zebranych gości ssałam jego grube paluchy. Czułam, że w środku jestem cała wilgotna. Kolega nie odrywał wzroku od moich ust. W pewnym momencie wysunął palce na zewnątrz. Umieścił dłoń między moimi nogami i wcisnął je do mokrej cipki.

Przymknęłam oczy i cicho jęknęłam. Grube palce penetrowały mnie od środka. Kolega posuwał cipkę ręką i na luzie dopijał Burbona. Rozbrzmiewała nastrojowa muzyka, kilka par tańczyło przy podium, gdzie grał zespół. Jęczałam coraz głośniej. Jego język wypełnił moje usta, szczelnie je kneblując. W trakcie namiętnego pocałunku przy stoliku zjawił się nasz kelner. Czułam rozpoczynający się orgazm.

  • Przepraszam Pana najmocniej. Szef prosi do gabinetu – poinformował chłopak, wpatrując się w dłoń, wypełniającą moją cipkę.
    Kolega nagle przerwał pieszczoty. Jęknęłam zawiedziona.
  • Czekaj tu na mnie, dziwko – rozkazał głośno mój partner.

Obecni w ogrodzie ludzie przyglądali się tej scenie z zainteresowaniem. Kolega wstał i poszedł za kelnerem. Zakryłam cipkę przeźroczystym materiałem sukienki i sączyłam zimnego drinka. Przyglądałam się zgrabnym panienkom, które pląsały w rytm muzyki.
Poczułam czyjeś ręce na moich piersiach. Obróciłam się do tyłu. Za mną pochylał się przystojny, obcy mężczyzna i masował mi sutki.

  • Ile bierzesz za taki wieczór, laleczko? – wyszeptał do mojego ucha.
  • Nie stać Cię, ptysiu – odpowiedziałam – to sprawa zakładu.

Mężczyzna nie przestawał miętosić moich cycków. Były bardzo wrażliwe ze względu na podniecenie, do którego doprowadził mnie kolega. Mój głos drżał.

  • Poczekaj jeszcze troszkę, kochasiu. Możliwe, że i Ty załapiesz się dzisiaj na mnie – powiedziałam do niego i pocałowałam go w usta.
    Facet odwzajemnił pocałunek i wrócił do swojego stolika.

Obserwując tańczące dziewczyny dopiłam drinka. Byłam całkiem rozluźniona. Kelner, czuwający nade mną, przyniósł następną szklaneczkę. Nadal czułam na sobie wzrok gości, spoczywający na moim ciele, ubranym w półprzeźroczystą kreację. Facetowi ze stolika obok, który nachalnie wpatrywał się w mój dekolt, przesłałam całusa. Po kilkunastu minutach wrócił mój przymusowy partner wraz z gospodarzem. Zajebiście przystojny blondyn puścił do mnie oko, odłożył na stół szklankę i wszedł na podest.

Kiwnięciem ręki uciszył muzyków i złapał za mikrofon.

  • Kochane Panie i Szanowni Panowie! Jedną z atrakcji dzisiejszego wieczoru będzie śliczna i urocza kobieta, która zaszczyciła mój dom swoją obecnością. Na początek pokaże, co potrafi zrobić z każdym mężczyzną. Zapraszam na scenę, księżniczko, wraz z Twoim sympatycznym partnerem! – gospodarz domu z uśmiechem wskazał na moją osobę.

Wstałam od stolika, wzięłam pod rękę mojego partnera i powolnym krokiem weszliśmy na podium. Nieźle nawalony kolega stanął przed publicznością, która zgromadziła się przy podwyższeniu.

  • Proszę państwa, macie przed sobą najlepszą dziwkę, jaką dotąd posuwałem. Na początek zaprezentujemy wam, jak kobieta powinna obchodzić się z pokaźnym kutasem – to mówiąc kolega chwyciła mnie za włosy i zmusił do klęknięcia na deskach.
    Rozpiął rozporek i wyciągnął swoją wielką pałę.
  • Pokaż gościom, jak obciąga rasowa kurwa – wybełkotał do mikrofonu i wsadził mi grubego penisa do buzi.

Wpuściłam go przez szeroko otwarte usta. Trzymał mnie za włosy i wpychał się głęboko do gardła. Po kilkunastu sekundach wypuściłam kutasa z ust, żeby zebrani mogli ocenić jego rozmiary. Panie jęknęły z zachwytu. Część panów rozpięła rozporki i bez skrępowania waliła konie. Skurwysyn wepchnął się z powrotem i przez kilka minut próbował mnie udusić. Wczepił się łapami w moje włosy i wsadzał mi swojego olbrzyma po same jądra. Przechodził przez usta i gardło do przełyku. Co chwila wyciągał go na zewnątrz i okładał mnie sztywnym fiutem po policzkach i czole.

Wreszcie poczułam, że dochodzi. Ujęłam go w obie dłonie i szybko posuwałam. Strumienie gorącej spermy wypełniły moje usta. Wyssałam wielkiego kutasa do ostatniej kropelki.
Na zakończenie złapałam jego jaja w dłoń i ścisnęłam z całej siły.

  • Aaaach, ty franco!!!!!! – ryknął kolega z bólu i postawił mnie na nogi, ciągnąc za włosy. Obrócił mnie w kierunku publiczności i wsadził łapę za dekolt. Silne szarpnięcie rozerwało cienki, przeźroczysty materiał sukienki. Zebrani goście mogli podziwiać moje nagie piersi i cipkę z wytatuowaną różą.
  • Dzisiejszego wieczoru ta suka należy do mnie! Kto ma ochotę na cycatą kurwę, zapraszam! – krzyczał rozjuszony kolega.

Pchnął mnie mocno do przodu. Spadłam z podium prosto w ramiona potężnie zbudowanego, ogolonego na łyso faceta.
-Witaj, ślicznotko – wyszeptał mi do ucha, obejmując muskularnymi łapami moje ciało. Zdarł ze mnie resztki sukienki i położył mnie na najbliższym stoliku. Otoczyli go inni faceci i przytrzymali moje ręce i nogi. Wszyscy byli nawaleni, ich sztywne kutasy wystawały z rozpiętych rozporków. Łysy kulturysta wsadził głowę między moje uda i rozpoczął penetracje cipki swoim mięsistym językiem. Pozostali mężczyźni zajęli się moimi cyckami i buźką. Mocne ręce ściskały nabrzmiałe z podniecenia sutki, pyszne kutasy zmieniały się w moich ustach.

Wokół stolika zebrali się pozostali goście. Niektóre panie zeszły do parteru i zajmowały się penisami najbliżej stojących facetów. Łysy kulturysta ssał moją sztywną łechtaczkę. Jęczałam coraz głośniej

  • Zerżnij mnie wreszcie, mięśniaku… – wydyszałam drżącym z podniecenia głosem.
    Wyprostował się. Złapał w wielkie łapy moje uda i przyciągnął na brzeg stołu. Podniosłam głowę i popatrzyłam między nogi. Sztywny, żylasty kutas dumnie stał do góry. Wyglądał jak wielki, gruby pal.

Do pleców kulturysty przylgnęła śliczna blondynka. Jedną dłoń położyła na jego torsie, drugą próbowała objąć grubego penisa. Skierowała go w dół. Twardy jak stal kutas wbił się w moją mokrą cipkę.

  • Taaaaak….wejdź całyyy….chcę poczuć twoje jaja na moich pośladkaaaach……
    Facet mocno ściskał moje uda i posuwał coraz szybciej. Jego pała rozciągała moją gorącą dziurkę do granic możliwości. Ciężkie jądra głośno i rytmicznie uderzały o moją dupkę. Mężczyźni stojący przy stoliku na zmianę wpychali mi do buzi twarde kutasy.
    Ich dłonie mocno ściskały moje cycki, pieściły brzuch i łechtaczkę. Jęczałam głośno w orgazmie. Blondynka, przyklejona do walącego mnie faceta, masowała jego sutki.

