Babcia pyta:
– Za czym ta kolejka?
– Za landrynkami!
Babcia więc stanęła i stoi. Podchodzi policjant i mówi:
– Te panie, że tu stoją, to rozumiem, ale co pani tu robi?
Babcia na to:
– Pogryźć nie pogryzę, bo zębów nie mam, ale possać przecież jeszcze mogę.