Po kilku minutach kulturysta ociekał potem. Przyspieszył penetrację cipki. Strumienie gorącego wytrysku wypełniły moje wnętrze. Czułam, jak sperma wypływa na pośladki i odbyt. Zaraz po tym sperma z dwóch innych kutasów zalała mi piersi. Krzyczałam z rozkoszy. Gruby penis wyszedł ze mnie. Blondynka pochyliła się nad nim i wessała do ust. Wylizała go z resztek mleczka i moich soków. Jeden z mężczyzn, ze sterczącym z rozporka sztywnym fiutem, rozłożył na trawie obrus.

  • Nabijcie tą dziwkę na mnie- powiedział kładąc się na białym obrusie.

Kulturysta podniósł mnie do góry. Podszedł ze mną do leżącego faceta i powoli opuścił na niego. Kutas bez problemu zagłębił się w mojej śliskiej od spermy cipce. Klęcząc, oparłam ręce na jego torsie i wypięłam zachęcająco dupkę.

  • Panowie, mam jeszcze wolne dwie dziurki – puściłam oko do stojących obok mężczyzn.
  • Jesteś fantastyczną kurwą – usłyszałam głos z tyłu i poczułam sztywnego kutasa w odbycie. Odwróciłam się. W dupę walił mnie facet, który miętosił moje piersi, jak jeszcze miałam na sobie sukienkę. Trzymał mnie za biodra i wchodził w całości do ciasnej dziurki.

Trzeci penis wypełnił moje usta. Chłopaki rypali mnie mocno, tak jak lubię. Facet pod spodem chwytał między palce moje sztywne sutki i ściskał je z całej siły. Przeżywałam kolejny orgazm. Każde moje jęknięcie łączyło się z uderzeniem w wypięty pośladek.

  • Jęcz głośniej, suko!!! – krzyczał partner posuwający mój odbyt i okładał dłonią nagą dupkę.
    Zamknęłam oczy. Kutasy pracowały w moich dziurkach jak tłoki. Nabrzmiałe od spermy jądra uderzały o moją brodę i pośladki. Było fantastycznie. Przeżywałam orgazm za orgazmem. Mięśnie krocza kurczyły się, obejmując szczelnie penetrujące mnie penisy.

Mocno zaciskałam usta na fiucie, pieprzącym moją buźkę. Wypity przez panów alkohol sprawił, że zbiorowa kopulacja trwała dobre kilka minut. Pierwszy wytrysk poczułam w odbycie. Facet strzelał do środka z głośnym sapaniem. Drugi spuścił się koleś w moich ustach. Połknęłam wszystko ze smakiem. Najdłużej walił mnie gość od spodu w cipkę.
W pewnej chwili złapał mnie za włosy i przyciągnął do siebie.

  • Wyssij ze mnie wszystko, słodka kurwo – wysyczał mi do ucha.
    Wstałam z jego kutasa i szybko wzięłam do buzi. Obfity wytrysk ponownie tego wieczoru wypełnił moje usta. Połykałam łapczywie kolejne porcje ciepłej, lepkiej spermy……

Podczas opowiadania żona cały czas pobudzała paluszkiem swoją łechtaczkę. W momencie, jak doszła do momentu połykania wytrysku, jej ciałem wstrząsnął dreszcz orgazmu. Słuchając jej, posuwałem dłonią moje sztywnego penisa. W chwili jej orgazmu stanąłem nad nią i po kilku szybkich ruchach zalałem spermą nabrzmiałe z podniecenia piersi. Rozmazała ją na sutkach i patrząc mi w oczy, wylizała paluszki do czysta. Przez chwilę stałem nieruchomo i ciężko oddychałem. Następnie uderzyłem ją w twarz.

  • Co było dalej, kurwiszonie?
  • Powiem, jak uderzysz jeszcze raz…

Mocno uderzyłem dłonią w drugi policzek. Głowa odskoczyła jej do tyłu. Żona jęknęła.

  • Kiedy połknęłam ostatnią porcję spermy, stanął nade mną twój kolega.
    Postawił na wprost mnie krzesło.
  • Klęknij przy nim, dziwko, i obejmij oparcie! – rozkazał.
    Spełniłam polecenie. Nagie piersi spoczęły na siedzeniu krzesła. Kolega przywiązał moje ręce do oparcia, a uda do nóg krzesła.
  • Widzę, że lubisz duże, sztywne kutasy. Mam dla ciebie niespodziankę! – głośno zachichotał.

Spojrzałam na niego. W dłoni trzymał kij bejsbolowy….

  • Nie zrobisz tego… – wyjęczałam.
  • Milcz, suko! Zgodnie z umową spełniasz dzisiaj każdą moją zachciankę! – krzyknął i zbliżył kij do moich pośladków.
  • Zaczniemy od twojej rozjebanej cipy – zarechotał i zaczął wpychać gruby kawał drewna do środka.
  • Rozerwiesz mnie, sadysto!- krzyknęłam, czując jak kij rozciąga do granic wytrzymałości moja cipkę.
  • Zaraz będziesz błagać o więcej – odpowiedział i rozpoczął wykonywanie posuwistych ruchów.

Rozluźniłam się maksymalnie. Ból zaczął ustępować podnieceniu. Po kilkunastu sekundach posuwania cipki zaczęłam odczuwać rozkosz. Ściskałam oparcie krzesła i cicho jęczałam.

  • Widzicie? Mówiłem, że ta kurwa uwielbia grube pały – zwrócił się do gości, obserwujących mój stosunek z kijem bejsbolowym.
  • Kto z państwa ma ochotę zrobić dobrze tej suce? – spytał kolega, nie przerywając posuwania mojej rozciągniętej cipki.
  • Ja bardzo chętnie – usłyszałam miękki, kobiecy głos.

Zbliżyła się do mnie ładna, krótko obcięta szatynka. Spod siatkowej bluzeczki przeświecały nagie, duże piersi. Króciutka spódniczka ledwie zasłaniała jej majtki. Ustawiła się z tyłu i przejęła sprzęt sportowy. Trzymała kij w obu dłoniach. Jej ruchy były mocniejsze i szybsze. Zamknęłam oczy i jęczałam coraz głośniej. Nadchodził kolejny orgazm.
Nagle poczułam uderzenie w pośladki. Wrzasnęłam i odwróciłam głowę. Kolega trzymał w ręce pas od spodni. Zamachnął się i znowu uderzył.

Ból był silniejszy niż za pierwszym razem.

  • Przestań, bandyto! – krzyknęłam w jego kierunku.
  • Cicho, kurwiszonie. Wiem, że to uwielbiasz – odparł i kontynuował chłostę mojej wypiętej dupy.
    Metalowa klamra pasa boleśnie wbijała się w skórę pośladków. Koleś dostosował częstość uderzeń do tempa penetracji cipki przez gruby kij. Znowu ból mieszał się z rozkoszą i podnieceniem. Po długiej chwili zaczęłam krzyczeć w orgazmie.
  • Taaaaak! Mocnieeeeej! Nie przerywajcieeeee…..

Właśnie wtedy przerwali. Kij nadal tkwił w mojej cipce. Popatrzyłam na kolegę. Ponownie miał potężny wzwód. Jego wielki, gruby kutas był niewiele mniejszy od bejsbola.

Zbliżył go do ust dziewczyny, która trzymała kij. Bez zmrużenia oka otworzyła szeroko usta i wpuściła go do środka. Obciągała mu na oczach moich i zebranych gości. Kolega trzymał ją za głowę i wsadzał fiuta głęboko do gardła. Kiedy go wyjął, kutas ociekał jej śliną.

Moja cipka przez cały czas wypełniona była drewnianym kijem.

Kolega kucnął za mną. Poczułam jego penisa na moim odbycie. Złapał moje biodra i wszedł do środka. Wciskał się wolno, w mojej dupce było bardzo ciasno. Wreszcie jego jądra dotknęły moich pośladków.

Teraz cię wyjebiemy wspólnie z tą atrakcyjną panienką – rzucił do mnie i rozpoczął posuwanie odbytu. Dziewczyna wpychała rytmicznie kij do mojej cipki. Po kilkunastu sekundach po raz kolejny szczytowałam. Jeden z gości klęknął przy krześle i wsadził grubego kutasa w moje otwarte w krzyku usta. Znowu byłam walona we wszystkie dziurki jednocześnie…

Nie pamiętam, jak długo to trwało. Kiedy kolega wypełnił spermą mój odbyt, zastąpił go kolejny facet ze sztywnym kutasem. Panowie zmieniali się w ustach po każdym wytrysku. Straciłam rachubę czasu i ilości kutasów, które spuściły się w moje dziurki. Podejrzewam, że przelecieli mnie wszyscy mężczyźni, obecni na imprezie, nie wyłączając kelnerów. Wreszcie przestali. Nie miałam siły nawet jęczeć. Klęczałam w kałuży spermy, przywiązana do krzesła. Z tej pozycji obserwowałam zabawę, która trwała cały czas.

Panowie zajmowali się pozostałymi panienkami. Na każdą przypadało co najmniej trzech. Dupczyli je tak jak mnie, we wszystkie dziurki. Ich krzyki rozbrzmiewały w całej okolicy. Po pewnym czasie ktoś mnie rozwiązał. Wskoczyłam do basenu w ogrodzie i zmyłam z siebie zaschniętą spermę. Gospodarz przyniósł białą sukienkę.

To dla ciebie, ślicznotko, na pamiątkę ekscytującego wieczoru – powiedział całując mnie w rękę. Po północy kierowca odwiózł mnie do domu. Zastałam Cię śpiącego w łóżku, więc rozebrałam się i położyłam obok.
Powiedz mi tylko, skąd wzięło się tyle guzików w przedpokoju?

Impreza rodzinna – Sex telefon

A właściwie to organizowane przez rodziców. Z wiadomych względów i ta bardziej rozrywkowa część rodzinki na nich przebywa. A ze są suto zakrapiane alkoholem .. . sami wiecie co się dzieje. Oczywiście jako osoba dopiero wkraczająca w dorosłe życie, pije o wiele mniej od reszty towarzystwa, za to w drugiej połowie imprezy jestem rozchwytywanym przez podpite panie fordanserem. Właśnie na imieninach ojca uświadomiłem sobie, ze kobiety widza już we mnie: nie chłopca jak dotychczas, lecz pełnowartościowego mężczyznę.

Zaczęło się jak zwykle od kilku butelek wódki celem rozluźnienia atmosfery, która tak się rozluźniła, ze padł jeden ze znajomych ojca. Towarzystwo opamiętało się trochę i zwolniło tempo. Ktoś puścił muzykę i zaczęły się tańce. Jakaś ciotka, żeby nie siedzieć sama zaprosiła mnie do tańca, i tak kulaliśmy się kilka minut. Przerwa kilka kolejek i znów tańce, z ta jednak różnicą, ze towarzystwo coraz bardziej pijane, coraz więcej sprośnych dowcipów, śmiechu i ogólne rozluźnienie. Znów tańce. Tym razem zatańczyłem z żoną poległego na polu chwały. Odważny po kilku kieliszkach, Położyłem delikatnie dłoń na jej pośladku czując wspaniale krągłości, nie zaprotestowała, ale balem się dalej. w następnym tańcu bardziej się przysunęła do mnie, i choć był jeszcze dystans miedzy nami czasem czułem dobrze dotyk jej twardych piersi. Od razu mi stanął, co pani Jadzia oczywiście wyczula. tego już było za wiele jak na mnie, jakoś dotrwałem w całości do końca kawałka. Znów przerwa, alkohol coraz bardziej grzeje krew, u niektórych aż za mocno. Coraz więcej panów oddaje się zajęciom stołowym, znów tańce. Pani Jadzia widocznie powiedziała cos koleżankom, bo od tamtej pory tańce trwały już nieustannie. każdy taniec z inna kobieta, które to z rożnym zaangażowaniem sprawdzały czy ciągle mi stoi. Jedna nawet przez spodnie prawie mi zaczęła walić konia. Myślałem, ze padnę ze zdziwienia. Jednak jej mąż musiał cos zauważyć, bo niedługo po skończonym tańcu zabrali się do domu. Atmosfera oklapła, mocniejsza część towarzystwa tez się zabrała, Impreza, w bardzo okrojonym do początkowego składzie, przybrała nasiadowy charakter. Dominowały głownie panie, gdyż mężczyźni byli już bardzo słabi- co było oczywiście powodem robienia im wyrzutów przez żony. Przez chwile było aż za gorąco, myślałem, ze dojdzie do rękoczynów. Wyszedłem do kuchni zrobić herbaty, a kiedy wróciłem było już normalnie. Kobiety wspominały dawne czasy. Takie babskie gadanie. Nieoczekiwanie jednak zaczęły się pieprzne dowcipy (kobiety tez umieją i to co usłyszałem przeszło moje oczekiwanie).Zrobiło się znów fajnie. Kolo północy kobiety były już nieźle wstawione, mężczyźni trochę doszli do siebie, i znów bal. Muzyka, grała cichsze i wolniejsze kawałki, ja jako osoba bez partnerki siedziałem i przypatrywałem się kobietom. W półmroku lampki ustawionej przy wieży podziwiałem ich dojrzale, pełne kształty prześwitujące przez lekkie kiecki. Zauważyłem tez, ze podczas tańca mężczyźni delikatnie pieszczą swoje partnerki, i to bez względu na to czy tańczą ze swoja żona, czy tez nie. Największego pecha miał ojciec, gdyż pośród czterech pozostałych par były jego dwie siostry. Ale tez sobie nieźle poczynał. I znów przerwa, wesoło, kawały toasty- towarzystwo ogólnie zadowolone bawią się w najlepsze. Myślę, ze pójdę spać i tak mam dość wrażeń jak na jeden raz. Pani Jadzia jednak powiedziała, ze musi jeszcze choć jeden raz ze mną zatańczyć. I znów powtórka z rozrywki. Tym razem jednak bardziej przytuliłem się do pani Jadzi. W tańcu dokładnie już czułem jej spocone ciało, zauważyłem ze przy delikatnym dotyku bardzo się naprężała Ale bomba-to mój najbliższy dotychczasowy kontakt z kobiecym ciałem. Czuje torsem twarde sutki pani Jadzi, czuje jej gorący spocony brzuch, jej twarde napięte uda, jej gorące pełne biodra prawie przyklejone do moich, dłońmi jeżdżę po jej napiętej pupie, ale odjazd. Ten taniec mógłby się nigdy nie skończyć. Tańczące obok pary wyczyniają to samo, kiedy jednak zobaczyłem co robi ze sobą tańcząca para damska, mój i tak utwardzony penis aż drgnął do góry (co z zadowoleniem odebrała pani Jadzia wbijając mi paznokcie w plecy). Pani Teresa całowała ciotkę po gołej piersi, ciotka zaś wsadziła jej dłoń pod spódnice i najnormalniej w świecie robiła jej palcówkę. Mój fiut był już dokładnie trzymany przez twarde uda pani Jadzi. Dokładnie, przez lekka spódnice czułem jej napęczniała i mokra cipkę rytmicznie kurczącą się na moim instrumencie. Już wiedziałem, ze nie wytrzymam długo, Teraz ja zacząłem napierać na jej łono, kilka ruchów, szum w głowie i spuściłem się w spodnie.

Myślę-przegiąłem, ale wstyd. Jednak pani Jadzia pocałowała mnie w policzek i masując mi tyłek szepta do ucha „idź zmienić spodnie”. Już chciałem wykonać polecenie szepnęła „nie teraz, musimy dokończyć taniec”. Cala moja nieśmiałość wobec kobiet gdzieś znikła i z radością kontynuowałem taniec. Po moim wytrysku pani Jadzia wcale nie przerwała swojej zabawy ze mną. Mój fiut wciąż twardy jak skala gniótł się w spodniach wciąż nacierając na jej łono. Dłonie z pupy przeniosły się niżej masując końcami palców jej kobiecość. Czułem dokładnie jak jest wilgotna i gorącą. Co chwile myślę: ale odjazd, ale jaja. Tańczące pary całkowicie zajęte sobą, ciotka już ma obie piersi na wierzchu, sutki kąsane przez panią Treskę, której podniosła się spódnica i dłonie ciotki ugniatające jej pośladki, naciągające stringi w przedział- ale widok. Panowie dyskutujący przy stole przenieśli się chyba do kuchni, skąd słychać ich pijane glosy. Ale jaja. Zobaczymy dokąd się będę mógł posunąć. Masując cipkę czuje na szyi przyspieszony oddech pani Jadzi raz kozie śmierć, druga dłoń wsuwam powoli za spódnice, czuje wspaniale naprężone pośladki, dość mocno je ściskam, jednocześnie wsadzam tam druga rękę i ściskając i szczypiąc jej pośladki przyciskam jej biodra jeszcze bardziej do siebie. Czuje, ze zaraz mi rozerwie spodnie. Miętoszę i naciskam na jej pupę w ten sposób, by jak najbardziej ocierała się o moja pale, jednocześnie kciukiem dostałem się pod stringi i w końcu dotarłem do istoty jej kobiecości. Wilgotna, mokra gorącą miękką cipa gotowa na przyjęcie uwięzionego przyjaciela. Od razu wsadziłem do środka trzy palce i zacząłem nimi przebierać. Pani Jadzia zaczęła całować mnie po szyi, delikatnie gryząc ucho wciąż szepcze, jeszcze, szybciej, och, jak dobrze. zdjęła mi rękę z pleców i rozpięła rozporek. Wsadziła dłoń do mokrych od spermy majtek i zaczęła mi w spodniach walić konia. Tego już było za dużo jak dla mnie. Na dodatek spotkały się nasze usta i nastąpił najgłębszy w mym życiu pocałunek. Tyle przeżyć jednego wieczora to już za dużo. Ponieważ waląc mi konia trochę odsunęła się ode mnie wyciąłem jedna rękę ze spódnicy i wsunąłem od przodu pod bluzeczkę, kiedy dotarłem do twardego sutka, uszczypnąłem go: poczułem, ze pani Jadzia chce mi chyba fiuta zmiażdżyć od razu wystrzeliłem. Pierwszy raz w życiu spowodowałem orgazm u kobiety. Szepnąłem jej do ucha, ze teraz to na pewno musze iść zmienić spodnie. przytuliliśmy się do siebie, tańcząc tak dalej w tym dziwnym uścisku popatrzyłem na ciotkę. Rozpięta bluzka, bawiąc się sutkiem i całowana przez panią treskę przyglądała się zamglonym wzrokiem moim poczynaniom. Puściła mi oczko i uśmiechnęła się kierując wzrok na tańczące obok obłapiające się pary. Robili to co ja z panią Jadzia. Jednak jakoś nie zdążyłem tego zauważyć. Mój pierwszy raz i od razu prawie ze orgia. I tak trwaliśmy w tym uścisku. Kiedy skończył się kawałek poszedłem na gore zmienić spodnie Muzyka ucichła, towarzystwo przeniosło się do kuchni. Gadali, chichotali a ja rozmyślałem nad tym co się stało. Od razu mi stanął, już sobie chciałem zwalić konia, ale usłyszałem kroki ojca na schodach. wszedł do mnie do pokoju i powiedział, ze musimy przenocować jakoś cale towarzystwo. Dodatkowo 8 osób. 11 osób w 4 pokojach. Odliczając sypialnie rodziców i salon wychodzi po dwie pary do pokoju, z czego ja miałem spać na sofie w salonie. Zezłościło mnie to z dwóch powodów. pierwszy to to, ze nie lubię mieć gości u siebie w pokoju, a drugi to fakt, ze miałem nadzieje, ze pani Jadzia trafiła by do mnie na noc i kto wie? Rozplanowaliśmy z ojcem rozmieszczenie gości, i faktycznie w moim pokoju miała nocować pani Jadzia z panią Tereską wraz z mężami. Zeszliśmy na dół. Towarzystwo było nieźle nawalone, ale wesołe. Tylko ciotka i pani Jadzia zauważyły, ze zmieniłem spodnie co skwitowały uśmieszkami.

Już było po pierwszej w nocy, panowie popijają, panie uprawiają swoje chichy. W ciągu godziny nie miałem już z kim rozmawiać, gdyż panowie byli bardzo nawaleni i powoli udawali się kolejno do krainy wiecznych łowów, matka i pani Tereska poszła spać a ciotki z panią Jadzia chichotały w kuchni. Próbowałem oglądać telewizje, ale po przeżyciach wieczoru za nic w świecie nie mogłem się skupić nad czymś innym niż. sterczącym kutasie. Położyłem się na sofie, przykryłem kocem, i powoli zacząłem walić sobie konia. w normalnych warunkach już dawno by wystrzelił, ale chyba jądra już były puste, i musiało potrwać chwilkę nim się znów napełnia mimo to pala z uczuciem niespełnienia sterczała jak maczuga. zapiąłem spodnie i poszedłem do kuchni czegoś się napić. Kiedy wchodziłem zostałem zlustrowany od stop do głów. Kobiety opowiadały sobie pieprzne dowcipy i w pewnym momencie ciotka zaproponowała tańce. Tym razem pani Jadzia tańczyła z ciocia Basią a mi było dane zatańczyć z ciocia Ewa, z jednej strony nie uśmiechało mi się to za bardzo gdyż myślałem, ze powtórzę wyczyny z panią Jadzia, z drugiej zaś ciocia która była najstarsza kobietą w towarzystwie poza tym, ze miała najwięcej lat w metryce: 45, miała największy biust przy niezagrubej budowie ciała tzw.. kobieta pełna – najbardziej mi się podobała. Puściłem muzykę i z chwila kiedy zbliżyłem się do cioci już nie żałowałem. Czuć na sobie te wspaniale ogromne piersi było przeżyciem naprawdę nieziemskim. jeszcze bardziej zbliżyła się do mnie, kiedy szeptała mi do ucha: „widziałam jak tańczyłeś z Jadźką, mówiła, ze jej się podobało- a tobie?” – ciociu, pierwszy raz byłem tak blisko z kobieta, -ejże Areczku niemożliwe i nie mów do mnie ciociu. w tym momencie przycisnęła mnie jeszcze bardziej do siebie. Milczeliśmy przez chwile, jednak czułem, ze ciocia myśli dokładnie o tym co ja, czułem jak w tańcu mocno się o mnie ocierała, przy czym nie były to otarcia przypadkowe, a raczej takie jak wykonuje kotka pełne erotyzmu, prowokacyjne i szczere. Świadom jej stanu nietrzeźwości, oraz odważny po wyczynach z panią Jadzia śmiało położyłem jej dłonie na pupie i delikatnie lecz stanowczo masowałem. Zbliżając usta do mojego ucha natarła mocno piersiami, które tez już były zdecydowanie twardsze szeptała: „co robisz kozaku, jestem starsza od twojej mamy”, masując twardy tyłeczek szeptałem jej do ucha „jesteś najatrakcyjniejsza kobieta w tym towarzystwie, zdecydowanie masz największe walory- ciociu” kiedy mówiłem te słowa, bez żadnych zahamowań pływałem już oparty o jej biust. Czułem jak jest gorący, jak twardy, jak faluje, jak jej twarde sutki odciskają się na mojej piersi. Coraz mocniej ściskam pupę, zataczając coraz większe kręgi na pośladkach, czasami nawet zahaczając palcami o cipeczkę- co było odbierane natychmiastowymi dreszczami. A ona nic tylko przeciąga i opiera się o mnie, już bez ogródek napierając łonem na mojego wyprężonego przyjaciela.

Byłem w spodniach z materiału, które nie stanowiły aż takiej zapory jak jeansy. Cały fiutek, choć w spodniach znajdował się miedzy jej udami, od góry ocierając się o muszelkę. Poruszając nim jak w trakcie normalnego stosunku czułem jak przez materiał spódnicy i delikatne majtki fiutek zahaczał o wejście do cipki, doskonale czułem jak porusza się miedzy jej wargami, jakie były gorące, jak współpracowała biodrami, żeby cos z tego wyszło. Arek co robisz- dyszy mi do ucha, nie przy ludziach. -jakich ludziach. Odwróciłem ja w ten sposób, by swobodnie zobaczyła pokaz lesbijskiej miłości w wykonaniu cioci Basi i pani Jadzi. Wypity alkohol i podniecenie sprawiły, ze nie zwracały na nas żadnej uwagi. poczułem, ze zadziałało na nią. Trzy mocniejsze westchnięcia „mimo wszystko się krepuje”, ale mówiąc te słowa ukąsala mnie w ucho. Teraz dopiero poczułem jak kobieta potrafi się mocno przytulić do mężczyzny, aż mi tchu brakło. Teraz już poszło szybko, pamiętam, ze wpierw złapała mnie za kutasa, wyjęła go z rozporka, pościskała, ale i tak nie mógł bardziej stwardnieć, podniosła spódnice i wsadziła go sobie miedzy nogi. Jak w nią wszedłem nie pamiętam to działo się za szybko jednak nie spuściłem się(byłem chyba trochę wypompowany), potem odwróciła się tyłem i waliłem ja jak stała i podpierała się ściany. miętosiłem jej cycki, gryzłem po karku. czułem, ze miała chyba z piec orgazmów. A ja ciągle nic. Wale i wale i ciągle nic. czyżby mój pierwszy raz miął się skończyć bez finału? Dopiero kiedy go wyjąłem i ciocia zabrała się do roboty buzia wszystkie braki się nadrobiły. Strzeliłem jak z armaty, myślałem, ze mi ledzwia rozerwie. Niesamowite przeżycie. Kiedy jakoś doszedłem do siebie ciocia powiedziała: Myślałam, ze nigdy nie dostaniesz, czas kończyć. powoli się ubrałem, napiliśmy się jeszcze coli, trochę pogadali i poszli spać. Wbrew pozorom po tylu przeżyciach dość szybko zasnąłem.

Rano obudziła mnie krzątanina, to ojciec z matka szykowali śniadanie dla gości. Kiedy wszyscy zeszli, ponarzekali na ból głowy- zdziwiłem się obojętnością co niektórych kobiet. Ja cały w skowronkach, a one, ze nic nie pamiętają, ze musiało być fajnie, taka to wymówka. Czasem gdy ciocia Ewa, czy pani Jadzia spoglądały na mnie, ale w ich oczach nie widziałem niczego, pełny spokój. Może tak ma być?, może rzeczywiście były pijane? Miąłem zupełny mętlik w głowie… dopiero przy pożegnaniu, kiedy ciocia Ewa wylewnie przywarła do mnie swym biustem, a pani Jadzia sprytnie złapała mnie za fujarę, ze śmiechem powiedziała na glos: „Ten wasz syn już prawie dorosły” co skwitowano głośnym śmiechem, utwierdziłem się w przekonaniu, ze wszystko pamiętały. I tak strąciłem dziewictwo.

Sex z mamą – Sex telefon

Ojciec już od ponad trzech miesięcy pracował za granicą. Mama zajmowała się tylko domem czyli mną i moją 12-letnia siostrą. Ja miałem wtedy niecałe 16 lat, kiedy zdarzyła się tamta historia. Ja i siostra byliśmy już na tyle samodzielni, że mamie zdarzało się, iż często wieczorami wychodziła do sąsiadki na babskie pogaduszki. Jedno z takich spotkań skończyło się tym, że mama wróciła dosyć późno i w dodatku mocno wstawiona. Bardzo rzadko piła, więc raczej było to czymś zaskakującym dla mnie. Wtedy jeszcze nie spałem oglądając jakiś film i to całkiem niewinny. Słysząc ją w przedpokoju poszedłem tam. Mama widząc, że jeszcze nie śpię zaczęła mnie wstydliwie przepraszać za to, że wraca tak późno i w dodatku „nawalona jak messerschmitt” – jak mówiła ze śmiechem. Zacząłem ją uciszać mówiąc, że Weronika już śpi i nie potrzebne też aby słyszało mamę pół bloku. Mama podeszła do mnie i przepraszająco cmoknęła w usta. Robiła to bardzo często, a ja zawsze wtedy doznawałem wzwodu, jakby ten matczyny pocałunek był całą kwintesencją seksu o jakim bezustannie w tym wieku myślałem. Nieraz bardzo mnie krępowało także to, że w trakcie jakiegoś niewinnego zawsze kontaktu z jej ciałem tak samo reagowałem. Mama była jeszcze bardzo ładną i niezwykle zgrabną kobietą. Rodziców stać było na to, aby mama ubierała się w atrakcyjne ciuchy i to takie jakie często podkreślały zarówno urodę jak i figurę. Oczywiście miałem już za sobą usilne próby podglądania mamy gdy się ubiera rano lub gdy się kąpie. Jednak obrazy jakie miałem przed kratkę wentylacyjną w drzwiach łazienki nie pokazywały wszystkiego. Do tej pory znałem jej ciało tylko powyżej kolan. Marzyłem, że kiedyś ujrzę jej całą nagość. Teraz gdy ojca nie było w domu podglądałem ją prawie co wieczór, czasem z niecierpliwością czekając, aż siostra zaśnie. Potem oczywiście wszystko co widziałem i sobie wyobrażałem powodowało takie podniecenie, że wystarczyło parę ruchów w łóżku, aby zalewać się potężnym wytryskiem. Weszliśmy do kuchni i udając iż słucham jej opowieści o tym, jak pozwoliła sobie z sąsiadką na chwilę zapomnienia z butelką wina, podświadomie byłem pewny, że zdarza się rzadka okazja, aby wykorzystać jej pijaństwo do bardziej radykalniejszego zaznajomienia się z ciałem mamy. Okazja nadarzyła się szybciej niż myślałem. W pewnej chwili mama przechodziła obok mnie i otarła się biodrem o moje podbrzusze. Zażenowany poczułem, że znowu zaczyna mi stawać. Na szczęście mama niczego nie zauważyła i weszła do łazienki. Drzwi były otwarte więc nadal do mnie mówiła. Stanąłem w nich i mama poprosiła abym odkręcił wodę do wanny. Zrobiłem to, a potem niby obojętnie patrzyłem jak zaczyna odpinać guziki bluzki i zdejmować ją. Stała plecami do mnie a ja patrząc na nie, aż prosiłem los, aby mama zdjęła także biustonosz. Cały czas coś paplała i sięgnęła do zamka spódniczki rozpięła go i już miała zdjąć, gdy nagle przypomniała sobie, że za nią stoję. Odwróciła się i z uśmiechem poprosiła, abym zostawił ją teraz samą. Napalony jak wariat oczywiście zamknąłem drzwi i udając, że zmierzam do swego pokoju, stanąłem z boku. Podniecenie było tak ogromne, że nawet nie myślałem o tym, aby mama mogła jeszcze prze wejściem do wanny wyjść z łazienki. Gdy tylko usłyszałem, że zakręca wodę nachyliłem się i dosunąłem do kratki. Jak zawsze widziałem tylko jej nogi. Prawie oszalałem, gdy ujrzałem jak zsuwają się po nich majtki. Mama odsunęła je stopą, a potem widziałem tylko jej łydki i weszła do wanny. Tak chciałbym teraz być tą łazienką, że wydawało mi się że z wrażenia rozdygotam się cały. Teraz widziałem jedynie wannę a moja wyobraźnia malowała widok kapiącej się nagiej mamy. Jej majtki leżały zaledwie parę centymetrów przede mną a ja wręcz pragnąłem być w tej chwili nimi lub chociaż trzymać je w dłoni. Nagle usłyszałem swoje imię. Jakby wiedząc, że jestem pod drzwiami mama mnie wołała. Nie wiedziałem czy reagować natychmiast czy udawać, że nie słyszę. Ponownie mnie zawołała, teraz już głośnie, jak najdyskretniej podniosłem się i dając chwilę na uspokojenie, zapytałem przez drzwi czego chce. Tak samo przez drzwi poprosiła, abym rozebrał jej łóżko i przy okazji przyniósł świeży szlafrok. Wszystko to zrobiłem prawie biegiem i znów stanąłem pod drzwiami. Jednak nie wiedziałem czy mam wejść do środka czy też wsunąć ramię przez drzwi i położyć nakrycie. Wybrałem to ostatnie. Delikatnie zapukałem i wsunąłem rękę. Poprosiła bym wszedł. Skrępowany tylko zerknąłem na nią, zanurzono po brodę w gęstej pianie. Trzymając nadal szlafrok w dłoniach usiadałem na brzegu wanny. Chwilę trwała cisza, a potem nagle usłyszałem Podglądasz mnie? – zapytała spokojnym i zaskakująco trzeźwym głosem. Z wrażenia zaniemówiłem, nie wiedziałem czy mnie przed chwilą nakryła czy tez jej pytanie jest całkiem ogólne i przypadkowe. Jednak odważnie skinąłem głową, że tak Po co to robisz, skoro spod drzwi prawie niczego nie widać? – spytała w sposób naturalny. Coś tam zacząłem przebąkiwać, a nawet w którymś momencie zacząłem ją nieskładnie przepraszać za to zachowanie. Nie musisz mnie przepraszać. Wystarczyło tylko powiedzieć, że nie potrafisz sobie dać rady z dojrzewaniem i jestem pewna, że jakoś byśmy temu zaradzili – znowu dobiła mnie spokojną odpowiedzią. Cała ta sytuacja i rozmowa, powodowała coraz większe podniecenie. Przestałem nawet starać się ukryć wzwód. Zresztą nie było to wcale łatwe, zważywszy, iż miałem na sobie tylko spodnie od piżamy. Jeśli chcesz, to możesz wejść ku mnie! – usłyszałem. O dziwo jedynie co teraz poczułem to wstyd, że mama ujrzy mojego penisa. Zacząłem się wiercić niespokojnie nie wiedząc co zrobić. Jak się rozebrać. Co, nie chcesz? – spytała prowokacyjnie. Oczywiście, że chciałem ale dosyć długo trwało, aby moje nienormalne pragnienia zwyciężyły dziecięce zawstydzenie. Jak tylko potrafiłem zrobić to najszybciej, ściągnąłem spodnie i prawie wskoczyłem do wanny, rozbryzgując wodę po całej łazience. Nigdy nie zapomnę tego niesamowicie cudownego uczucia, kiedy usiadłem pomiędzy jej udami i plecami przytuliłem do jej piersi. Chociaż jeszcze nie widziałem nawet skrawka nagości, czułem ją całym sobą. Oparła dłonie na moich barkach i delikatnie masowała. Wpatrywałem się w jej kolana wynurzające się z wody i objąłem je dłońmi. Nagle wszystko runęło. Jakimś z niemożliwym do opanowania impulsem zsunąłem dłonie niżej i wcisnąłem je pod pośladki. Mama momentalnie objęła mnie w pasie i nim zdążyłem cokolwiek pomyśleć mój sztywny penis znalazł się w jej dłoni. Zacisnąłem palce na jej pupie i rozkoszą poddałem się jej pieszczotom. Coraz większe pożądanie rozlewało się przyjemnym dygotem po całym ciele a jej dłoń coraz energiczniej poczynała sobie na moim przyrodzeniu. Nawet nie zdążyłem się zatopić w cudowności tego co się dzieje, gdy nagle wystrzeliłem. To, co w tej chwili z rozkoszą wyrzucałem z siebie, było najwspanialszym uczuciem jakie kiedykolwiek dane mi było doznawać. Zdawało mi się, że wytrysk wyrywa ze mnie wszystko to, co do tej pory nazywałem spełnieniem. Mama jeszcze przez chwilę pieściła mnie delikatnie, a potem pocałowała w szyję i jakby nigdy nic się nie stało, po prostu poprosiła mnie abym już zostawił ją samą. Przekonany, iż to, że przed momentem mama doprowadziła mnie do wytrysku, było tylko urojeniem, ociekając wodą, nagi rzuciłem się na łóżko w swoim pokoju. Gorączka, która mną wręcz rzucała, była jednak tak przyjemna, że chciało mi się krzyczeć ze szczęścia. Gdy jednak usłyszałem jak wchodzi do mojego pokoju nawet nie musiałem na nią patrzeć by wiedzieć, że jest naga. Przytuliła mnie do swego gorącego i pachnącego kąpielą ciała i dosyć długo leżeliśmy w kompletnej ciszy. Jeśli chcesz jeszcze czegoś ode mnie, to musisz się pośpieszyć, wiesz, że twoja siostra lubi wstawać w nocy! – powiedział szeptem i tonem tak normalnym, jakby chodziło prozaiczną domową czynność. Oczywiście, że chciałem od niej dużo, jednak jak się za to zabrać? Chwilę leżeliśmy jakby rozmyślając nad tą całą niezwykłą sytuacją, a potem mama uniosła zaczęła mnie całować. Dotyk jej warg, początkowo delikatne muśnięcia języczkiem a potem coraz bardziej namiętne, powodowały, że wszystko we mnie gorzało. Wtulałem się w jej nagie i gorące ciało a gdy w pewnej chwili poczułem jak kładzie udo na moich biodrach, odważnie je pochwyciłem. Gładka skóra wręcz prosiła by ją gładzić. Czułem podbrzusze mamy, które ocierało się o moją sztywność, a gdy pochwyciłem ostrożnie i niepewnie jej pośladek, mama drgnęła i cichutko jęknęła. Nadal mnie całowała, gdy podniosła się i usiadła na mnie. Cudownie wilgotny srom docisnął się do mojego „ptaszka”, a potem jedynie poczułem jak unosi lekko pupę, chwyta na penisa i wkłada w siebie. Wyprostowała się i zaczęła podskakiwać, zaciskając kolana na moich bokach. Jedną dłonią objąłem jej pośladki, a drugą zacząłem pieścić piersi. To co działo się w moim podbrzuszu, było czymś niepowtarzalnym i tak rozkoszne, ze zacząłem cichutko kwilić. Ogarniała mnie skurczami pochwy i ud i poruszała się coraz szybciej. Penis zaczynał pulsować i nabrzmiewać i czułem zbliżający się wytrysk. W pewnym momencie upadła na mnie całym ciałem i krzykiem wyrzuciła w siebie cały swój orgazm. Myślałem, że pochłonie mnie całego w głąb siebie, gdy nagle doszedłem. Całe moje pożądanie wlewało się w jej pochwę i zdawało mi się, jakby każdy strumień jeszcze najbardziej mamę zmuszał do jęczenia. Trzymała mnie w sobie, tak długo, aż zwiotczały ****ek wysunął się z niej. Leżeliśmy obok siebie wtuleni do spoconych ciał, powoli oswajając się z tym co się zdarzyło. Mamo…! – zacząłem ale przerwała mi szybkim cmoknięciem w usta.

Film dla dorosłych – Seks telefon

Po castingu moja żona została wybrana do głównej roli w filmie erotycznym.

Grała atrakcyjną, ekskluzywną kurwę, która za plecami męża oddaje się zamożnym facetom. Po pierwszym dniu zdjęciowym bardzo spodobała się reżyserowi. Następnego dnia wyszła z domu rano i wróciła wieczorem. Wyglądała na zmęczoną.

  • Kochanie, ilu facetów przeleciało Cię dzisiaj na planie filmowym?
  • Nie problem w ilości facetów, tylko stosunków, które odbyłam. Jestem dosłownie i w przenośni totalnie wyrypana.
    Żona usiadła wygodnie w fotelu i założyła nogę na nogę. Jej długie, czarne włosy opadały swobodnie na ramiona. Obcisła bluzeczka z głębokim dekoltem podkreślała duży, jędrny biust. Krótka spódniczka odsłaniała zgrabne, opalone nogi. Nalałem nam wina i podałem jej kieliszek.
  • Opowiadaj o dzisiejszych przygodach, moja filmowa kurewko.
  • Rano było piękne słońce, więc rozpoczęliśmy od zdjęć w plenerze. Według scenariusza zostałam zaproszona przez bogatego biznesmena do jego rezydencji. Zaczęłam od pozowania przy basenie. Powoli się rozebrałam i zostałam w samych szpilkach. Usiadłam na wprost niego na kamiennym murku. Facet zażyczył sobie, żebym się onanizowała. Patrzyłam mu w oczy i pobudzałam się paluszkiem. Operatorzy kręcili tę scenę dwoma kamerami, jakaś dziewczyna robiła mi zdjęcia. Byłam coraz bardziej wilgotna i podniecona. W tym czasie mężczyzna, dla którego się pieściłam, zrzucił z siebie ubranie. Stanął w płytkiej wodzie i kazał mi uklęknąć. Jego fiut znalazł się na wysokości mojej twarzy. Wzięłam go w dwa palce i wsadziłam do buzi. Lizałam i ssałam, aż całkiem zesztywniał. Facet postawił mnie na nogi, obrócił tyłem do siebie i wszedł w moją wilgotną cipkę. Walił mnie na stojąco przez kilka dobrych minut. Czułam narastającą rozkosz. Jego dłonie mocno przytrzymywały moje biodra. Zaczęłam głośno jęczeć, a następnie krzyczeć Gość posuwał mnie coraz szybciej.
    W momencie wytrysku dostałam orgazmu. Wygięłam głowę do tyłu i krzyczałam. Lepka sperma wypełniała moją gorącą cipkę. Operatorzy robili zbliżenia moich ud, po których spływały strumienie ciepłego mleczka.
    Żona dopiła resztę wina, więc wstałem nalać jej kolejny kieliszek.
  • Mężczyzna skończył tryskać i położył mnie w płytkiej wodzie. Pochylił się i lizał moją sztywną łechtaczkę. Po chwili znowu jęczałam w orgazmie. Po kilku minutach przerwał pieszczoty cipki i wsadził mi do buzi kutasa. Pracowicie pobudzałam go do życia przy pomocy ust, języczka oraz dłoni. Kiedy penis dumnie sterczał do góry, facet przeniósł mnie na brzeg basenu i wszedł w mój odbyt. Głośno zawyłam. Poruszał się rytmicznie, wpychając mi kutasa w całości do ciasnej dziurki. Czułam uderzenia jego jąder o pośladki. Kiedy zaczął zwalniać, przejęłam inicjatywę. Usiadłam na jego sztywnym penisie, który ponownie wszedł w odbyt, i ujeżdżałam go. Facet rozciągał moją cipkę, a filmowcy robili jej zbliżenia. Po kilku minutach jazdy na twardym kutasie gość zaczął dochodzić. Położył mnie na ręczniku i zalał spermą moje cycki. Rozmazała ją po sutkach i patrząc w kamerę wylizałam paluszki.

Słuchając opowiadania żony, bardzo się podnieciłem. Podszedłem do fotela, na którym siedziała. Rozpiąłem rozporek, z którego wyskoczył mój penis.

  • Otwórz usta, dziwko. Teraz moja kolej – mówiąc to złapałem ją za włosy.
    Wepchnąłem kutasa głęboko do jej gardła. Żona wystawiła język i lizała moje gładkie jądra.
    Po chwili kutas całkiem zesztywniał. Trzymałem jej głowę i gwałtownie rżnąłem szeroko otwarte usta. Żona jęczała i masowała dłonią nabrzmiałe od spermy jaja. Doszedłem bardzo szybko. Obfity wytrysk wypełnił jej buźkę. Sperma wypłynęła kącikami ust na brodę i kapała na głęboki dekolt. Jeszcze chwilę poruszałem się w jej ustach, które szczelnie obejmowały kutasa.
  • Teraz możesz opowiadać dalej, słodka kurewko – powiedziałem do żony, która oblizywała wargi z resztek spermy.
  • Po wytrysku na mój biust reżyser zrobił krótką przerwę. Wykąpałam się w basenie i poszłam do garderoby przygotować się do kolejnej sceny. Ubrałam gorset, do którego przypięłam pończoszki. Na stopy założyłam wysokie szpilki. Wizażystka zrobiła mi makijaż. Usiadłam na kanapie w „moim” mieszkaniu i czekałam na następnego klienta. Dzwonek zadzwonił do drzwi. Wstałam i otworzyłam. Do środka wszedł potężnie zbudowany mężczyzna. Zapłacił podwójną stawkę z zastrzeżeniem, że pozwolę mu na wszystko. Objął mnie ramieniem i czule pocałował w usta. Następnie kazał się rozebrać. Rozpięłam i zdjęłam mu koszulę. Był umięśniony jak kulturysta. Pozbawiłam go spodni i bokserek. Na widok tego, co miał pod spodem, jęknęłam z zachwytu. Między nogami zwisał gruby, żylasty kutas, sięgający prawie do kolan. Klęknęłam przed nim i paluszkami ściągnęłam napletek. Różowa główka aż się prosiła, żeby ją wziąć do buzi. Ssałam go i lizałam, czując jak szybko pęcznieje. Tak wielkiej pały nie miałam nigdy wcześniej w ustach. Niecierpliwie czekałam na chwilę, kiedy wejdzie we mnie. Kutas zesztywniał i mogłam go pieścić tylko językiem i dłonią. Nie mieścił się w mojej buzi. Wsadziłam go między cycki i posuwałam przez chwilę, nie przerywając lizania wielkiej główki . Penis błyszczał od mojej śliny w świetle jupiterów. Facet podniósł mnie z podłogi i położył na kanapie. Rozwarł szeroko moje nogi i powoli wchodził w moją chętną i wilgotną cipkę. Głośno jęczałam, czując jak olbrzymi kutas rozciąga ją do granic możliwości.

Na początku wszedł tylko do połowy. Klient oparł ręce na moich udach i maksymalnie je rozszerzył. Za każdym pchnięciem wchodził coraz głębiej. Kamery robiły zbliżenia wielkiej pały w mojej rozciągniętej dziurce. Po kilku minutach mieścił się w całości. Głośno krzyczałam z rozkoszy. Facet posuwał mnie jak szalony. Szczytowałam w momencie obfitego wytrysku, który wypełnił moją cipkę. Sztywny, wielki kutas wyszedł ze mnie. Mocne dłonie obróciły mnie na brzuch. Klient rozciągnął moje pośladki i wcisnął się powoli w odbyt. Wyłam z bólu i podniecenia. Za pierwszym pchnięciem wpakował we mnie śliskiego od spermy kutasa po same jaja. Cały czas był sztywny i twardy jak kamień. Walił mnie mocno i gwałtownie, trzymając za biodra Stosunek trwał bardzo długo. Przeżywałam orgazm za orgazmem. Wreszcie poczułam ciepło spermy w moim wnętrzu. Facet wyszedł ze mnie i kazał wylizać swoją maczugę do czysta. Z przyjemnością spełniłam jego polecenie. Obróciłam się na plecy, a on zbliżył kutasa do moich ust. Wylizałam go pracowicie pod okiem kamery. Gość był niesamowity. Cały czas, pomimo dwóch wytrysków, miał wzwód. Jego muskularne ręce podniosły mnie do góry. Oplotłam nogami jego biodra a rękami szyję. Nabijał mnie w tej pozycji na swojego wielkiego, sztywnego penisa, trzymając mocno za pośladki. Odgięłam głowę do tyłu i głośno krzyczałam w orgazmie. Po kilku minutach położył się na dywanie. Usiadłam na jego kutasie i galopowałam w szaleńczym tempie. Mocne dłonie ściskały moje nabrzmiałe z podniecenia piersi. Spazmy rozkoszy wydobywały się z mojego gardła. Poczułam kolejny wytrysk wewnątrz cipki. Przylgnęłam do jego torsu i ciężko dyszałam. Filmowcy obecni w pokoju bili brawo.

Po przerwie na lunch wróciłam do pracy. Tym razem, według scenariusza, miałam grać wynajętą panienkę do towarzystwa. Ubrałam na siebie krótką sukienkę z głębokim dekoltem i odkrytymi plecami. Przyjechał po mnie przystojny klient i zabrał na przyjęcie. Wśród obecnych większość stanowili panowie. Część była już lekko wstawiona. Kilka ładnych dziewczyn, skąpo ubranych, też wyglądało na wynajęte dziwki. Zostałam zaproszona do stolika, przy którym siedziało trzech facetów. Podano mi szampana. Założyłam nogę na nogę, odsłaniając nagie udo. Powoli sączyłam zawartość kieliszka. Panowie wodzili wzrokiem po mojej nodze i dekolcie. Sukienka ledwie zasłaniała moje sutki. Po chwili jeden z nich zaczął głaskać palcem moje udo. Chwalił przy tym gładkość opalonej skóry. Drugi stanął za mną, wsunął ręce pod sukienkę i położył je na moich piersiach. Delikatnie je masował, całując mnie w kark. Rozszerzyłam nogi. Trzeci koleś położył dłoń na wewnętrznej powierzchni uda i powoli przesuwał ją do góry. Pieszczona przez mężczyzn odczuwałam narastające podniecenie. Moje sutki twardniały, cipka stawała się wilgotna. Zwinne palce pobudzały moją nabrzmiała łechtaczkę. Odwróciłam głowę i rozchyliłam usta. Facet masujący moje piersi namiętnie mnie pocałował. Palce wciskały się do mokrej cipki i delikatnie ją posuwały. Cichutko jęczałam z rozkoszy.

Mężczyzna pieszczący łechtaczkę wstał i rozpiął rozporek. Przed oczami miałam grubego, żylastego kutasa. Otworzyłam usta i wessałam go do środka. Szybko pęczniał w mojej buzi. Palce w cipce poruszały się coraz szybciej, cycki były mocno ściskane. Jęczałam coraz głośniej. Panowie podnieśli mnie z krzesła. Stanęłam przy stoliku, pochyliłam się do przodu i oparłam łokciami o blat. Ktoś podniósł do góry sukienkę, odsłaniając moje nagie, wypięte pośladki. Gruby penis wszedł w wilgotną cipkę. Dwaj pozostali ustawili się przy mojej twarzy. Facet z tyłu trzymał mnie za biodra i mocno posuwał. Sztywne kutasy na zmianę wchodziły w moje usta. Podniecenie narastało. Kamery cały czas pracowały, nagrywając moją twarz w towarzystwie męskich członków. Po kilku minutach poczułam ciepło wytrysku w środku cipki. Kutas długo pompował we mnie spermę. Głośno jęczałam z rozkoszy. Jak tylko skończył, zastąpił go drugi. Chłopcy walili mnie w usta i cipkę jednocześnie. Cała drżałam, przeżywając fantastyczny orgazm. Strumienie spermy wypełniły moją buzię. Otulałam szczelnie ustami spuszczającego się penisa i połykałam wszystko ze smakiem. Wokół stolika zebrali się uczestnicy przyjęcia. Dziewczyny klęczały i obciągały facetom, którzy przyglądali się mojej kopulacji. Kolejny wytrysk wypełnił moją cipkę. Krzyczałam w orgazmie.

Czyjeś ręce obróciły mnie na plecy. Między nogami stanął kolejny gość ze sztywną pałą. Chwycił moje łydki, podniósł go góry i rozszerzył. Śliczna blondyneczka nasmarowała jego kutasa spermą, która ze mnie wypływała. Nakierowała główkę na mój odbyt. Powoli twardy penis zagłębił się w ciasnej dziurce. Głośno krzyczałam. Dwaj mężczyźni, stojący po bokach stolika, zsunęli materiał sukienki z moich piersi. W trakcie, jak facet między nogami walił mnie w dupę, pobudzali palcami moje sztywne sutki. Mój krzyk wypełniał salon, w którym odbywało się przyjęcie. Przy mojej twarzy ustawiło się trzech innych uczestników przyjęcia. Przyglądali się nagim cyckom i walili konie. Po dłużej chwili strumienie spermy zalały moje policzki i czoło. Następnie spuścili faceci pobudzający moje sutki. Ich wytryski pokryły skórę nabrzmiałych piersi. Na zakończenie kutas, penetrujący odbyt, zalał spermą moje podbrzusze. Dziewczyny, przyglądające się tej zbiorowej kopulacji, podeszły do mnie i wylizały spermę z mojego ciała.

Reżyser zarządził przerwę. Skorzystałam z prysznica i wypiłam lampkę szampana.
W następnej scenie występowałam w samych szpilkach. To był ciąg dalszy przyjęcia. Klęczałam na środku salonu i obciągałam dwóm mężczyznom jednocześnie. Kamery robiły zbliżenia mojego nagiego ciała. Wielkie pały szybko zesztywniały. Jeden położył się na dywanie i nabił mnie na twardego fiuta. Drugi wcisnął się obok niego do cipki. To było fantastyczne uczucie. Dwa kutasy w jednej dziurce poruszały się na zmianę. Głośno krzyczałam do momentu, jak trzeci wypełnił moje usta. Trzymał mnie za głowę i wpychał się głęboko do gardła. Facet pod spodem przygryzał sterczące sutki i mocno posuwał z kolegą gorącą z podniecenia cipkę. Znowu miałam potężny orgazm. Łapczywie połykałam spermę, wypełniającą moje usta. Dwa wytryski do cipki wypływały na moje uda. Mocne ręce podniosły mnie do góry. Znalazłam się między dwoma innymi mężczyznami. Trzymali mnie w powietrzu i mocno rozciągali moje pośladki. Czułam jak dwa kutasy jednocześnie wchodzą w odbyt. Krzyczałam z rozkoszy i bólu. Nadziali mnie jak na rożen i posuwali razem w ciasną dziurkę. Kamera robiła od spodu ujęcia mojej dupy wypełnionej grubymi pałami. Miałam pełen odlot. Po kolejnych minutach powietrznego walenia poczułam ciepło wytrysków w odbycie. Moje ciało wygięło się w łuk. Mężczyźni, ociekający potem, postawili mnie na podłodze.

Wyłączono światła i kamery. Faceci z ekipy filmowej położyli mnie na stole. Rozpięli spodnie, z których wyskoczyły sztywne penisy. Podchodzili do mnie po kolei i rżnęli moje dziurki. Na koniec reżyser przeleciał moją dupę, patrząc mi cały czas głęboko w oczy. Aktorzy ustawili się wokół stołu i obserwując tą scenę posuwali rękami swoje sztywne kutasy. Strumienie spermy zalały moją twarz i cycki. Było fantastycznie.
Jutro kolejny dzień zdjęć do filmu dla dorosłych…